Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
793 posty 2200 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Lista Przebojów Trójki przebojowym fundamentem III RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Są w Polsce "święte krowy", o których można pisać albo dobrze albo wcale. Do takich zalicza się imć Pan Marek Niedźwiecki, twórca legendarnej i kultowej Listy Przebojów Trójki, która skutecznie skanalizowała naturalny bunt młodzieży...

 Narobiło się zamieszania wokół Trójki, jej Listy Przebojów i dziennikarzy, którzy od jakiegoś czasu odchodzą z Programu III Polskiego Radia. Poszło o niby cenzurę piosenki Kazika na Liście Przebojów Trójki. Ja a'priori  cenzury nie uznaję, choć akurat w tym przypadku są rozbieżne zdania między dyrekcją radia a dziennikarzami i niektórymi artystami. Nie zgadzam się  też z tym, że dziś można tak łatwo ocenzurować czyjąś aktywność, nie tylko artystyczną. To nie jest komuna, kiedy nie było internetu i niezależnych źródeł informacji. Teraz - ograniczając się do muzyki - swobodnie można umieszczać swoje utwory chociażby na YouTube, choć i tam jest cenzura i jakoś nie grzmią z tego powodu tuzy dziennikarstwa III RP. A tak naprawdę zamieszanie wokół piosenki Kazika jest dla niego reklamą i jestem pewny, że liczba odsłon na YouTube wzrosła niebotycznie (i zarobki też), choć sam utwór i teledysk do niego są artystycznie beznadziejne (moim subiektywnym zdaniem).

W całej tej dyskusji niestety zapomina się o roli trójki i jej Listy Przebojów w okresie Komuny. Dlatego też w całości przypominam mój post opublikowany przeze mnie 10 lat temu.

----------------------------------------

Są w Polsce "święte krowy", o których można pisać albo dobrze albo wcale. Do takich zalicza się imć Pan Marek Niedźwiecki, twórca legendarnej i kultowej Listy Przebojów Trójki, która skutecznie skanalizowała naturalny bunt młodzieży nakierowując go na "ucieczkę  w muzykę".

Lista Przebojów Trójki zadebiutowała - według oficjalnych danych - 24.04.1982 chociaż w wielu informacjach pojawia się data 13.04.1982 roku jako dzień pierwszej emisji Listy  - sic! - dzień wprowadzenia Stanu Wojennego, który zwyczajowo był dniem demonstracji a więc w piątym miesiącu trwania Stanu Wojennego! i 19 dni po wznowieniu (05.04.1982 roku) nadawania Programu III PR. Ówczesnym Dyrektorem Trójki był red. Andrzej Turski (TW z listy Wildsteina, członek PZPR od 1974 do końca, czyli do 1990 roku) a zastępcą S. Zieliński.

"Program (Trójki -kj) dotychczas adresowany głównie do wielkomiejskiej inteligencji, nie odwracając się od niej, postawił wyraźnie na ożywienie kontaktu z młodym słuchaczem, który na początku lat 80. kontestował sytuację polityczną i uciekał w świat muzyki. Dzięki wprowadzeniu na antenę nowych audycji (np. "Radio Mann", "Lista przebojów)" i zastąpieniu propagandowej nowomowy (obecnej w innych środkach masowego przekazu) normalnym, żywym językiem, a także udostępnieniu anteny dla zespołów rockowych, Programowi III udała się rzecz absolutnie wyjątkowa. Oto w czasach gdy społeczeństwo masowo odwracało się od oficjalnych publikatorów (słynny przykład, jakim były powszechne w miastach spacery wielu ludzi w porze Dziennika Telewizyjnego), Trójka zdobywała coraz większe zaufanie i sympatię słuchaczy. Przyczyniły się do tego przede wszystkim dwie nowe audycje, które w podobnej formule miały przetrwać z powodzeniem kolejne dziesięciolecia: Zapraszamy do Trójki oraz Lista przebojów. (...) "Lista przebojów Programu III" stworzona i prowadzona przez Marka Niedźwieckiego, szybko sama stała się największym przebojem radiowym w Polsce. Audycja nadawana wówczas w sobotnie wieczory była nie tylko ucztą dla fanów muzyki, ale także najlepszym "podkładem" dźwiękowym do masowo w tamtych czasach organizowanych (z powodu symbolicznej ilości klubów) sobotnich imprez domowych. O jej popularności najlepiej można się było przekonać w pierwszej połowie dekady przechadzając się przez miasto w sobotę wieczorem: Lista dobiegała wówczas z tak wielu okien, że można było jej wysłuchać w całości na spacerze." (cyt.: za wikipedia).

Chyba właśnie moment reaktywacji Trójki w Stanie Wojennym i jej nowe, młode oblicze było jednym  z największych majstersztyków inżynierii społecznej (socjotechniki) reżimu wojskowego PRL i komunistycznych specsłużb a "perełką propagandową" wśród nowych programów była Lista Przebojów Trójki!

Twórcą właśnie tej Listy był Marek Niedźwiecki, młody dziennikarz zatrudniony w Trójce od 1981 roku, któremu powierzono misję stworzenia audycji odciągającej młodzież od polityki i buntu społecznego na rzecz naturalnej, młodzieńczej fascynacji muzyką i ocieplenia wizerunku reżimu wojskowego PRL-u.

Jeszcze raz chciałbym zwrócić uwagę na  ważność owej decyzji dla komunistycznych okupantów Polski lat Stanu Wojennego i późniejszych... aż do zdrady "okragłostowłowej"! Okres bezprawnie wprowadzonego w Polsce Stanu Wojennego a przede wszystkim pierwsze jego miesiące był czasem niezwykle bezwzględnej weryfikacji kadr w mediach dokonywanej przez brutalnych i wielce czujnych funkcjonariuszy reżimu. Weryfikacja ta była szczególnie ostra i obsesyjna w ówczesnych mediach elektronicznych: radiu i telewizji - jako ośrodków propagandy komunistycznej i dezinformacji społeczeństwa polskiego! W owym  czasie do pracy w tych mediach przyjmowano przede wszystkim ludzi bardzo zaufanych politycznie lub dzieci osób cieszących się szczególnym zaufaniem władzy (np. w 1982 roku w trójce zadebiutowała też Monika Olejnik - córka pułkownika MSW PRL).

Ważnym jest też przypomnienie, że w owym czasie trwał - ogłoszony przez podziemną Solidarność - oficjalny bojkot reżimowych mediów przez ludzi kultury, sztuki i dziennikarzy.

Taką zaufaną osobą musiał być oczywiście Marek Niedźwiecki, dla którego (podobnie jak dla Moniki Olejnik) tragiczny dla Polaków okres Stanu Wojennego był czasem rozkwitu ich kariery (obrzydliwość!).

Jego "ciepły i męski", bardzo miły głos w każdą sobotę był słuchany przez miliony. To On wypromował takie zespoły jak Maanam, Perfect, Kombi, Lady Pank, TSA, Lombard, De Mono, Urszulę,  i wiele innych oficjalnych polskich zespołów rockowych, które nie tylko, że pojawiały się w Trójce, ale mogły koncertować i wydawać płyty!

Obok zaś oficjalnej "Trójkowej" sceny rockowej istniała alternatywa będąca również wytworem specsłużb PRL-owskich, czyli Festiwal w Jarocinie. Festiwal ten jako swoisty wentyl bezpieczeństwa dla sfrustrowanej młodzieży z subkultur, miał na celu ich "skanalizowanie" i rozładowanie agresji.

Tak więc w PRL-u lat Stanu Wojennego i Powojennego aż do roku 1989 istniały dwie specyficzne instytucje stworzone przez komunistyczne specsłużby a nakierowane na Polska Młodzież: "inteligentna i światowa" Lista Przebojów M. Niedźwieckiego oraz niszowy i alternatywny Festiwal w Jarocinie Waltera Chełstowskiego (w trochę innej formie istniał od lata 70-tych).

Oprócz tej oficjalnej dwubiegunowej muzycznej i młodzieżowej Polski istniał, podobnie jak w słowie pisanym, trzeci muzyczny obieg (ale to temat na osobny wpis).

Wróćmy do Listy Przebojów Trójki i samego Marka Niedźwieckiego.

Oczywiście On zdawał sobie sprawę ze swojej misji jaką powierzyli mu Komunistyczni (lub quasi-Komunistyczni) Oprawcy Polaków. W tym sensie na pewno jest postacią negatywną i godną, z perspektywy historycznej, potępienia. Upływ czasu, dziejowa retrospekcja wydarzeń dokonywana ex post sprawiają, że pewne czyny i działania stają się jednoznaczne a KOLABORACJA z ustrojem przestępczym - jakim był Komunizm oraz dążący do niego tzw. realny socjalizm - jest ni  mniej, ni więcej jak właśnie KOLABORACJĄ, czyli przestępstwem,  zdradą wobec Polski!

Niemniej jednak - jak M. Niedźwiecki sam wielokrotnie podkreśla - stworzenie listy przebojów było dla niego marzeniem kształtowanym od dzieciństwa. Propozycja przygotowania takiej listy była dla niego więc ich spełnieniem oraz wielkim wyzwaniem. Jestem pewny, że popularny "Niedźwiedź" mówi prawdę. Tylko jest taki mały szkopuł: komunistyczna (ale nie tylko) bezpieka i ubecja (służby specjalne i totalitaryści w stylu faszystów i komunistów)  zawsze do realizacji swoich celów angażowali pasjonatów i perfekcjonistów w danych dziedzinach! Tacy zaangażowani piewcy ich idei i celów musieli być wiarygodni i podziwiani przez innych (współcześnie mówiąc: będących ich targetem , rynkiem docelowym). Takim wiarygodnym pasjonatem był (stał się) Marek Niedźwiecki.

Innym, ocieplającym trochę negatywny wizerunek, efektem działania M. Niedźwieckiego było faktyczne przemycenie do uszu młodych Polaków, dostępnej raczej tylko w Radio Luksemburg, zachodniej muzyki i tejże muzycznej kultury. Niewątpliwie też wypromował wiele polskich zespołów. Był dla wielu ówcześnie młodych ludzi odskocznią od szarej rzeczywistości Polski Ludowej.

Ja sam, jako 14 latek, dobrze pamiętam pierwsze notowania Listy Przebojów. Pamiętam dzień, kiedy po raz pierwszy usłyszałem "Kombinat" Republiki (z G. Ciechowskim), "Ścianę" zespołu Aya RL (z P. Kukizem) czy kultowe "Dorosłe Dzieci" grupy Turbo. Lata 80-te to dla mnie fascynacje muzyczne inspirowane właśnie przez M. Niedźwieckiego i jego Listę. Od heavy metalu (TSA) po punk rock (Dead Kennedys) aż po new romantic (Alphaville i Depeche Mode). I jeżdżenie po Polsce na koncerty. Tak więc dla mnie Lista jest wspomnieniem: najpiękniejszych bo młodzieńczych muzycznych pasji, odkrywania wielości gatunków i nurtów muzycznych a nawet okresu mojej edukacji muzycznej.

Powyższe nie zmienia jednak faktu, że z definicji Lista Przebojów Marka Niedźwieckiego była jedną z form socjotechnicznej manipulacji młodymi Polakami i "kanalizacji" ich ewentualnego buntu politycznego a sam Marek Niedźwiecki podjął się roli realizatora celów wyznaczonych mu przez reżim komunistyczny!

Lista Przebojów i cała Trójka stała się też niejako fundamentem i "cementową " zaprawą lemingowej rzeczywistości III RP, co widać m.in. obecnie po niektórych mainstreamowych zespołach usilnie promowanych w takowych mediach (żywcem wyssane z Listy Przebojów M.N.).

------------------------------------------------

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • I sekta dostała rozkaz.
    Zaczęło się.
    "Są w Polsce "święte krowy", o których można pisać albo dobrze albo wcale". Taką "krową", jest dla PiSiorów Kaczelnik
  • //W całej tej dyskusji niestety zapomina się
    o roli trójki i jej Listy Przebojów w okresie Komuny.//

    A tak w ogóle to ma pan świadomość tego że pieprzy farmazony?
  • To oczywiste,
    że pojawienie się na początku lat 80' takich zespołów jak Perfect, Maanam, Lady Pank i wielu innych oraz ich promocja w radio czy na licznych koncertach była inteligentną operacją socjotechniczną. Tylko w czym to przeszkadzało? Koncerty były często okazją do manifestacji politycznych. Czy te lata bez polskiego rocka byłyby lepsze? Marsze wojskowe Armii Czerwonej mieli puszczać?
    Notka od czapy. 1*
  • @Kmieć 11:00:36
    Akurat Trójka to jednak wciąż najlepsze radio. CHoć część chłamu też tam jest puszczane.
    A co do Barei. On przejaskrawiał rzeczywistość, ale reżyser to też artysta. Przejaskrawiał, ale coś co było widoczne gołym okiem. Bo tak było od czasów Gierka. Rządziły układy. I się do dzisiaj nic nie zmieniło
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:21:09
    DOkładnie. System trochę poluzował. Wszystko ma być poważne? Nudne akademie tylko? Była Trójka, była Rozgłośnia Harcerska. W latach 80-tych festiwal w Jarocinie, który w końcu w początku lat 90-tych wykończyli tacy ludzie jak Owsiak. I Owsiak w zamian dał politpoprawny Woodstock, ale też musiał zmienić nazwę. Bo Amerykanie se zastrzegli.
  • @Wican 11:13:05
    Parę anegdotek o Barei opowiadał mi śp. Poręba, razem mieszkali w akademiku na łódzkiej filmówce. Ubawiłem się setnie :))
  • @Wican 11:15:40
    Mieszkałem w latach 80-86 w Bydgoszczy. Ciągle były jakieś koncerty i ciężko było się nudzić. Początkowo odbywały się w amfiteatrze Zawiszy ale jak po którymś koncertów "zniknęły" drewniane ławki to koncerty przeniesiono na Torbyd, tam był tylko beton. Szkoda bo na Zawiszy była świetna akustyka.
    A na prywatkach lista przebojów była obowiązkowa. I w ten sposób komuna mnie zmanierowała :))))
  • @Kmieć 11:38:32
    No i? Ty byś nie chciał wiedzieć co dzieje się na świecie? Masz kompleksy, widze? Skoro PRL był taki cudny, jak uważasz; to żadne radio by nastawienia nie zmieniło. Po prostu. Słaby to system, który może zostać obalony przez niszowe zespoły i filmy.
    Jesteś odpowiednikiem czcigodnego Jorge z "Imienia Rózy"? Czyli wszystko ma być skierowane na mój (znaczy Twój) system?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:29:29
    Dlatego nie rozumiem sztywniaków, którym rock przeszkadzał?
    A wracając do Rozgłośni to na kasetę na Unitrze nagrywałem (w podstawówce jeszcze) piosenki i do dzisiaj mam jedną kasetę. Acz jakość nie do słuchania. Ale zespoły? Brzytwa Ojca, Kurczak Niszczyciel, Zbuntowany Kaloryfer. I bardziej znane Siekiera, Brygada Kryzys. Na pamiątkę sobie ma to
  • Czy
    Czasem nie chodziło o ,,Skórę,, Aya rl? A nie o ścianę?
    Ale to tak na marginesie. W 77roku w Wielkiej Brytanii ,, wybuchł,, Punk rock, a w Polsce to zjawisko pojawiło się już około 78 roku. Słynny zespół Kryzys. Był także SS 20, później Dezerter, jeszcze że Skandalem na wokalu.
    Normalne, że młodzi ludzie chcieli się wyszumieć, wiele kapel powstało, niektóre nagrały płyty, które przeszły do historii muzyki rockowej i chcąc nie chcąc przeszły do kanonu kultury polskiej.
    A Niedźwiedzki ? Po prostu akurat on trafił w swój okres, też chłop był młody....
    A jak było z jazzem w latach 50tych?
    Też wybiło się wielu artystów, niesamowitych, jak np: Stańko, Komeda, Namysłowski itd...
    A że komuna po październiku pozwoliła grać? To dobrze, bo była to odskocznia od komunistycznej propagandy i w Jazzie i potem w Rocku.
  • @zbig71 13:07:13
    Mann też był dobrym dziennikarzem muzycznym. Ale on rzucił papierami i się zwolnił z Trójki w obronie koleżanki. PiSiactwo to dno, gdy idzie o kulture. Jaka to melodia została stworzona i spopularyzowana przez Janowskiego. Zabrali mu i dali Norbiemu. A teraz już kolejny pacan prowadzi. Szansę na sukces stworzył mann, to PiSiactwo też przejęlo. Oni łapią tylko Zenka i wydaja publiczny szmal na drugorzędnych discopolowców (drugorzędnych, gdy idzie o historię muzyki) i na filmy o nich.
  • @Kmieć 11:00:36
    Bareja nie był Żydem. Jego filmy były pełne humoru w czasach szarzyzny socjalizmu i są nakręcone z dużym talentem. I autentycznie śmieszyły i śmieszą do dnia dzisiejszego.
  • @Wican 11:15:40
    Rozgłośnia Harcerska puszczała zespoly trochę z innej beczki, czyli alternatywne (choć nie wszystkie)
  • @Wican 13:13:06
    Kupowanie pospólstwa za pomocą disco polo. Nie mam nic do tego zjawiska, niech każdy słucha sobie tego, czego chce, ale robienie z tego jedynej polskiej muzyki to tragedia po prostu. PiS mami kiczem Polaków i przekupuje ich .....ich własnymi pieniędzmi.
    Gdzieś tam czytałem, że w jakimś rejonie w południowo-wschodniej Polsce władze doczepiły się do jakiegoś chłopaka, bo miał na sobie koszulkę Vadera, tego zespołu z Olsztyna. A w tamtych rejonach rządzi PiS. Słabo, no nie?
  • @zbig71 13:18:45
    Tak.A pod koniec lat 90-tych już rap. Przez Rozgłośnię, poznałem trochę punka. WYżej pisałem zespoły
  • @zbig71 14:23:27
    Vadera znam. On z Olsztyna? Tak jak Trauma. Znałem kiedyś wokalistę Traumy. On pochodizł ze Szczecina a reszta grupy z Olsztyna.
    A to są często naprawdę dobrzy muzycy. Ten kolega, ze Szczecina, który przez jakiś czas "śpiewał" w Traumie, w Szczecinie miał swój zespół Dished. Kolega z podwórka projekt okładki im narysował. A w zespole (to był death metal) facet po Akademii muzycznej a inny po jakiejś średniej muzycznej.
    Nawet nie chodzi mi o samo dosco polo, ale o lansowanie tylko części. Roienie legend z Zenka czy Sławomira to aberracja umysłowa? Legendy tego typu śpiewania i grania to Top One, Boys i Bayer Full
  • @Wican 14:29:32
    Dokładnie. Samej rozgłośni harcerskiej słuchałem w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Na początku lat dziewięćdziesiątych poznałem Skandala, pierwszego wokalistę Dezertera, to już wtedy była legenda polskiego punk rocka. Niestety, chłop przedawkował i chyba w 96 przeniósł się do Krainy wiecznych łowów.
    Taką to już karma.
  • @zbig71 14:41:40
    Miał 31 lat. 40-tki nie dożył też Riedel. Niestety, czasami alternatywa wiąże się z autodestrukcją. Choć pożyli chyba dłużej niż legendy amerykańskich hippisów: Hendrix, Joplin,Morrison.
    Z punka lubiłem Defekt Muzgó i KSU bardziej, ale Dezertera również
    W Wałbrzychu było ciiekawie bo trochę punków kibicowało Zagłebiu Wałbrzych. Na Pogoń zaś chodziło mnóstwo metalowców.
  • @Wican 14:51:28
    Oni wszyscy mieli około 27 lat, jak dali kitę. Mówię o Hendrix(jeden z moich ,, bogów,,) Joplin, Morissonie. Zresztą Kurt Cobain z Nirwany też w tym wieku ,, strzelił,, sobie w głowę. Szkoda chłopa.
    Hendrix miał zagrać z Milesem Davisem, moim drugim ,,bogiem,, ale niestety zszedł. Szkoda, bo mogłoby wyjść coś niesamowitego.
  • @zbig71 15:13:55
    Z gitarzystów to ja Satriani. I trochę SKawiński. W sumie na nim się trochę uczyłem. Nie znaczy to, ze nauczyłem.
  • @Wican 11:13:05
    "A co do Barei. On przejaskrawiał rzeczywistość, ale reżyser to też artysta. " A ten pijaczyna i narkoman Kazik w swojej piosence śpiewał,że "wszyscy artyści to kurwy"Czyli śpiewał prawdę o sobie i kolegach artystach
  • @Wican 15:32:08
    Jest wielu świetnych gitarzystów, w Polsce i na świecie.
    Też pogrywałem. Fajna rzecz, szkoda tylko, że w latach 80 tych były kiepskie instrumenty, a często ich brak.
    Teraz natomiast jest w czym wybierać. Urodziłem się za wcześnie;)
  • @matterhorn 15:37:53
    Znam Janusza Grudzińskiego, muzyka Kultu. Chłopaki lubią sobie czasem chlapnąć i zapalić jakieś ziółko, ale do pijaków i narkomanów naprawdę im daleko.
  • @matterhorn 15:37:53
    I co? Czy na pewno tak śpiewał? Czy tylko o tym słyszałeś? Bo nawet tekstu nie przytoczyleś wiernie. Ot, sekta PiSiacka. nie wie, nie słuchała, ale potępia. Kazik nie ćpa i chyba nigdy nie ćpał. A resztę Ci niżej Zbig napisał. Zajmij się lepiej pisiackimi piosenkami. Zenka teksty chyba znasz? Kult i Kazik to nie na Twoją głowę. A jak coś próbujesz cytować, to najpierw odsłuchaj
  • @zbig71 15:38:31
    Ale widać, ze pisoenka Kazika PiSiorów zabolała. A że kariere tam robią BMW. I to wyjatkowe tępaki. Bo teraz widać jak w nich uderzać. Trzeba stosować "zakazane piosenki". Piosenkami ich wyśmiać, nie panują nad nerwami.
  • Kazik jest artystą niepartyjnym.
    Sekta PiSiorów tego nie rozumie. Wątpię, czy znają piosenkę: "Łysy jedzie do Moskwy".
    A Pana Waldka?

    https://www.youtube.com/watch?v=Xf5W97EpO5w
  • @Kmieć 11:00:36
    //Zarówno wtedy jak i teraz miała wzbudzać obżydzenie do wszystkiego co polskie, słowiańskie.
    Robi to nadal skutecznie.//

    Całkowita prawda.Czy szanowny Kmieć uważa że temat (obrzydzania przy pomocy obżydzania ) jest na tyle ciekawy że warto byłoby go poszerzyć o historię,zdarzenia,fakty jednym słowem konkrety?
  • @Wican 16:08:17
    Kazik lubił czasem szarpnąć blancika, nie wiem, jak jest teraz, ale bez przesady. To jeszcze nie narkomania, inaczej pół Polski to są ćpuny!!!
    :;)
  • @Wican 16:12:36
    Zabolała. PiS ma wiele z komuny. Też chcą, aby wszyscy ich kochali.
  • @Wican 16:16:46
    Swego czasu Kazik wyrażał sympatię do UPR. I ma ,, niedemokratyczne,, poglądy, woli Króla niż rządy ludu.
  • @zbig71 16:28:20
    Pewnie więcej z używek korzystał były facet Kory, stary hippis Terlecki. Tam to "kompocik" się pojawiał
  • @Wican 16:31:49
    Terlecki spierdzielał przed Gryguciem, jak tamten przycisnął go o politykę zagraniczną PiS. Wyciął dziadyga długą, aż się za nim paliło. Jest na YouTube, można zobaczyć. To było na targach książki chyba.
  • @zbig71 16:46:47
    Bo generalnie, czołówka PiSIorów to intelektualne małoloty i ludzie umysłowo niesamodzielni
  • @Wican 18:05:51
    Zobacz sobie na YouTube tę akcję z Terlecki i Gryguciem, to chyba że 2min, uśmiejesz się.
  • @zbig71 19:32:42
    "Zobacz sobie na YouTube tę akcję z Terlecki i Gryguciem, to chyba że 2min, uśmiejesz się."

    Link, proszę?
  • @zbig71 19:32:42
    popatrzę.
  • @Pedant 19:39:20
    Ja mam

    https://www.youtube.com/watch?v=L0asW67xntM
  • @Wican 19:59:35
    Dzięki
  • @Pedant 19:39:20
    Wpisać Terlecki i pan Nikt, wyskoczy
  • autor
    ...Komunistyczni (lub quasi-Komunistyczni) Oprawcy Polaków....
    ...... KOLABORACJA z ustrojem przestępczym - jakim był Komunizm .....

    Tekst z cyklu ,,pierd...enie kotka za pomocą młotka.

    Ustrój przestępczy, przestępczo złodziejski dopiero powstał przy okrągłym stole i rozwijał się całymi latami i trwa aż do dnia dzisiejszego.
  • @Oświat 22:35:23
    Dopiero? A co się działo choćby do 56roku?
  • @zbig71 22:48:38
    Złodziejski system też istniał za Gierka i Jaruzelskiego.
  • @Wican 07:38:15
    No właśnie.
  • @zbig71 10:45:03
    Ulubionym klubem Gierka było Zagłębie Sosnowiec. Jak leciało z I ligii, to robiono wszystko, żeby ich utrzymać. Ale byli tak słabi i tak zdemoralizowani, że i tak mieli spaść. To PZPN powiększył ligę i nikt nie spadł.
  • @Wican 11:00:24
    Choć za Gierka to korupcja była na poziomie kawowo koniakowym. Ona nie była taka, jak jest teraz. Było tak jak w Misiu, pani kierowniczko, podwawelska? Słucham pana?
    Dopiero transformacja ustrojowa i otwarcie się na zachód pozwoliła cwaniakom i bezpiece na rozwinięcie skrzydeł.
  • Lansowanie "ludzi " specjalistów
    Wywodzi się już od komunistów
    Trwa to nie przerwanie ku uciesze
    Służb bo stamtąd wywodzą się rzesze
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej