Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
812 postów 2242 komentarze

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Porozumienie budżetowe w UE - na tarczy czy pod tarczą?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

O ile więc w sferze finansowej Polska uzyskała historyczny sukces negocjacyjny, o tyle w przypadku powiązania wypłat funduszy unijnych uwarunkowanych praworządnością można mieć mieszane uczucia.

Po długich, bo trwających od piątku, negocjacjach UE ostatecznie przeznaczy 750 mld euro na wsparcie państw członkowskich w walce z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa, przy czym z tej sumy 390 mld euro będą stanowiły bezzwrotne granty, a 360 mld euro długookresowe pożyczki. Dodatkowo negocjatorzy podtrzymali wcześniej proponowany budżet unijny na nową siedmioletnią perspektywę finansową (2021-2027) w wysokości 1,074 bln euro, czyli porozumienie dotyczy całości środków budżetowych UE na najbliższe lata w wysokości 1,824‬ bln euro - najwięcej w historii. Polska z puli popandemicznego Funduszu Odbudowy może otrzymać około 125 mld euro grantów i około 35 mld euro w formie pożyczek. Razem to około 160 mld euro (dokładniej 159 mld ero).

Jest to niewątpliwy sukces rządu premiera M. Morawieckiego i jego samego, co podkreślił też V. Orban zwracając się do Polaków: "Dzień dobry Polsko. Każdy w Europie, kto zna matematykę, chciałby być Polakiem. I ma do tego dobry powód. Widziałem liczby. Nie ma wątpliwości, że dzisiaj być Polakiem to wspaniała rzecz. (…) Polska jest na prowadzeniu. Mateusz tego nie powie, bo jest skromnym człowiekiem, Węgry odniosły sukces, ale Polska odniosła naprawdę ogromny sukces. A powód, dla którego odnieśliśmy sukces wspólnie, głównie Polska, jest taki, że Mateusz był liderem Grupy Wyszehradzkiej, liderem naszego zespołu. Dobrze, że byliśmy żołnierzami jego zespołu. Cieszymy się, że lider V4 to doświadczony były minister finansów. To on wygenerował miliardy euro dla Polaków" [1].

O sukcesie mówi też minister ds. europejskich Konrad Szymański: "Mamy bezprecedensowy sukces, Polska jest nie tylko jednym z głównych beneficjantów budżetu wieloletniego UE, ale także należy do głównych wygranych funduszu odbudowy" [2]. Podobnie wypowiada się premier M. Morawiecki: "... jedne z najdłuższych negocjacji podczas szczytów europejskich to był długi maraton. Przełamaliśmy różne kryzysy, które były po drodze (...) wspólna praca Grupy Wyszehradzkiej doprowadziła do tego ogromnego sukcesu" [3].

Chyba nikt nie może podważyć niewątpliwego sukcesu finansowego polskiego premiera. Uzyskaliśmy środki, które chwilami w czasie negocjacji były zagrożone, ale chyba właśnie dzięki umiejętnościom negocjacyjnym premiera sukces finansowy jest nie do zakwestionowania.

To bardzo dobra perspektywa dla Polski a dodając jeszcze najnowsze dane o wzroście produkcji przemysłowej w czerwcu o 0,5% (rok do roku) i relatywnie małym czerwcowym spadku sprzedaży detalicznej w cenach stałych w wysokości 1,3% (choć w ujęciu miesięcznym wzrosła o aż 8,4%) [4] daje nam nadzieję na szybkie przez Polskę pokonanie kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa. Takie odbicie gospodarki - jako efekt synergii polskich tarcz kryzysowych i wynegocjowanego budżetu - może nastąpić o wiele wcześniej niż wszystkim ekspertom się wydawało (jeszcze w tym roku?)

Wątpliwości pojawiają się natomiast w obszarze powiązania udzielania pomocy finansowej określonym państwom w zależności od przestrzegania w nich tzw. praworządności unijnej.

Polski premier jasno tłumaczy, że "wynegocjowaliśmy to, na czym nam zależało. Po pierwsze, mamy coś, co chcieliśmy utrzymać, czyli dobry nadzór nad środkami z perspektywy dyscypliny budżetowej, dyscypliny realizacji finansów publicznych i jednocześnie nie ma bezpośredniego połączenia, nie ma tego połączenia między tzw. praworządnością a środkami budżetowymi, o których jest tu mowa. Nawet więcej. Jak ustaliliśmy to ze służbami prawnymi, ten mechanizm, który ma być wypracowany będzie jednocześnie podlegał walidacji Rady Europejskiej. A Rada Europejska jest to tam wyraźnie zapisane, to jednomyślność. Bez zgody Polski, bez zgody Węgier nic się tutaj nie zadzieje" [5], natomiast z ust Charlesa Michela padły słowa: "Wierzę, że to porozumienie będzie punktem zwrotnym w naszej historii. Ważne dla wszystkich Europejczyków. Po raz pierwszy nasz budżet będzie połączony z ochroną klimatu. Po raz pierwszy jednym z kryteriów będzie praworządność" [6].

Cała więc opozycja uchwyciła się tych słów szefa PE przekonując, że Polska i Węgry w tym obszarze poniosły klęskę [7] i dopuściły rozwiązania, które mogą powiązać wypłatę środków dla Polski uwarunkowaną przestrzeganiem przez Polskę praworządności i że wystarczy do tego li tylko wątpliwość wyrażona kwalifikowaną większością głosów państw UE. Jednak jak tłumaczą przedstawiciele obozu rządzącego jest czymś innym większość kwalifikowana Rady UE a konieczność jej walidacji w Radzie Europejskiej, gdzie obowiązuje jednomyślność, czyli i tak bez zgody Polski i Węgier takiego powiązania nie można będzie realnie wprowadzić w życie [8].

Czy w tym obszarze Polska i Węgry poniosły jakąś - choć cząstkową - porażkę najlepiej mogą świadczyć europejskie media liberalne, które są w większości rozczarowane tym, że w porozumieniu nie zostało zawarte twarde stanowisko łączące wypłatę środków unijnych od przestrzegania praworządności i że niektóre państwa unijne dały się zwieźć w tej kwestii negocjatorom z Polski i Węgier [9], którzy okazali się zwycięzcami tej batalii.

O ile więc w sferze finansowej Polska uzyskała historyczny sukces negocjacyjny, o tyle w przypadku powiązania wypłat funduszy unijnych uwarunkowanych praworządnością można mieć mieszane uczucia.

Prawdą jest, że nie udało się twardogłowym neomarksistom unijnym wprowadzić twardego mechanizmu owego powiązania, ale ich sukcesem jest natomiast sam fakt, że w ogóle jest o nim mowa w tym porozumieniu. Wcześniej tego typu zapisów nigdy nie było i choć teraz wszystko jest i tak uzależnione od jednomyślności w Radzie Europejskiej to długookresowo strategią tych lewaków może być strategia "gotowania żaby", czyli powolnego, drobnymi kroczkami osiągnięcia jednak ścisłego powiązania środków unijnych z mityczną praworządnością unijną. Niebezpiecznym zapisem, który może świadczyć o przyjęciu owej strategii jest zapis w porozumieniu, że do kwestii praworządności "Rada Europejska szybko powróci" [10].

Oczywiście dziś - dzięki stanowiskom Polski i Węgier - takiego mechanizmu uwarunkowań wypłaty funduszy nie udało się unijnym "elitom" uzyskać, ale co będzie, gdy np. rządy w tych krajach (nie daj Boże) przejmą lewaccy demoliberałowie? Jeżeliby tak się stało to zapewne nic już nie stałoby na przeszkodzie powiązać funduszy z ichnią praworządnością (Kartą Praw Podstawowych?). A wtedy można będzie zawołać: "Żegnajcie wolne kraje europejskie i Europo Ojczyzn a witaj Jedno Federacyjne Państwo Europa". Należy mieć nadzieję, że do tego jednak nie dojdzie.

[1] https://wpolityce.pl/polityka/510178-orban-kazdy-w-europie-chcialby-byc-polakiem
[2] https://wpolityce.pl/polityka/510205-szymanski-polska-odniosla-bezprecedensowy-sukces
[3] https://forsal.pl/finanse/artykuly/7777712,fundusz-odbudowy-160-mld-euro-dla-polski-dotacje-pozyczki-nie-ma-powiazania-z-praworzadnoscia.html
[4] https://forsal.pl/biznes/handel/artykuly/7777812,gus-dane-sprzedazy-detalicznej-jest-lepiej-niz-spodziewali-sie-analitycy.html
[5] https://wpolityce.pl/polityka/510174-premier-nie-ma-polaczenia-miedzy-praworzadnoscia-a-budzetem
[6] https://www.salon24.pl/newsroom/1064868,szczyt-ue-ws-budzetu-zakonczony-porozumieniem-dobre-informacje-dla-polski
[7] https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/porozumienie-na-szczycie-ue-morawiecki-o-braku-powiazania-praworzadnosci-z-budzetem/m2x1f4m,79cfc278
[8] https://wpolityce.pl/polityka/510175-politycy-pis-odpowiedzieli-na-histerie-opozycji
[9] https://wpolityce.pl/swiat/510198-zachodnie-media-rozczarowane-wynikiem-szczytu-ue
[10] https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/porozumienie-na-szczycie-ue-morawiecki-o-braku-powiazania-praworzadnosci-z-budzetem/m2x1f4m,79cfc278



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... © Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com 

KOMENTARZE

  • Morawiecki sprzedał
    nędzne resztki polskiej suwerenności.
    Dowie się co podpisał jak zacznie się wypłata pieniędzy.
    Totalna klapa.
  • A może tak zWALIDOWAŁ by Pan prawo do wypowiadania
    się w języku polskim?
  • skoro dopuściliśmy do pozbawienia nas prawa
    do swobodnego eksportu na rynek unijny usług transportowych,

    tu już wszystko mogą nam narzucić,

    traktaty unijne są stosowane dla korzyści państw starej unii, i jak coś im nie pasuje, to już nie obowiązują, przynajmniej w takim wymiarze, aby można było nadal eksploatować frajerów.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:52:57
    Finansowo jest całkiem nieźle, tyle tylko, czy to są faktycznie pieniądze, które uzyskamy - a jak wedle UE będziemy niepraworządni to co? Na teraz o tej praworządności mają ostatecznie rozstrzygać decyzje Rady Europejskiej a nie Rady UE, ale kto wie jak to będzie wyglądało w "praniu". Dlatego też mam mieszane uczucia co do polskiego sukcesu negocjacji.

    Jakbym miał oceniać tylko pod względem finansowym to byłbym ukontentowany a tak... sam nie wiem... i muszę przyznać, że jestem pełny obaw.

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 12:57:42
    Z reguły się wypowiadam w języku polskim :). Z tego co rozumiem to ta walidacja oznacza jednak zatwierdzenie przez Radę Europejska gdzie jest konieczna jednomyślność. Ale napisałem, że mam mieszane uczucia.

    A... i jeszcze pominąłem sprawy klimatyczne, ale tylko dlatego, że jest na ten temat jeszcze mało informacji.

    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 13:50:40
    "walidacja" to jeden z najwstrętniejszych anglicyzmów, który zamienia Polaków w angoli, bo nie da się tego słowa używać w języku polskim, no chyba że się mówi spolszczonym angielskim.
  • Autor
    Jak na mój gust jak najbardziej ,,z tarczą''. Pula została przyznana. To czy dostaniemy te pieniądze zależy od rządu. Jak nie będą robili żadnych jaj to i kasa popłynie.
  • @interesariusz z PL 13:01:11
    Nie przesadzaj. Jesteśmy w unii to i trzeba respektować przepisy tej unii. Mam kumpla w Niemczech. Mieszka tam od stanu wojennego. Ma obywatelstwo niemieckie. Prowadzi przedsiębiorstwo transportowe. Jak byś porozmawiał z nim o tej wolnej konkurencji to byś pewnie trochę zmienił zdanie. Nie jest do końca tak jak to przedstawiają w TVP. Chociaż Polacy to jeszcze małe piwo. Ukraińcy i Litwini, ci to ponoć lecą po bandzie.
  • @krzysztofjaw 13:48:55
    Powiem tak, nie podoba mi się "praworządność" w wykonaniu PiS i ich "reformy" wymiaru sprawiedliwości.
    Uważam jednak, że to nasza wewnętrzna sprawa i to my sami powinniśmy pogonić PO PiS a nie, żeby jakieś dupki z Brukseli nas sztorcowali jak gówniarzy.
    No ale jak się oddaje resztki suwerenności za (chwilowo) pełną michę to nie ma z czego się cieszyć. I tak dadzą kasę jak będą chcieli a wrzask o rzekomym "sukcesie" jest żenujący i skierowany do przygłupów, którzy nie mają żadnego pojęcia o polityce. Czyli do większości elektoratu PO PiS.

    Notka, wyjątkowo, napisana bardzo rzetelnie :)
    5*****
  • @interesariusz z PL 14:25:24
    Tego anglizmu użył twój premier twojego rządu :)
  • @marek500 14:45:10
    Tylko, że Polska nie może siedzieć okrakiem na barykadzie. Musi zdecydować się czy jest częścią uni czy amerykańskim pieskiem w Europie.

    Chodzą słuchy, że Unia może zakazać np importu skroplonego gazu z USA w odpowiedzi na ich sankcje w sprawie NAS II. I co wtedy zrobimy?
  • Laurka piękna. Tylko proszę się tak nie podnicać, bo Parlament EU
    jeszcze tego nie zatwierdził i głosy są, że nie zatwierdzi.
    https://www.politico.eu/article/european-parliament-cannot-accept-aspects-of-eu-budget-deal-say-negotiators/
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:10:09
    W tym temacie masz rację. Ja odniosłem się tylko do podziału tej kasy unijnej. Po za tym w sporym stopniu powiązaliśmy się z UE. Przecież ta kasa nie pochodzi z zaskórniaków unijnych tylko najpewniej jest pożyczona z banków, więc wspólnie będziemy spłacać te kredyty. Po za tym jak UE z przeciwstawi się USA to nas zmuszą do zajęcia jakiejś strony. W takim konflikcie nikt nie pozwoli na czczenie dwóch bogów.
  • 390 mld Euro Granty na Covid19
    390 mld Euro rozdzielone proporcjonalnie pomiedzy czlonkami na prewencjyjna walke z Covid 19. tj szczepienia (obowiazkowe/bezplatne) z wydaniem universalnej dla EU karty ID Covid 19 (MM walczyl by Ukraincy pracujacy w Polsce /np. kierowcy takze byli oplaceni z polskiej puli grantu. na szczepienia prewencyjne). Tak na marginesie....
  • @Anna-PK 16:12:24
    PiS po klapie z Dudą potrzebuje teraz sukcesów. Stąd aresztowanie Nowaka i "triumf" Morawieckiego w Brukseli.
  • @marek500 16:30:40
    Duża część tej kasy jest wyczarowana z powietrza.
  • @marek500 14:32:00
    Ale gdy opozycja zacznie "jaja" ( jak to Pan barwnie ujął) robić to dostaniemy figę z makiem. Ciekawe czy Orban się wstawi /... cokolwiek/ za nami?! Albo Estonia... Słowacja?!
    Nic przy takim układzie nie zależy ani od rządu ani nawet od społeczeństwa. Wszystko jest w czerwonych gumowych rękawicach międzynarodówki Sorosa. :/
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:38:06
    Odwrotnie: duża część- ta większa- to nasza "krwawica" czyli podatki i wpłaty do/na unię, zwrot to w części ( jakiej?) kreacja z powietrza i przemysł drzewny! nie zapominajmy! - nadal drukują "ełra"

    .

    PS. Na potęgę drukują.
  • @marek500 16:30:40
    " W takim konflikcie nikt nie pozwoli na czczenie dwóch bogów."- będzie druga Czeczenia albo Jugosławia... ;)
  • @marek500 14:32:00
    Zdecydowanie z tarczą. UE nie może sobie pozwolić na degradację Polski a tym samym na kontynuację upadku UE - casus UK. Przecież my wpłacamy do UE swoją składkę. I mamy zawsze możliwość jej wstrzymania. Czy ten budżet uratuje UE przed głęboką recesją? Nie wiem. Zobaczymy.
    Pzdr
  • @krzysztofjaw 18:11:28
    //my wpłacamy do UE swoją składkę. I mamy zawsze możliwość jej wstrzymania. //

    No... A Unia rozpłacze się z rozpaczy :)))
    Polskie rządy zachowują się jak cichodajki, które dawały dupy przez dziesięciolecia a teraz chcą coś odzyskać. Dając znowu dupy za darmo.
    Ty Krzysztofie jesteś naprawdę ekonomistą i znasz się na polityce?...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:04:13
    A no nieraz mi się zdarza napisać coś rzetelnie :))) Dziękuję za uznanie.

    Ale przecież prawda taka jest. Nie uważam, że można ogłosić hurrra optymizm. Jest porozumienie: my z czegoś musieliśmy zrezygnować a oni też. A jak się to przełoży na realia... to wszystko zależy od nas i naszych rządzących.

    Nie wiemy jak przebiegały negocjacje. Być może coś jeszcze uzyskaliśmy, choćby w sferze klimatu, bo to też jest ważne dla Polski.

    I masz rację: brukselskie "dupki" niech trzymają się od nas z daleka.

    Pozdrawiam
  • Morawiecki to wyjątkowy bajerant
    Taki Pinokio. Czego to on już nie obiecał? Jakie piękne slajdy pokazywał.
    PiSowi ktoś taki bardzo jest potrzebny bo Kaczor i jego świta to wyjątkowi ekonomiczni idioci. Tak więc wynajęli Pinokia, żeby czarował "lud głupi co wszystko kupi".
    Zastanawiam się tylko dlaczego ministrem finansów jest jakiś ledwo mówiący po polsku parch z Londynu a nie np Krzysztof?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:28:51
    Akurat taki parch będzie bardziej wiarygodny dla wprowadzenia ,, społeczeństwa bezgotówkowego,,. Bo z Londynu, panie, a te z Londynu to mają łby do interesów.
  • @krzysztofjaw 18:23:32
    Zawsze jestem szczery i potrafię docenić gdy jestem przekonany. Uprzedzeń nie mam :)
    Ale powiedz mi jedną rzecz. Dlaczego polskimi finansami nie mogą zarządzać Polacy tylko jakieś żydowskie spady z City?
    Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Formalnie masz większe kwalifikacje niż ten obecny. Nazwiska nie pamiętam.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:04:13
    Uważam podobnie,że o tym czy w Polsce łamane jest prawo powinny decydować polskie sądy i trybunały.W sprawach poważniejszych Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze z wyłaczeniem sedziów z eurokołchozu.

    Daję konia z rzędem temu kto mi powie co to jest ta "praworządność,z czym to się je i kto decyduje czy w danym kraju jest przestrzegana praworządność i dlaczego o tym mają decydować jacyś pejsaci eurokołchoźnicy

    A tak swoją drogą to uważam,że ten spektakl kołchozowy to był sprytnie wyreżyserowany teatrzyk dla ubogich z rolami rozpisanymi dla Orbana i Morawieckiego.Kasa została już podzielona przez Makręlę i Makarona.Jak to mawiał Urban rząd(eurokołchoz) sam się wyżywi a przegranymi będą zwykli obywatele tego kołchozu.Jestem też ciekaw ile kasy z tej puli dla Polski wróci z powrotem do eurokołchoźników?
  • @matterhorn 18:41:43
    Są dane, że jeden Euro pomocy z krajów Starej Unii danym krajom nowym aż 85 eurocentów wraca do nich. Mało tego mówi się, że jest to nawet 1,25 Euro, czyli, że nowi w UE dopłacają do swojego członkostwa. Ja optuję za drugą opcją. T. Cukiernik swego czasu opisał 10 lat naszego członkostwa w UE i chyba też tak stwierdził, że w sumie uzyskaliśmy nie tak dużo jak mówi propaganda.

    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:33:59
    Tadeusz Kościński - tak się zwie ten minister i faktycznie słabo mówi po polsku. Ma być zmieniony... tylko znów... na kogo?

    A'props jeszcze negocjacji unijnych. Wszyscy się cieszą, że uzyskali dobry wynik. Każdy zwyciężył. Ale ja nie wierzę w taki consensus , w którym wszyscy są zadowoleni. To jest po prostu niemożliwe. Owszem można założyć, że ktoś ustąpił, inny też, ale tak naprawdę wszystko wyjdzie w praniu.

    Pozdrawiam
  • @matterhorn 18:41:43
    //Daję konia z rzędem temu kto mi powie co to jest ta "praworządność//
    To takie słowo wytrych. Im bardziej niedookreślone tym lepiej bo zawsze można wyciągnąć jak królika z kapelusza. A kto trzyma kasę to zawsze ma rację.

    //to był sprytnie wyreżyserowany teatrzyk dla ubogich z rolami rozpisanymi dla Orbana i Morawieckiego.//

    Dziś rano oglądałem kilka włoskich dzienników TV i też mają orgazm ile to ichni premier nie wyrwał. Potem poczytałem sobie różne europejskie portale i wszyscy są zgodni - ustawka Merkel i Macrona. Znowu wpuscili idiotów w maliny.
  • @krzysztofjaw 19:03:48
    Dokładnie, wyjdzie w praniu.

    Jak zwolnią tego Kościańskiego to może zatrudnią twojego kumpla Huskego?
    Też z Londynu, też idiota, kocha PiS i prezesa a przede wszystkim USA.
    No i jest LGBT :)))
    Nadaje się jak mało kto!
  • @krzysztofjaw 18:11:28
    ,,UE nie może sobie pozwolić na degradację Polski '' Panie Krzysztofie gwarantuję Panu że bez żalu pozbędą się Polski. Jedyny koszt to wybudowanie floty promowej łączącej Niemcy ze wschodem. Wie Pan co to jest gambit ? UE coraz mocniej artykułuje swoje interesy, już nie patrzy z uwagą w oczy prezydenta USA. Jak Polska będzie za bardzo fikała to ją opitolą wujowi Samowi, albo innemu. Nie wiem jak wyjdziemy na tym. Kontrolowane granice z zachodu, wschodu i południa. Czechom, Węgrom zawsze było bliżej do Niemiec, więc na nich nie ma co liczyć.
  • @marek500 19:39:43
    ...A potem Niemcy, Włosi i France zamkną w Polsce swoje montownie i zostaniemy z ręką w nocniku...
  • @marek500 19:39:43
    Cd.
    A potem przyjadą nasi "rodacy" znad Jordanu, zrobią porządek i będziemy mieli drugą Palestynę.
    To idzie w tym kierunku.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:05:37
    Tego premiera zawsze uważałem za bankstera, który bogacił się na wdowach i sierotach.
  • @interesariusz z PL 23:21:35
    No to wychodzi na to, że głosujesz na "bankstera, który bogacił się na wdowach i sierotach."

    I nie wstyd ci?...
  • @JimA 17:51:21
    ale opozycja nie rządzi i ich ,,jaja'' nie mają znaczenia. Zresztą słowo ,,praworządność'' jasno mówi że jest to stosowanie się rządzących do obowiązującego prawa.
  • @krzysztofjaw 18:57:25
    No i co z tego. Pamięta Pan Polskę przed przystąpieniem do UE. Wiadomo że zawsze jest niedosyt. To że za unijne pieniądze musimy kupować na zachodzie to wina naszych,,rewolucjonistów'' którzy rozsprzedali i zniszczyli zakłady które PRL przez 40 lat budowali. Zanim weszliśmy do unii ministrowie ,,polscy'' w pocie czoła doprowadzali przemysł do upadku. Więc nie ma co się dziwić się że na polskich polach orzą zachodnie traktory, a na budowach zamiast polskich ,,waryńskich'' pracują zachodnie koparki i spychacze. Ale tu już miej pretensje do tamtych sprzedawczyków a nie do UE.
  • Seks czyli ekscytacja walidacją.
    Sprawdzam, co ja jako prowincjał będę z tego miał, no bo ktoś w tym państwie te pieniądze fizycznie otrzyma, matki z dziećmi, emeryci, sędziowie i prokuratorzy, górnicy i hutnicy, mundurówka, agenci, księża, a co z tego olbrzymiego szmalu bedę miał JA, dyrektor i prezes oraz robotnik najmniejszej firmy na świecie ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej