Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
794 posty 2216 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Ochrona zdrowia. Jak to drzewiej było...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Proszę tedy cofnąć się do rządów D. Tuska i E. Kopacz i przez ten pryzmat ocenić czy prezydent podejmując ten temat postąpił słusznie przestrzegając nas przed prywatyzacją publicznych jednostek ochrony zdrowia.

 Prezydent A. Duda słusznie podkreślił fakt, że gdy zostanie prezydentem nie pozwoli na prywatyzację szpitali tak jak chciała to zrobić koalicja PO-PSL. Jestem pewny, że gdyby - nie daj Boże - znów przejęli władzę to po prostu powróciliby do swoich pierwotnych zamierzeń. 

 
Niejednokrotnie za czasów D. Tuska i spółki  pisałem o ochronie zdrowia, m.in. w postach: ""Plan "C" – cisza nad tą trumną", "Konieczna ogólnonarodowa debata w sprawie ochrony zdrowia"!, "Zmiana systemu ochrony zdrowia, warunki brzegowe".
 
Przeczytawszy więc moje poprzednie posty postanowiłem je częściowo przypomnieć. Treść odnosi się do ówczesnego stanu, ale warto teraz o tym wiedzieć, bowiem PO czy PSL mają bardzo krótką pamięć jeżeli chodzi o nikczemne czyny przez nich dokonywane. Poza tym uważam, że większość moich wniosków i konstatacji jest jak najbardziej aktualna i też w czasie obecnej pandemii koronawirusa.
 
Proszę tedy cofnąć się do rządów D. Tuska i E. Kopacz i przez ten pryzmat ocenić czy prezydent podejmując ten temat postąpił słusznie przestrzegając nas przed prywatyzacją publicznych jednostek ochrony zdrowia.
 
----------------------------------------
 
Ewa Kopacz, Premier i była pani Minister Zdrowia oraz nowy Minister Zdrowia w zaciszu powyborczych gabinetów przyjęli prawdopodobnie zasady kontynuacji wcześniejszego - określonego przeze mnie jako "C" - planu, dotyczącego wielkiego oszustwa, jakim była, jest i będzie w ich wykonaniu reforma ochrony zdrowia.
 
Sławetna posłanka B. Sawicka zwracała już uwagę swemu wydumanemu kochankowi z CBA, że jest jeszcze jedna z ostatnich wielkich możliwości skonsumowania przez liberalne (sic!) postokragłostołowe elity polskiego majątku: to wielki "deal" na ochronie zdrowia. Była posłanka została w końcu skazana, co prawdopodobnie dla PO ma posłużyć jako niby "zamknięcie" tematu, "listek figowy"... a harce mogą zaczynać  niejako od nowa...
 
Poprzedni rząd D. Tuska oczywiście próbował już wszelkimi sposobami skonsumować wreszcie ten jeden z ostatnich torcików polskiego majątku narodowego. Najpierw był plan A. Obowiązkowo miały być skomercjalizowane a później oczywiście sprywatyzowane szpitale. Nie wypalił. No to zabrano się za plan B, czyli dobrowolność komercjalizacji poprzez samorządy, dając jednocześnie "marchewkę" w postaci oddłużania tych szpitali, które się na to zdecydują. Plan nie wypalił. Jakoś szpitale niechętnie były w stanie uwierzyć i zaufać nieudolnej pani minister. Tym bardziej nie zaufają biednemu nowemu ministrowi zdrowia, który - jak sądzę - został perfidnie wrobiony w zarządzanie "burdelem", jaki w ministerstwie zostawiła po sobie E. Kopacz
 
Plany A i B więc nie "wypaliły".
 
I tu niespodziewanie z pomocą "chłopcom od piłki i deal'i wszelkiego rodzaju przyszedł kryzys (2008-2011), na którym można jeździć jak na "siwej Kobyle" usprawiedliwiając brak działania i pomocy komukolwiek brakiem kryzysowych pieniążków. Dodatkowo PO wygrała ponownie wybory (sic!) i w nowym ministerstwie zabrakło partaczki E. Kopacz a na front wysłano - pozyskanego w tym celu z SLD - B. Arłukowicza.
 
No i przez ostatnie miesiące mamy kontynuację nagminnego i pogłębiającego się  kryzysu polskiej ochrony zdrowia. Czyżby rząd przyjął kolejną strategię doprowadzającą w końcu "chłopców" do jej trwałych i nietrwałych aktywów, t.j. zasadę "im gorzej tym lepiej"? Cisza nad tą trumną! Zdaje się wołać całe poletko "czarnych polskich owieczek z PO(ło)wiałych"... od letnich promieni Słońca Peru.
 
Ta "cisza nad tą trumną" to chyba właśnie był  plan "C", czyli pseudoreformy ochrony zdrowia, tzn. przejęcia jej przez owych nieznanych "speców od deal'i" wywodzących się z jedynie słusznych kręgów "elit postokrągłostołowych".  Ten plan C był i jest bardzo prosty: doprowadzenie do zapaści szpitali, a później wyciągnięcie najważniejszych założeń z planów A i B oraz podanie "pomocnej dłoni" szpitalom w postaci (a jakże) komercjalizacji, która zawsze w końcu kończy się przecież prywatyzacją. Dziś chyba mamy kontynuację tegoż planu.
 
I za jakiś  czas, z satysfakcją stanie wtedy przed gawiedzią Donald Tusk, i wystawiwszy na pierwszy ogień biednego B. Arłukowicza wspólnie obwieszczą: A NIE MÓWILIŚMY I NIE PRZESTRZEGALIŚMY. WYSZŁO NA NASZE! BIERZMY SIĘ WIĘC ZA PLAN A i B!
 
Chcę być dobrze zrozumiany. Również uważam, że w Polsce potrzebna jest reforma funkcjonowania i finansowania ochrony zdrowia,. Obecny stan jest w dłuższej perspektywie nie do zaakceptowania.
 
Mam natomiast wrażenie, ze jedynym celem wszelkich działań rządu w tym zakresie nie jest prawdziwa, fundamentalna reforma systemu ochrony zdrowia, ale li tylko "skok" na aktywa, które reprezentują szpitale i inne jednostki lecznicze.
 
Uważam od wielu lat, że konieczna jest w Polsce ogólnonarodowa debata na temat obecnego stanu ochrony zdrowia i kształtu jej reformy. Jest ona niezbędna. Zdrowie dotyczy nas wszystkich i przyszłych pokoleń Polaków. Obok podatków temat ten winien być jednym z pierwszoplanowych, nad którymi dyskutuje się publicznie! Wydaje mi się, że zawsze jest czas na dyskusję o tym newralgicznym obszarze funkcjonowania polskiego społeczeństwa a reforma ochrony zdrowia winna być najważniejszym obszarem działań rządowych, nad którym należy podjąć ogólnonarodową dyskusję.
 
Zdrowie, jego ochrona, dotyczy nas wszystkich a podejmowane przez rząd działania skutkować będą na następne dziesięciolecia. Dziwię się więc nieudolności rządu w tym obszarze i uważam, że obecny Pan Minister B. Arłukowicz nie będzie w stanie przeprowadzić ani monitorować takowej reformy.
 
Oto w punktach kilka moich refleksji, tez i pytań na temat polskiej ochrony zdrowia i konieczności jej reformy:
 
1. Obecny stan systemu ochrony zdrowia, co jest oczywiste, jest niezadawalający i wymaga zmian i reformy. Kolejki pacjentów, korupcja, marnotrawienie publicznych pieniędzy, ogólne niedofinansowanie, emigracja lekarzy i pielęgniarek (niskie płace) oraz wiele innych czynników tylko utwierdza w tym przekonaniu.
 
2. Reforma systemu ochrony zdrowia jest – będzie procesem skomplikowanym i długotrwałym. Większość dotychczasowych rządów podejmowała próby naprawy tego systemu różnymi sposobami: utworzenie Kas Chorych, oddanie szpitali samorządom (tak jest obecnie) przy zachowaniu ich państwowej własności, likwidacja w 2002 przyszpitalnych fundacji, próby stworzenia koszyka świadczeń podstawowych… następnie ponowna centralizacja Kas Chorych i utworzenie NFZ, siedmioletni plan profesora Religi, oddłużanie szpitali i wzrost uposażenia lekarzy i pielęgniarek, a teraz pomysł prywatyzacji (komercjalizacji) szpitali. Jak widać każdy rząd ma swój pomysł na system ochrony zdrowia. Zmiana rządu przerywa poprzednio rozpoczęte reformy i jeszcze bardziej komplikuje system. I tu oczywistość: potrzeba jednego, ogólnonarodowego, międzypartyjnego planu reformy systemu ochrony zdrowia, który będzie realizowany niezależnie od zmiany rządu czy prezydenta.
 
 3. Prywatyzacja (komercjalizacja) szpitali jest tylko jedną z dróg możliwej poprawy sytuacji polskiej służby zdrowia i nie jest wcale pewna jej skuteczność i efektywność w tym przypadku. Komercjalizacja bowiem polega na utworzeniu jednoosobowej spółki prawa handlowego, którego właścicielem jest państwo, samorządy lub ich agendy. Dalszym etapem jest prywatyzacja polegająca na sprzedaży całości lub części tej spółki (w przypadku obowiązującego chyba planu B od razu szpitale przekształcane są w spółki bez okresu komercjalizacji). Wspomaganie szpitali, które zdecydują się na przekształcenia w spółki jest nierównym traktowaniem podmiotów gospodarczych, a tym samym obywateli. Czy dzielenie firm - dla których będzie możliwa pomoc finansowa i dla, których tej pomocy nie będzie – na podstawie akceptacji przez nie planów rządowych jest zgodne z Konstytucją RP? Czy nie jest to dogmatyczne, irracjonalne, realizowanie „świętej” idei liberalnej a forma prawna nie przypomina np. przymusowej nacjonalizacji dokonywanej przez komunistów? (teraz formą nacisku są korzyści ekonomiczno-materialne),
 
4. Oczywiście w gospodarce rynkowej własność prywatna lepiej służy rozwojowi gospodarczemu niż własność państwowa, co wiąże się przede wszystkim z m.in. wyższą jakością nadzoru właścicielskiego. Chcąc wypracować zysk, prywatny przedsiębiorca podejmuje decyzje, które przy akceptowanym przez niego poziomie ryzyka przyniosą największe korzyści. Nie można jednak zapominać, że każda działalność gospodarcza zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem niepowodzenia w tym upadłości. Nieprzewidywalność, nawet marketingowa, popytu na usługi medyczne eliminuje prywatno-rynkową ideę szpitali – nie wiemy kto, kiedy i na co zachoruje; nie jesteśmy w stanie przewidzieć epidemii; nie jesteśmy w stanie przewidzieć skali popytu na usługi medyczne w przypadku klęsk żywiołowych, wojny czy ataków terrorystycznych.
 
5. Należy jednak zwrócić uwagę, że powyższe stwierdzenie (pierwsze w punkcie 4) jest istotne ekonomicznie w przypadku firm obracających tzw. dobrami prywatnymi. Przez wieki rozwoju gospodarki rynkowej wypracowany został jednak zbiór tzw. dóbr publicznych, za które odpowiada państwo. Należą w skrócie do nich: obrona narodowa (wojsko, wywiad i kontrwywiad, służby celne), bezpieczeństwo (policja, straż pożarna), środowisko naturalne, sektory strategiczne (spółki strategiczne) oraz … właśnie ochrona zdrowia (lecznictwo, służby sanitarno-epidemiologiczne). Zgodnie z priorytetami obecnego rządu po służbie zdrowia należy również sprywatyzować: wojsko, policję, SANEPID, straż pożarną i inne. Wtedy można już tylko rządzić dla samego rządzenia i nic nie robić – będąc u władzy i czerpać z niej korzyści.
 
6. W ujęciu dobra publicznego zdrowie nie może być traktowane, jako towar rynkowy, którego obrót nastawiony jest na zysk a szpitale jako firmy – spółki prawa handlowego nastawione na zysk. Tak naprawdę szpitale winny być instytucjami non profit (nie nastawionymi na zysk).
 
7. Szpital jako spółka prawa handlowego oferować będzie usługę medyczną jako towar, który winien przynieść zysk. Stąd tylko niedaleka droga do racjonalności wyboru takich pacjentów, których leczenie jest opłacalne i unikanie kosztotwórczego (przynoszącego stratę) pacjenta. Znów w skrócie: prowadzi to do ograniczenia powszechnej dostępności do leczenia i ochrony zdrowia. Jest to niezgodne z Konstytucją RP, której artykuł 68 zobowiązuje władze publiczne do zapewnienia obywatelom równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Podobne sformułowania zawierają akty prawne większości europejskich krajów wysokorozwiniętych, w których dominującą rolę w ochronie zdrowia odgrywa sektor publiczny (około 90% to działalność publiczna a tylko około 10% to działalność prywatna). Prywatna służba zdrowia jest dominującą jedynie w USA (brak powszechnej dostępności usług zdrowotnych w USA i niska jakość służby publicznej – to jeden z największych problemów społecznych tego państwa) oraz w krajach, których państwa nie stać na traktowanie zdrowia jako dobra publicznego (kraje Trzeciego Świata). Próba pełnej prywatyzacji sektora zdrowotnego na Słowacji zakończyła się kompletna klapą – państwo ponownie przejmuje własność nad szpitalami.
 
8. Jeżeli nawet byśmy założyli, że prywatyzacja szpitali uzdrowi nasze lecznictwo to zanim się jej dokona winno się przede wszystkim stworzyć tzw. koszyk usług podstawowych i wycenić procedury medyczne. W prywatnych spółkach zysk wynika z różnicy pomiędzy ostateczną ceną danego dobra a kosztami niezbędnymi na jego wytworzenie. Brak wiedzy o kosztach i niezbędnych do realizacji procedur medycznych podważa więc sens prywatnej działalności i sprawia, ze decyzje są nieracjonalne i nieefektywne. Rozpoczęcie reformy od prywatyzacji jest niczym innym jak bezsensownym, skazanym na niepowodzenie działaniem od końca, które nie przyniesie żadnych efektów a wprost przeciwnie: może „rozwalić” cały system „od środka” a tym samym skazać obywateli na kłopoty związane ze zdrowiem i życiem.
 
9. Innym działaniem poprzedzającym ewentualną prywatyzację i przekształcenie w spółki winna być reforma systemu finansowania szpitali i instytucji zajmujących się lecznictwem. Jeżeli szpitale mają być prywatne to powinny być finansowane z prywatnych a nie publicznych pieniędzy. Dlaczego nasze pieniądze pochodzące ze składek mają być rozdzielane bez naszej wiedzy w postaci kontraktów publicznej instytucji NFZ z prywatnym szpitalem? Dlaczego nie mamy decydować, który szpital jest dla nas lepszy i któremu damy zarobić?. Dlaczego mamy płacić na coś, na co nie mamy wpływu? Stąd winno się (zgodnie z planami PO) zlikwidować NFZ i wprowadzić też powszechne, prywatne ubezpieczenia zdrowotne oraz zaprzestać pobierania od nas składki zdrowotnej (pieniądze winny być do naszej dyspozycji). Taka winna być konsekwencja próby prywatyzacji szpitali, ale co z konstytucyjną powszechnością dostępu do służby zdrowia?, co z tymi, którzy nie pracują, są chorzy, nie radzą sobie z życiem?. Najlepszym rozwiązaniem byłaby ich likwidacja! – o braku potrzeby istnienia nieefektywnych jednostek i sposobów ich likwidacji odsyłam rząd i PO do rozwiązań zaproponowanych przez autora Main Kampf.
 
10. Powszechna prywatyzacja szpitali (a to nam grozi w przyszłości) prowadzi w prostej linii do radykalnego zwiększenia korupcji, pauperyzacji społeczeństwa i powolnego eliminowania jakiegokolwiek publicznego szpitala. Wynika to w głównej mierze z wcześniej opisywanego faktu finansowania prywatnej ochrony zdrowia przez służby publiczne (NFZ). Nie od dzisiaj wiadomo, że korupcja kwitnie przede wszystkim na styku państwo-prywatna firma lub instytucja. Nie trudno sobie wyobrazić jak łase będą nasze urzędasy na profity za odpowiedni kontrakt. I zależeć to będzie od tego ile prywatny właściciel będzie miał kasy i będzie ja skłonny przeznaczyć na „Deal” „kręcenie lodów”. Szpitale publiczne są - będą skazane w tym względzie na porażkę, co sprawi powolny ich upadek i nie pozwoli na rozwój.
 
11. Prywatyzacja szpitali nie zwiększy racjonalności ich działań z prostego powodu: menedżer prywatnego szpitala oczywiści że będzie chciał zarobić, ale również nie będzie obarczony ryzykiem tej działalności – w razie czego (groźby upadłości) i tak pomoże państwo, bo przecież jest to kwestia dobra publicznego a ewentualna upadłość szpitala może w konsekwencji spowodować reakcję społeczną eliminującą w wyborach dotychczasowych „włodarzy”. Tak więc prywatyzując nic de facto nie zmieniamy: dalej tworzymy system, który wymagał będzie nieustannych dotacji państwowych. Jest to podobna sytuacji do trwającej przez lata niefrasobliwości (delikatnie mówiąc) bankowców, którego efektem jest obecny kryzys. Oni też wiedzieli, ze w razie czego pomoże państwo i tak się dzieje. Konsekwencją tego kryzysu jest nawet częściowa nacjonalizacja banków. Prawdopodobnie prywatyzacja szpitali skończy się podobnie – potrzeba ich ponownej nacjonalizacji. Ale w między czasie ile osób zarobi na tej prywatyzacji?
 
Powyższe refleksje są tylko moimi subiektywnymi opiniami. Może staną się skromnym zalążkiem dyskusji o tak pilnej przecież reformie ochrony zdrowia. Wyrażam też nadzieję, iż nazwany przeze mnie planem C projekt dezorganizacji ochrony zdrowia a następnie jej prywatyzacji dla jej uratowania... nie jest realizowany przez rząd.
 
----------------------------------------------
 
Tak pisałem dobrych parę lat temu, za czasów rządów PO-PSL. Czy miałem rację? Zostawiam to czytelnikom...
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • ? prawda, półprawda, i g...no prawda
    "Oczywiście w gospodarce rynkowej własność prywatna lepiej służy rozwojowi gospodarczemu niż własność państwowa, co wiąże się przede wszystkim z m.in. wyższą jakością nadzoru właścicielskiego. Chcąc wypracować zysk, prywatny przedsiębiorca podejmuje decyzje, które przy akceptowanym przez niego poziomie ryzyka przyniosą największe korzyści. Nie można jednak zapominać, że każda działalność gospodarcza zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem niepowodzenia w tym upadłości. Nieprzewidywalność, nawet marketingowa, popytu na usługi medyczne eliminuje prywatno-rynkową ideę szpitali – nie wiemy kto, kiedy i na co zachoruje; nie jesteśmy w stanie przewidzieć epidemii; nie jesteśmy w stanie przewidzieć skali popytu na usługi medyczne w przypadku klęsk żywiołowych, wojny czy ataków terrorystycznych. "
  • @interesariusz z PL 21:10:37
    Jakoś Autor wcześniej się nie cofa . Kurza ślepota ?. https://www.salon24.pl/u/el-zorro/1024622,jak-infekuja-polskie-procedury Salute .
  • @Repsol 23:19:51
    Trzeba przyznać, iż dziś PiSiorki wyją, bo widzą iż dzisiejsze działania bandy nieuków zwanych "naszym rządem" to totalna porażka. Dziś Owsiak (prawda, z naszych pieniędzy), Kulczyk ściągnęli znacznie więcej sprzętu niezbędnego w szpitalach niż nas "Pinokio" co przy Antonowie się lansował robiąc sobie sesję zdjęciową z 4 mln. zł. (różnica w kosztach transportu mniejszymi samolotami i największym samolotem na świecie.
    Tonący brzytwy się chwyta.
  • @Zawisza Niebieski 23:59:41
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1587060005pL6MuBNFIlAgUF7nk5hlcs,w400.jpg Salute .
  • Jeżeli ktoś myśli, że
    pasożyt, który kompletnie ubezwłasnowolnił żywiciela - ubezwłasnowolnił tegoż żywiciela tylko po to - aby łatwiej mógł go leczyć - ten jest jak dziecko we mgle.
    Jeżeli w danym kraju cokolwiek sensownego chce się budować dla ludzi - najpierw należy się pozbyć pasożyta. Aby to zrobić - najpierw należy odzyskać powszechną świadomość wśród ludzi. Ta świadomość polega także na tym, że cokolwiek by nie robił w danym państwie dla ludzi pasożyt - (po owocach go - poznacie) - to zawsze to jest przeciwko tym ludziom - chociaż podawane to jest w pięknym opakowaniu. Ta świadomość polega także na tym, że nie dzieli się przez zero - czyli nie dzieli się magdalenkowej ferajny z menorą na stole - na PO, PiS, PSL, SLD, etc. Nie dzieli się!
    Wniosek?
    Jedną kosmatą łapką się totalnie, obligatoryjnie i jakby z urzędu demoralizuje od kołyski - likwiduje się szeroko pojętą profilaktykę zdrowotną w państwie - zatruwa się żywność a drugą, kosmatą łapka prywatyzuje się tzw. służbę zdrowia - żeby leczyć ale broń Belzebubie - nie wyleczyć. Na koniec - jeżeli za amputacje nogi trzeba zapłacić tyle i tyle - to w interesie lekarza najlepiej jest obciąć obie nogi - i jeszcze zakazić - jakby przy okazji ręce - aby je móc też potem obciąć i zarobić dodatkowo.
    Po pierwsze - świadomość - człowieku!
    Inaczej strażnikiem kurnika w danym państwie znów będzie lis!
  • Autor w jakim świecie żyje?
    To jakiś matrix. PiSIory mają sój świat i nie wiedzą, że lekarze rodzinni to głównie inicjatywa prywatna?
  • @Wican 08:39:01
    Jest ich tylko część i to mniejsza a nie większa, przy czym warto zauważyć, iż nawet gdy jest to inicjatywa prywatna to poprzez podpisywanie umowy z NFZ dostaje środki państwowe na leczenie. U mnie np. jest tylko 4 prywatnych lekarzy pierwszego kontaktu na przeszło 100 tysięczne miasto (tylu się doliczyłem). Reszta to przychodnie publiczne, państwowe.

    Mi bardziej chodziło o tzw. komercjalizację i w konsekwencji prywatyzację istniejących już publicznych jednostek ochrony zdrowia, w tym szpitali... prywatyzacji na ich majątku, by w to miejsce miały powstać lecznice prywatne.

    Pozdrawiam
  • @Repsol 23:19:51
    W swoim tekście piszę, że reforma systemu ochrony zdrowia to przedsięwzięcie na lata a nie na jedną czy dwie kadencje. Taki był program ś.p. prof. Z. Religii. On przedstawił go jako działanie siedmioletnie. Ale cóż... przyszła nowa władza i upsss. Skończyły się marzenia o jego reformie.

    Podstawą tej reformy jest właśnie opracowanie tzw. koszyka świadczeń podstawowych, którego nie potrafi przygotować jak na razie żaden rząd, w tym i obecny. Po jego ustaleniu są możliwe dalsze reformy, ale tu potrzeba zgody międzypartyjnej.

    Pozdrawiam
  • @demonkracja 08:24:55
    Poruszył Pan zupełnie inny temat zahaczający m.in. o podstawy funkcjonowania firm farmaceutycznych i ich leków: czy leczą czy tylko zaleczają? Oto jest pytanie. I dotyczy ono przede wszystkim leków na choroby przewlekłe.

    Ja wiem, że miał Pan zupełnie co innego na myśli, ale pośrednio też chyba w/w kwestię.

    Pozdrawiam
  • @Zawisza Niebieski 23:59:41
    Ach jaki przyjemny widok wyjącego z rozpaczy miłośnika Tuska i Kopaczowej.Niezłą kasę straciłeś ,ze tak tęsknisz za powrotem super złodziejskiej ekipy PO.Pis jeszcze wiele lat się musi uczyć jak kraść skutecznie nie miliony a miliardu tak jak robiła to ekipa tego chyżego ruja.
  • @krzysztofjaw 09:35:06
    Ale ja do tego zmeirzam. Przeniosłem się do przychodni niepublicznej bo lepiej działa niz państwowa. I szybciej mój rodzinny skieruje mnie do specjalisty. Po prostu. A lekarze rodzinni to chyba większość prywatna. Ty podajesz, w nieuczciwy sposób< ze prywatna przychodnia to płacenie kasy. Ale mi też rękę naprawili (którą złamałem na wypadzie w Antybalkan) w prywatnym szpitalu. Ale z umową z NFZ. I dzien po operacji do domu. I tv za darmo
  • @matterhorn 11:31:46
    Kolejna ,maska opadła. A ja Cię szanowałem. Jednak okazałeś się zwykłym zakłamanym PiSiorem
  • Deklaracje i obietnice.
    "Prezydent A. Duda słusznie podkreślił fakt, że gdy zostanie prezydentem nie pozwoli na prywatyzację szpitali tak jak chciała to zrobić koalicja PO-PSL. Jestem pewny, że gdyby - nie daj Boże - znów przejęli władzę to po prostu powróciliby do swoich pierwotnych zamierzeń. "

    Deklaracje i obietnice nic nie kosztują bo ludzie mają krótką pamięć. Kto pamięta o "milionie aut elektrycznych i stu tysiąch mieszkań". Pan?

    Faktem jest, że cały POPiS jest neoliberalny, i dba tylko o siebie.
  • @matterhorn 11:31:46
    "Pis jeszcze wiele lat się musi uczyć jak kraść skutecznie"

    Kraść skutecznie to trudna sztuka. Przyjrzyjcie się przykładowi stadniny w Janowie. Za PO przyniosiła 3 miliony dochodu rocznie, teraz przynosi 3 miliony strat.
  • @Pedant 11:57:13
    Faktycznie. A ja na koniach się znam trochę. Tak zmarnować tak renomowaną hodowlę to trza umić.
    Ja szukam dwch wałachów obecnie. A kiedyś na neonie publikowała Pani, która znała się na hodowli koni achałtekińskich. A szukam takich lub zimnokrwistych rasy shire. I mam kasę na 4 konie.
  • @Pedant 11:52:18
    "Duda straszy, że opozycja chce prywatyzacji szpitali. Ale sam podpisał ustawę, która na to pozwala"

    https://www.newsweek.pl/opinie/prywatyzacja-szpitali-andrzej-duda-sam-podpisal-ustawe-ktora-na-to-pozwala/y6bpt75
  • @Wican 11:36:26
    Jeżeli ja jestem zakłamanym pisiorem to ty jesteś śmierdzącym skunksem usraelskim
  • @Pedant 11:57:13
    He ,he he jak myślisz komu te 3 miliony przybyły w kieszeniach?Nam czyli społeczeństwu czy POpapranym złodziejom ze stadniny ,którzy rządzili się tam jak niejaki Don Corleone
  • @matterhorn 13:33:46
    "He ,he he jak myślisz komu te 3 miliony przybyły w kieszeniach?Nam czyli społeczeństwu czy POpapranym złodziejom ze stadniny"

    Teraz to już nie grozi, bo stadnina przynosi duże straty. I społeczeństwo dopłaca.
  • @matterhorn 13:31:04, wikcam
    Panowie, to nie przystoi obrzucać się epitetami. Sądzę, że łatwiej jednak dyskutować merytorycznie.
    Pozdrawiam
  • Wszyscy
    Aby być dobrze zrozumianym. Nie jestem całkowicie przeciw prywatnym placówkom ochrony zdrowia, ale prywatyzacja na majątku państwowym to... temu jestem przeciw. Niech się budują prywatne kliniki czy szpitale. Tego nie można zabronić, ale niech powstają od podstaw z prywatnej kieszeni.
    Pozdrawiam
  • @matterhorn 13:31:04
    Przecież najbardziej proizraelską formacją jest PiS. Jesteś aż tak ograniczony, że tego nie widzisz? PiSiory żyją w innym świecie niż normalni ludzie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej