Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
632 posty 1676 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

O co chodzi niektórym środowiskom żydowskim?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A skoro byliśmy w czasie wojny i teraz jesteśmy "antysemitami" to musimy za to zapłacić, choćby wedle ustawy 447

 

 

Jestem pewien, że żydowskie kłamstwa przerzucające winę za ludobójstwo Niemców w czasie II Wojny Światowej wpierw na beznarodowych nazistów a później na Polaków były i są dla wielu z nas pewnym zaskoczeniem i budzą uzasadniony smutek i sprzeciw. I nie ma tu znaczenia fakt, że owe kłamstwa kreowane są tylko przez pewną grupę a nie całość środowisk żydowskich, bowiem akurat ta grupa jest najbardziej opiniotwórcza i opinionośna oraz decyzyjna w stosunkach międzynarodowych. To ona tworzy żydowską i światową narrację historyczną, która jest po prostu antypolska.

 

Dla mnie jednak aż takim szokiem nigdy nie była i nie jest a pisząc od wielu lat na temat stosunków żydowsko-polskich spotkałem się wielokrotnie ze skrajnym antypolonizmem części środowisk żydowskich, który na przestrzeni wielu dziesiątek lat narastał wspierany przez tzw. politykę historyczną Niemiec chcących już od lat 50-tych XX wieku w jakiś sposób zdjąć z siebie odium winy za wybuch II WŚ i ludobójstwo wielu narodów podczas jej trwania, w tym oczywiście ludobójstwo Żydów, ale też Polaków. I Niemcy robiły wszystko, aby móc to odium winy zdjąć z siebie a zrobili to płacąc Żydom ogromne odszkodowania wojenne i Żydzi byli i są zadowoleni...

 

Z biegiem lat i w miarę naturalnie postępującego procesu wymierania świadków historii mieliśmy też do czynienia z narastaniem  intensywności owej fałszywej narracji oczerniania Polaków i przypisywania nam współodpowiedzialności a nawet winy za Holocaust Żydów.

Kłamstwo to było i jest kłamstwem perfidnym, które niestety jest akceptowane i nawet inicjowane przez wiele środowisk żydowskich, wielu zwyczajnych Żydów a także przez wiele rządów izraelskich poczynając już od powojennych żydowskich rządów Ben Guriona.   

 

Znajduje też ten przedziwny antypolonizm poklask – co musi budzić szok – również wśród wielu Polaków lub tych, co za takich są niesłusznie – jako skrajne antypolskie a’la „mendy” – uważani. Wystarczy spojrzeć na zawistne twarzyczki  i wypowiedzi wielu gazetowowyborczych i tvnowskich facjat czy też dużej części peowsko-nowoczesnych  zdrajców z tzw. „totalnej opozycji”. 

 

Z pewnością też wielu z nas zastanawiało się wielokrotnie skąd się bierze ten antypolonizm dużej części Żydów i dlaczego zamiast nam dziękować za kilkaset lat goszczenia ich w naszym państwie i dawaniu im przywilejów, których od średniowiecza nie posiadali w takiej skali nigdzie w Europie i na świecie to słyszymy od nich słowa krytyki, nienawiści i oczerniania nas w sposób uwłaczający honorowi, ludzkiej godności i stosując: perfidne oszczerstwa, noszące znamiona hipokryzji  przeinaczenia, politykę odwracania i relatywizacji znaczeniowej różnorodnych pojęć, metody budujące alternatywną i fałszywą rzeczywistość historyczną i obecną oraz kłamstwa, których nie powstydziłby się biblijny Szatan.  

 

Oczywiście ten żydowski antypolonizm nie jest powszechny wśród narodu żydowskiego, tyle tylko, że jednak nie jest on jednostkowy  a realizowany i wdrażany jest niestety przez wiele oficjalnie zarejestrowanych żydowskich organizacji (np. ADL) czy mediów oraz państwowych i quasi państwowych instytucji, w tym przez wiele tzw. organizacji pozarządowych (NGO-sów). 

 

Dlaczego tak jest, dlaczego tak się dzieje od wielu już dziesiątek lat a może i dłużej?


Z teraźniejszej perspektywy można by powiedzieć, że po prostu chodzi o przedłużenie rentowności tzw. "Przedsiębiorstwa Holocaust", który przecież musi trwać a bez cyklicznego dopływu gotówki zbankrutuje. Inaczej mówiąc, Żydom chodzi o te 300 mld USD, które bezprawnie chcą uzyskać od Polski za bezspadkowe mienie żydowskie utracone w czasie II WŚ. Czyli jest to czysty interes i tyle a pieniądze dla tej "firmy" są niezbędne bo nie chcą już dalej płacić jej Niemcy.  


Ale taka odpowiedź dotyka tylko powierzchownie problemu ponieważ antypolskość Żydów nie powstała po II WŚ a trwa już przez wieki, czyli od momentu, kiedy Kazimierz Wielki przyjął ich na polskiej ziemi, przygarnął, gdy zostawali wypędzani przez wszystkich władców Europy i stworzył dla nich nowy "raj na ziemi". Czy są za to nam wdzięczni? Owszem, że nie, bo pasożyt pozostaje pasożytem na organizmie dawcy pożywienia a jak jeszcze dawca udostępnia im część swojego ciała z litości, to pasożyt zaraz chce więcej, i więcej. 

 

Odpowiedź na pytanie o źródła antypolskości dużej części Żydów jest tedy bardzo skomplikowana i obejmuje wiele aspektów: od religijnych poprzez historyczne, kulturalne, prawne, państwowe aż do politycznych i częściowo sięga nawet do pierwszych lat żydowskiego a raczej chazaraskiego osadnictwa na ziemiach słowiańskich, w tym polskich.

 

Niniejszy tekst jest skrótową próbą  opisania sytuacji dzisiejszej, która – z punktu widzenia przyszłości – zdaje się być jedną z najważniejszych obecnie spraw dla Polski i polskiej prawdy historycznej.  Jak mniemam jest też równie ważna dla samych Żydów oraz innych, którzy dzięki poznaniu historii o II WŚ dowiedzą się jak to naprawdę było. 

 

Na pewno nie wszystko zdołam ująć w treści, która z konieczności nie może być zbyt obszerna. Wiele wątków może też być mało zrozumiałych dla czytelnika, ale w dyskusji będę starał się je wyjaśniać. Zdając sobie jednak sprawę z ważności i obszerności tematu – począwszy od dzisiaj i niezależnie od innych artykułów – będę przypominał swoje dawne teksty na temat Żydów i relacji polsko-żydowskich. W nich to nieraz bardzo szczegółowo przedstawiałem to, co w tych relacjach uważałem za ważne i zgodne z prawdą historyczną. 

 

Odnosząc się więc do obecnej, zmasowanej krytyki Polski musimy zacząć od historycznych, przedwojennych i powojennych faktów, które wpływały i dalej wpływają na stosunek Żydów do Polaków i Polaków do Żydów, faktów które wpływają na nasze obecne relacje i faktów wielokrotnie oddziaływujących na siebie na zasadzie tzw. sprzężenia zwrotnego. 

 

Poszczególne obszary spraw zostaną tylko zasygnalizowane i nie są w całości przedstawione chronologicznie. Wiele muszę też pominąć. Mam nadzieję, że przypominane przeze mnie moje teksty rozjaśnią czytelnikom wiele wątpliwości, i pozwolą pogłębić wiedzę oraz – mimo wszystko – przyczynią się do powrotu prawidłowych i przyjaznych stosunków Polski z Izraelem i Izraela z Polską. Na dziś jednak wydaje mi się to nadzwyczaj trudne i to trudne tylko z powodu dużej części Żydów i żydowskiego – jednego z najbardziej szowinistycznych państw na świcie – Izraela.


Po pierwsze zatem. 

 

Jednym z pierwotnych źródeł antypolonizmu dużej części środowisk żydowskich, szczególnie w obszarze dominującego obecnie wśród nich aszkenazyjskiego syjonistyczno-talmudyczno-rabinicznego  pojmowania świata jest nasz polski katolicyzm, który jest sprzeczny i znienawidzony przez znaczną część narodu żydowskiego odrzucającego Mesjasza Jezusa Chrystusa i w dalszym ciągu na niego czekającego i uznającego Jezusa Chrystusa za zwykłego proroka a nie Syna Bożego a Matkę Bożą za delikatnie mówiąc „zwykłą i grzeszną kobietę”. Ten antychrześcijański i antychrystusowy nurt jest obecny w religii i kulturze tzw. Żydów od czasów biblijnych, co można przeczytać w Nowym Testamencie opisującym dominującą rolę ówczesnych Żydów w męczeńskiej śmierci Jezusa Chrystusa. Ta ich haniebna rola w śmierci Syna Bożego i Króla żydowskiego przez wieki wpływała też na niechęć do Żydów wielu narodów, w tym też Polaków. 

 

Po drugie, wynikające pośrednio z poprzedniego. 

 

W swoim przekonaniu do dzisiaj wielu Żydów – zgodnie z pobieżnym rozumieniem przez nich Tory, czyli Pięcioksięgu Starego Testamentu – uważa siebie za jedyny na świecie naród „wybrany przez Boga”. To implikuje w nich często – nawet skrywaną i podświadomą - pogardę do innych nacji i narodów oraz już nawet nie nacjonalizm, ale szowinizm żydowski. I nie dotyczy to tylko Polaków, ale też niemal wszystkich narodów, nazywanych przez Żydów „gojami”. Szczególnie daje się to zauważyć w relacjach Żydów z Arabami, ale wynika to raczej z ich obopólnej walki o ziemię, bo przecież zarówno Żydzi, jak i Arabowie są Semitami i w bardzo wielu aspektach zwyczaje religijne wierzących Żydów i muzułmanów są podobne. 

 

W tym obszarze, czyli przekonaniu o „wyższości Żydów” bardzo istotną i negatywną rolę odgrywa żydowski ruch syjonistyczny oraz ugruntowywanie przez wieki prymatu mądrości rabinicznych zawartych w  - wedle mnie – bardzo szowinistycznym dziele jakim jest Talmud nad słowem bożym zawartym w Torze. Takie przekonanie prowadzi wielu Żydów do przyjmowania Talmudu jako księgi ważniejszej niż Stary Testament a przecież zawiera jedynie interpretację bożych słów dokonywaną przez rabinów („uczonych w piśmie”) i w wielu miejscach te interpretacje są ze sobą sprzeczne. Jedno w Talmudzie (niezależnie czy w części babilońskiej czy jerozolimskiej) jest niepodważalne – jest skrajnie antychrześcijański i wywyższający ponad inne narody naród żydowski.. 

 

Po trzecie. 

 

Na stosunek Żydów do innych nacji i narodów niewątpliwie miał i ma do dziś wpływ 2000 letni brak przez nich swojego państwa, co musiało kształtować u nich swoisty „kompleks niższości”, ale też tworzyć przeświadczenie, że gdziekolwiek się osiedlają muszą tworzyć własne społeczności i nie asymilować się z rdzenną ludnością. 

 

To też tworzyło wzajemną niechęć, szczególnie wśród danych właścicieli swoich państw do Żydów. Stąd też często wypędzano ich i obarczano winą za wszelkie zło, szczególnie, że oni sami dawali wiele powodów do niechęci wobec nich: właśnie z powodu braku asymilacji a także z powodu zajmowania się przez nich handlem i – co było i chyba do dzisiaj jest oceniane negatywnie – lichwą i ubezwłasnowolnianiem ludzi kredytem oraz przejmowaniem przez nich roli emitenta pieniądza w różnych krajach, począwszy od Anglii a skończywszy na USA.  

 

Jeżeli zaś chodzi o stosunek Polaków do Żydów to historycznie do dziś nie jestem w stanie zrozumieć ich braku do nas wdzięczności. Przecież wtedy, gdy byli przeganiani prawie ze wszystkich państw zachodniej Europy to właśnie Kazimierz Wielki – bohater emitowanego serialu „Korona Królów” – przygarnął Żydów w Polsce i nadał im przywileje, których nie mieli nigdzie na świecie. Przez stulecia mieszkali w naszym państwie, z czasem uznając je nawet za „Polin”, czyli miejsce gdzie „tu spoczniesz”. Przed wojną właśnie w Polsce było ich najwięcej na świecie i chcieli tu mieszkać i nie czuli się prześladowani. Byliśmy dla nich – jak sami to określali – miejscem szczególnym, miejscem, gdzie czuli się swobodnie i dobrze. Dlaczego więc u dużej części Żydów taka nienawiść i antypolskość? Piszę od lat wiele na ten temat, ale dalej nie jestem do końca w stanie tego zrozumieć… 

 

Może jednak błędem było ich przygarnięcie przez Polskę? Może Kazimierz Wielki popełnił błąd podobny do tego jak onegdaj sprowadzenie do Polski Krzyżaków? Może ta polska gościnność została przez Żydów tak zrozumiana, że zapragnęli naszego państwa, naszej Polski dla siebie, co uwidoczniło się w żydowskiej idei tzw. Judeopolonii, czyli państwa żydowskiego na terenie naszych ziem…  Ta idea Judeopolonii  była mocno forsowana od 1915 roku, kiedy niektóre środowiska żydowskie chciały współpracować z Niemcami (Prusami) w ramach niemieckiej Mitteleuropy i w jej ramach utworzyć tą swoją wydumaną Judeopolonię… 

 

Po czwarte i już bliższe historycznie.  

 

Wielu Żydów było na arenie międzynarodowej przeciwne powstaniu państwa polskiego po I Wojnie Światowej. Być może było to związane ze wspomnianą ideą Judeopolonii, być może z chęcią przejęcia polskiego majątku. Uwidaczniało się to nawet podczas debaty nad Traktatem Wersalskim. Ta niechęć przejawiała się i była popierana oczywiście przez Niemców. Ale…

 

Po piąte.

 

W obecnej dyskusji wokół problemu relacji żydowsko-polskich prawie w ogóle nie wspomina się, iż Polska przed wojną była skrajnie antykomunistyczna a zwycięstwo nad bolszewikami w roku 1920 uchroniło nie tylko naszą dopiero co odzyskaną niepodległość, ale też cały świat przed zalewem totalitarnego komunizmu. 

 

I tutaj musimy wspomnieć, iż bazą nazizmu i komunizmu – dwóch najbardziej zbrodniczych totalitaryzmów w dziejach ludzkości – były te same idee, idee ukształtowane głownie przez Żyda K. Marksa.

 

Symptomatyczne jest więc, że większość najważniejszych marksistów a później ludobójczych komunistów było akurat pochodzenia żydowskiego: Karol Marks (Karl Heinrich Marx - Hirschel Marx), Władimir Iljicz Lenin (po matce żydówce - Blank), Lew Trocki (Lew Dawidowicz Bronstein ), Róża Luksemburg ( Rozalia Luxenburg - córka Eliasza Luxenburga i Liny z domu Loewenstein), Julij  Martow (Cederbaum), Fedor Iljicz Dan (Gurwicz), Maksim Maksimowicz Litwinow (Meir Henoch Mojszewicz Wallach-Finkelstein), Łazar Moisiejewicz Kaganowicz i wielu, wielu innych...  

 

Mało tego! Bardzo zaskakujące jest też to, że w najwyższych gremiach niemieckiej III Rzeszy - o czym pisze m.in. w swojej książce pt.: "Bevor Hitler Kame" - "(Bronder - Before Hitler Came - A Historical Study -English Translation - 1975)" historyk żydowskiego pochodzenia, Dietrich Bronder - było wielu Żydów. Trudno wprost uwierzyć, ale zalicza on (również w innych swoich pracach i nie tylko on) do ludzi pochodzenia żydowskiego (w różnej części określonej całości i różnym prawowitym zabarwieniu poprawności etnicznego żydowskiego pochodzenia: po matce, czy po ojcu) m.in.: Adolfa Hitlera (po ojcu i dziadku, choć wobec A. Hitlera wielu historyków obala jego żydowskiego pochodzenie), Rudolfa Hessa (po matce), Hermanna Goeringa, Gregora Strassera, Josefa Goebbelsa, Alfreda Rosenberga, Hansa Franka, Heinricha Himmlera (po matce i babce ze strony matki), Ullricha Friedricha Willy'ego Joachima von Ribbentropa, Reinharda Heydricha (po ojcu), Ericha von dem Bach-Zelewskiego (po matce), Adolfa Eichmanna (po matce) czy feldmarszałka Erharda Milcha. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na A. Eichmanna, który był kreatorem i głównym nadzorcą - sic! - "rozwiązania kwestii żydowskiej" a wcześniej pozwolił (zmusił?) do emigracji żydowskich członków swojej rodziny. 

 

Trzeba też wspomnieć, że przecież w 1939 roku Polska musiała stoczyć walkę z obydwoma totalitaryzmami, i nazistowsko-niemieckim i sowiecko-komunistycznym. To Niemcy A. Hitlera i Rosja Sowiecka J. Stalina zawiązały pakt Ribbentrop – Mołotow, który dał początek II Wojnie Światowej. 

 

01.09.1939 Niemcy napadły na Polskę i niemal od początku Niemcy „niosły śmierć Polakom”, rozpoczęła się eksterminacja Polaków przez Niemców. Pierwsze obozy koncentracyjne budowane były dla Polaków, w tym też Auschwitz-Birkenau. W tym obozie do końca 1941 więźniami byli niemal wyłącznie Polacy, Żydzi zaczęli tam trafiać mniej więcej od początku 1942 roku, kiedy już Niemcy podjęli decyzję o „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej”. 

 

17.09.1939 roku Rosja Sowiecka – zgodnie z porozumieniem z Niemcami – napadła na Polskę wywożąc i mordując setki tysięcy Polaków. W niewielkiej części przypadków te mordy na Polakach odbywały się rękoma komunistycznych żydowskich bojówek. Pojawiła się antypolska żydowska partyzantka, często o komunistycznym ideologicznie zabarwieniu. Duża część Żydów traktowała napaść Sowietów na Polskę jako ich oswobodzenie. Witali Sowietów z kwiatami, denuncjowali Polaków, cieszyli się z tej napaści a mimo tego w dalszych latach wojny to Polacy ratowali Żydów i jako jedyni informowali świat o ich zagładzie oraz stworzyli podziemną instytucjonalną organizację pomagającą Żydom a samo polskie państwo podziemne (jedyne takie w czasie II WŚ) karało śmiercią polskich (i nie tylko) szmalcowników i antyżydowskich denuncjatorów… 

 

Paradoks historii? Może ale świadczący o bohaterstwie i ludzkim charakterze Polaków. Tylko czy aby też nie o naszej naiwności… 

 

Przecież liderowo komunizm w Polsce po roku 1944 też wprowadzało wielu komunistycznych Żydów, wielu też było wśród nich zwykłych zbrodniarzy, szczególnie w tzw. Informacji Wojskowej oraz w tzw. „bezpieczeństwie”. Takimi byli np. i J. Brystygier (krwawa Luna) czy S. Michnik, J. Różański, A. Fejgin, H. Wolińska-Brus, Z. Bauman i wielu, wielu innych. Do dziś potomkowie tej żydo-komuny mają duży wpływ na obecną sytuację w Polsce i często to właśnie oni tą Polskę fałszywie oczerniają. Warto też wspomnieć, że to właśnie antypolska Komunistyczna Partia Polski i równie antypolska Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy były przed wojną opanowane w dużej mierze przez żydowskich komunistów, co nawet przejawiało się w tym, że np. plena polityczne KPP odbywały się w języku jidysz…

 

Powierzenie przez J. Stalina komunistycznym Żydom wprowadzenia w Polsce komunizmu nie było przypadkiem. Ten sowiecki satrapa nie ufał Polakom, także polskim komunistom i dobrze wiedział o antypolskim charakterze komunistów pochodzenia żydowskiego. Znał ich i był pewny, że z Polakami sobie po prostą poradzą, „w ten czy w inny sposób”. 

 

Po szóste. 

 

Po wojnie żydowska polityka historyczna była kształtowana na zasadzie takiej narracji, która miała kreować międzynarodowe przeświadczenie, iż tak naprawdę jedynymi ofiarami II Wojny Światowej byli Żydzi a z tragicznego i ludobójczego, dokonanego przez Niemców Holocaustu Żydów oni sami uczynili coś na kształt „Przedsiębiorstwa Holocaust” o czym w swojej książce o takim tytule pisał swego czasu żydowski pisarz N. Finkelstein. Ta martyrologia i jej echa pozwalała i dalej pozwala Żydom uzyskiwać od innych narodów i państw środki finansowe i wykreować siebie na jedyne ofiary II WŚ. Ponadto organizacje żydowskie, w tym sławetna ADL stworzyły sztuczne pojęcie „antysemityzmu”, które de facto nie pozwala w jakikolwiek sposób krytykować Żydów a za „antysemitów” uważa tych, których za takich po prostu uzna. Przypominam, że Semitami jest wiele innych nacji, w tym Arabowie, więc zawłaszczenie tego terminu tylko dla Żydów jest samo w sobie zakłamywaniem rzeczywistości. 

 

Bardzo istotnym jest też pewien wytworzony schemat myślenia o Żydach i postawach wobec nich innych narodów tylko i wyłącznie poprzez pryzmat ich tragedii w czasie II WŚ i Holocaust a bez odnoszenia się do realiów danej epoki czy wydarzeń historycznych. Przecież pewne zachowania antyżydowskie Polaków przed wojną czy wcześniej i także podobne zachowania innych narodów nie mogą być oceniane w oderwaniu od konkretnego okresu historycznego. To jest metodologiczne i historyczne barbarzyństwo oraz manipulacja. 

 

Po siódme. 

 

Nie można zapomnieć, że sam Holocaust Żydów nie byłby możliwy do przeprowadzenia gdyby nie pomoc Niemcom udzielana przez część samej społeczności żydowskiej. O tej hańbiącej części historii pisała m.in. żydowska myślicielka oraz pisarka H. Arendt, która stwierdziła m.in.: „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii". Policja w gettach tworzona była w dużej mierze z samych Żydów. Oni też przygotowywali listy Żydów, których później zagazowywano w obozach koncentracyjnych. Powstało też wiele oficjalnych organizacji żydowskich kolaborujących z Niemcami, jak np.:  Judenraty, Żagiew, Grupa 13, Jüdischer Ordnungsdienst. Polacy nigdy takiej organizacji nie stworzyli i nigdy nie zhańbili się współpracą z okupantami. Tylko też w Polsce za pomoc Żydom karano śmiercią całe polskie rodziny a mimo to Polacy im pomagali tracąc często swoje i swojej rodziny życie – wedle różnych szacunków za wojenną pomoc Żydom z rąk Niemców zginęło od 150 do 250 tysięcy Polaków. W tym kontekście rodzi się też pytanie: Ilu Żydów w latach 1939-1941 pomogło Polakom?.... 

 

Wgłębiając się w analizę tegoż obszaru warto zauważyć, iż być może wrogość części Żydów (szczególnie amerykańskich) do Polaków i przypisywanie nam Holocaustu wynika też z chęci samousprawiedliwienia własnej postawy wobec Holocaustu swoich wschodnio-europejskich współbraci. Oprócz bowiem samej kolaboracji z Niemcami części Żydów w samej Polsce i innych krajach (np. na Węgrzech) amerykańscy, bogaci Żydzi nie zrobili systemowo nic aby przeciwdziałać temu ludobójstwu. Pomimo tego, że J. Karski czy W. Pilecki informowali środowiska amerykańskich Żydów o Holocauście to Żydzi ci zostali bierni i dopiero po wojnie stworzyli narrację przerzucającą własne wyrzuty sumienia na wydumane wobec nas i nieprawdziwe przewiny Polaków.

To poczucie winy Żydów amerykańskich oraz chęć „zagłodzenia” ich własnych wyrzutów sumienia jest też – wedle mnie – jednym z powodów ogromnego militarnego, politycznego i finansowego wspierania przez USA państwa Izrael: można powiedzieć, że niemal tylko właśnie dzięki tej pomocy państwo Izrael mogło powstać i do dzisiaj funkcjonować. 

 

Po ósme.

 

Żydzi to naród kupców i lichwiarzy ceniących pieniądz i władzę pieniądza. Samo w sobie to nie jest złe, ale ten prymat pieniądza i pogarda dla gojów wytworzył w nich coś na kształt nadmiernej zachłanności.  Przejawia się to też w żądaniach Żydów o zapłacenie przez Polaków bezzasadnych i niezgodnych z prawem polskim i międzynarodowym reparacji wojennych za bezspadkowe mienie utracone przez Żydów na ziemiach polskich podczas obydwu okupacji: niemieckiej i sowieckiej. Żądania te opiewają na wymyśloną „z sufitu” kwotę 300 mld USD i mają zostać wypłacone przez państwo polskie nie osobom prywatnym, ale współczesnym organizacjom żydowskim… co jest właśnie pozaprawne. Poza tym winni utraconego przez Żydów mienia są hitlerowskie Niemcy i komunistyczna Rosja Sowiecka a nie Polska i to one winny spłacić ewentualne roszczenia Żydów.

W tym obszarze warto też zauważyć, iż cała afera wybuchła już po rozpoczęciu przez Polskę działań zmierzających do uzyskania przez Polskę odszkodowań wojennych od Niemiec. Mogą one opiewać na kwotę zdecydowanie powyżej 3 bln. zł a przecież również Niemcy przez lata prowadzili antypolską politykę dotyczącą Holocaustu i teraz też trudno im te lata zapomnieć i przyznać się do tego, iż kłamali. Poza tym współpraca na antypolskiej linii pomiędzy Niemcami a Izraelem wynika też z tego, że Niemcy już zapłacili miliardy odszkodowań dla Żydów i państwa izraelskiego, więc czują się uwolnieni od wojennych win i również Żydzi są tymi odszkodowaniami ukontentowani. Ostatnie więc opinie władz niemieckich o wzięciu odpowiedzialności za II WŚ traktowałbym z dystansem, aczkolwiek przyjmuję je z szacunkiem a państwo polskie musi je wykorzystać w obecnej walce o przywrócenie naszej godności narodowej. 

 

Po dziewiąte.

 

Zapewne wielu z szanownych czytelników słyszało, iż sami Żydzi w Polsce i krajach ościennych do samego końca nie dowierzało, że Niemcy postanowili ich masowo zgładzić w obozach koncentracyjnych. Ta niewiara w niemieckie ludobójstwo była nawet widoczna w czasie ich transportowania do obozów i nawet w samych obozach.  Żydzi w wielu przypadkach bezwolnie szli „na rzeź” nie wiedząc i nie wierząc, że idą po śmierć. Stąd W. Pilecki i J. Karski postanowili zrobić wszystko, aby pokazać całemu światu, w tym samym Żydom, iż dokonuje się ich Holocaust.

Było wiele przyczyn tej niewiary. Można się ich również doszukać w wielu poprzednich akapitach niniejszego tekstu. 

 

Niemniej należy wspomnieć, iż przed dojściem A. Hitlera do władzy stosunki niemiecko-żydowskie były poprawne. Żydzi ufali Niemcom i w dużej większości uważali ich za naród szlachetny i pracowity. I nawet po 1933 roku niektóre organizacje żydowskie inicjowały lub dalej współpracowały z III Rzeszą. 

 

Przedtem jednak warto wiedzieć, że od 1933 roku, czyli od objęcia przez A. Hitlera władzy w Niemczech aż do lata 1938 roku, czyli na rok przed wybuchem II WŚ z Niemiec wyemigrowało około 150 tysięcy etnicznych Żydów. Kierunkami tej emigracji były: UK (52 tys. osób), Francja (30 tys.), Polska (25 tys.), Belgia (12 tys.), Szwajcaria (10 tys.), kraje skandynawskie (5 tys.). Tej emigracji był przychylny i ją wspierał sam A. Hitler wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami i z reguły była to emigracja bardzo bogatych Żydów, których finansowo stać było na taką ucieczkę.

 

Ponadto - co też jest tematem tabu - A. Hitler w sierpniu 1933 roku porozumiał się z Żydami w sprawie ich emigracji do Palestyny (Brytyjskiego Mandatu Palestyny). Była to tzw. "umowa/ugoda Haavara (hebr: "umowa przewozu"), która podpisana została między Syjonistyczną Federacją Niemiec a III Rzeszą Hitlera. Umożliwiała ona wszystkim niemieckim Żydom, posiadającym świadectwo imigracyjne Agencji Żydowskiej, wjazd i osiedlenie w Ziemi Obiecanej, a także wywóz 1000 funtów szterlingów w walucie obcej oraz towarów na łączną sumę 20 tys. marek. Nie jest dokładnie znana liczba Żydów, którzy wyemigrowali na mocy tej umowy (podobno - według wiki - było to do roku 1939 około 2 mln Żydów - 1939,6 tys. osób) , ale warto w tym miejscu wspomnieć, że np. niemiecka linia promowa utworzyła bezpośrednie połączenie do Hajfy w Palestynie zapewniając "w pełni koszerne jedzenie na pokładzie, pod nadzorem hamburskiego rabinatu". Oczywiście znów nie muszę dodawać, iż tymi emigrantami byli przede wszystkim bardzo majętni Żydzi, którzy gardzili biedotą, również żydowską (w większości aszkenazyjską).

 

Takie porozumienie oraz fakt, iż A. Hitler pozwolił części Żydom na przedwojenną emigrację również powodowała właśnie brak wiary Żydów w to, iż Niemcy postanowiły ich uśmiercić a sama rozpętana przez A. Hitlera antyżydowskość wynikała także z faktu, że A. Hitler poszukiwał odpowiedzialnych  za klęskę Niemiec w I WŚ i kryzys lat 30-tych i znalazł ich pośród Żydów.

Ta niewiara znajdowała też swoje konsekwencje w zaskakującym fakcie, iż nawet do 100 tysięcy ćwierć, pół i pełnych Żydów służyło przed i podczas II WŚ w niemieckim Wermachcie (patrz w Google: „Żydowscy żołnierze Hitlera”). Można w tym miejscu zadać retoryczne pytanie: Ilu Polaków służyło w niemieckiej armii?

 

Po dziesiąte, które może przez wielu być uznane za jakąś wydumaną „teorię spiskową” i tym samym może być różnorodnie interpretowane. 

 

Po śmierci w marcu 2017 roku niekwestionowanego przywódcy żydowskiego David Rockefellera rozgorzała nieujawniana powszechnie a’la wojna pomiędzy dwoma grupami Żydów.

Pierwszą z nich mogę powierzchownie zidentyfikować jako zwolenników Jednego Żydowskiego Rządu Światowego, który powinien powstać jak najszybciej i niezależnie od kosztów. To jest grupa identyfikowana powszechnie z: lewactwem, NWO, radykalną walką z chrześcijaństwem, negowaniem tradycji europejskiej i niszczeniem państw  narodowych, wojennym i kulturowym marksizmem i komunizmem, gender, New Age, totalitarną wolnością i takąż tolerancją, politpoprawnością, demoliberalizmem, elitami UE i… masonerią rytu francuskiego czy po części z żydowska lożą B'nai B'rith. Grupa ta kojarzona jest też z negacją konieczności istnienia w dotychczasowym kształcie samego państwa Izrael a najbardziej znanym jej światowym przedstawicielem jest G. Soros… który – co może być zaskoczeniem dla wielu – ma zakaz wjazdu do Izraela. W Polsce jest to całe środowisko antypolskiej Gazety Wyborczej i m.in. J. T. Gross. 

 

Drugą grupę stanowią zwolennicy państwa Izrael oraz powolnego kształtowania się nowej ludzkiej społeczności. Jest w większości pozbawiona radykalizmu i mogę ją powierzchownie zidentyfikować jako współczesną masonerię rytu szkockiego. Ogólnie ta opcja jest bardziej Polsce przychylna, zwyciężyła w ostatnich wyborach prezydenckich w USA i D. Trump jej sprzyja w przeciwieństwie do opcji pierwszej reprezentowanej onegdaj przez H. i B. Clintonów i B. H. Obamę.

Do ostatniej afery wydawało się, że również w samym Izraelu ta druga opcja ma zdecydowaną przewagę, więc tym większy jest szok związany z reakcją obecnych władz żydowskiego państwa wobec Polski i kłamstwa oświęcimsko-holocaustowego. Niestety nie wróży to nic dla Polski dobrego. 

 

Po jedenaste i zaskakujące. 

 

Zła i kłamliwa narracja wobec Polski i Polaków niestety też zyskuje ukrywaną przez inne narody aprobatę. Warto bowiem zdać sobie sprawę, że niemal wszystkie – oprócz właśnie Polski – państwa poszły na współpracę z hitlerowskimi Niemcami. One to wiedzą. Dla nich heroizm Polski i Polaków był i do dzisiaj jest szokiem i wyrzutem sumienia i nawet podświadomie są w stanie zdjąć to swoje faryzejskie odium współpracy z Niemcami przerzucając winę właśnie na Polskę. Stąd my Polacy mamy tak mało sojuszników, bo oni wszyscy są od nas mniej ludzcy a przez to budzimy u nich zazdrość i tym samym nienawiść. My naród i państwo polskie przeciwstawiliśmy się Niemcom i Sowietom, jako jedyni zbudowaliśmy podziemne państwo walczące systemowo z okupantami, jako jedyni instytucjonalnie pomagaliśmy – mimo tego, że wcześniej Żydzi zrobili wiele żebyśmy ich nie lubili– właśnie Żydom a pojedynczym szmalcownikom zadawaliśmy oficjalną śmierć. 

 

Polacy zrobili bardzo mało dla szerzenia tej prawdy. Dotyczy to szczególnie okresu po 1989 roku. Pozwoliliśmy sobie narzucić kłamstwo i nie reagowaliśmy jak to kłamstwo było rozpowszechniane i przyjmowane za prawdę przez kolejne pokolenia ludzi na świecie. 

 

Tak jeszcze refleksyjnie… Boję się również o to, czy jedną z ukrytych intencji obecnego żydowskiego ataku na Polskę nie jest chęć wzbudzenia przez Żydów w Polsce tzw. „antysemityzmu”. Takie działania były przecież często praktykowane, choć np. we Francji, Niemczech i wielu innych krajach ten tzw. „antysemityzm” przybiera realne i nawet fizyczne formy a nie jest przez Żydów powszechnie napiętnowany… Czy czasem to wzbudzenie niby polskiego „antysemityzmu” nie ma być niejako potwierdzeniem szerzonej przez dziesięciolecia opinii, że jesteśmy tymi skrajnymi „antysemitami". A skoro byliśmy w czasie wojny i teraz jesteśmy "antysemitami" to musimy za to zapłacić, choćby  wedle ustawy 447, którą uważam za skrajnie antypolską i mogącą pogrążyć naszą Polskę, zniweczyć naszą suwerenność i niepodległość.  

 

Dlatego też apeluję do wszystkich o powściągliwość i wyważoną dyskusję opartą na prawdzie historycznej. Unikajmy niedobrych emocji. Dyskutujmy z Żydami, ale nie szerzmy do nich nienawiści.  Wiem, że w obecnej sytuacji jest to trudne, ale musimy – jako Polacy – odeprzeć ten atak tylko poprzez prawdę. I tak róbmy. 

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • Jak można dyskutować z żydem ?
    Przecież żydzi twierdzą że ich nie ma, a każdą próbę ich poszukiwania nazywają antysemityzmem.
    Widziałem kiedyś taki mem "Żydzi przestańcie kłamać, to my Polacy przestaniemy mówić o was prawdę".
    Tak naprawdę to 447 jest inicjatywą państwa Izrael popieraną przez "polskich" polityków - wszystkich, łącznie z Kaczyńskim (Ah to niedobre WikiLeeks) problemem jest tylko jak to zrealizować, tak by nie dotarło do świadomości Polaków. Mówi się o tym że Vat-owskie przekręty koncernów "międzynarodowych" były próbą zaspokojenia tych roszczeń, ale dopóki tylko one ssały kasę z budżetu było w porządku, tyle że zbyt wielu się zorientowało w mechanizmie i trzeba było "uszczelniać".
    A z żydami nie ma co rozmawiać, żyd czuje tylko respekt przed siłą - albo trzymasz go za pysk, albo on ci wlezie na głowę i nasra.
  • ...
    Żaden poważny historyk nie utrzymywałby teraz, że idea mydła może utrzymać jakąkolwiek ważność historyczną i sądową, chyba że chce stracić swoją wiarygodność jako historyka.

    Przez Jonas E. Alexis -2 grudnia 2019 r 0 2)


    … Autor: Jonas E. Alexis
    „Pod koniec XX wieku„ Holokaust ”jest kupowany i sprzedawany… Krótko mówiąc,„ Shoah [hebr. Słowo po Holokauście] biznes ”to wielki biznes.” –– Tim Cole, żydowski profesor historii na Uniwersytecie Bristol [1]

    Kiedy Norman Finkelstein napisał The Holocaust Industry: Refleksje na temat wykorzystywania żydowskich cierpień w 2000 r., Twierdzi, że „oszustów” i „bandytów” Holokaustu - mianowicie organizacji żydowskich - wykorzystali to, co wydarzyło się w nazistowskich Niemczech, aby uzyskać miliony dolarów od Szwajcarii banki. [2] Finkelstein nazywa tych żydowskich przywódców „odpychającym gangiem plutokratów, chuliganów i bandytów”. [3]

    Książka została szybko wydana jako dzieło antysemity, pomimo faktu, że Finkelstein stracił dziadków w nazistowskich Niemczech. Finkelstein wykładał wtedy w Hunter College i stracił pracę zaraz po opublikowaniu książki. [4]

    Wielu sceptyków zakwestionowało jego motywy - i powinni byli to zrobić, ponieważ poważne stypendium dyktuje, że motywy danej osoby powinny być także poddawane rozumowi i intelektualnej uczciwości.

    Jednak nikt nie przedstawił uzasadnionego kontrargumentu dla tezy Finkelsteina. Haaretz powiedział nam, że żydowski establishment uznał, że zabicie książki „dobrocią było najlepszą strategią”. [5]

    Antysemityzm, zniekształcenie faktów, między innymi, zostało zastosowane do opisania książki przez wielu żydowskich pisarzy. [6] Israel Guttman, „poprzednio główny historyk Yad Vashem”, nazwał książkę „antysemickim bałwanem” [7]

    Jednak kiedy ludzie ci są wezwani do poparcia takich zarzutów na podstawie twierdzeń zawartych w samej książce i do obalenia udokumentowanych twierdzeń Finkelsteina, nikt nie jest w stanie przedstawić dowodów. Jak niektórzy stwierdzili, nie chodzi tu o fakty, ale o styl, którego Finkelstein używa w książce.

    Michael Brenner, profesor historii Żydów na uniwersytecie w Monachium w Niemczech, nieco zgadza się z twórczością Finkelsteina, a jednocześnie odbiega od niego, ponieważ jego styl:

    „W książce znajduje się zalążek uzasadnionych roszczeń, w tym rzeczy dotyczące kwestii odszkodowań, braku przejrzystości organizacji żydowskich zajmujących się tą sprawą oraz obsesji Holokaustu amerykańskiego żydowskiego establishmentu. Niemniej jednak, aby właściwie zrozumieć te twierdzenia, książka Novicka była zdecydowanie wystarczająca. Styl Finkelsteina tylko utrudnia zaakceptowanie tych twierdzeń. ” [8]

    Dziesięć lat później niektóre organizacje żydowskie nadal udowadniały, że Finkelstein miał rację. Jedną z takich organizacji była kancelaria prawna Nadav Haetzni, „która udziela porad prawnych państwowej spółce ds. Restytucji majątku ofiar holokaustu”. Haaretz twierdzi , że kancelaria „zarobiła miliony szekli w opłatach w ciągu ostatnich trzech lat”.

    To nie wszystko, firma „pobrała 1,2 miliona NIS w 2008 r. I ponad 1 milion NIS w 2009 r .; liczba za 2007 r. była podobna. Suma ta jest równa setkom tysięcy szekli, które firma wypłaciła innym kancelariom prawnym w tych latach. ” [9]

    W tym samym roku The Jewish Week powiedział nam:

    „Konferencja roszczeń zwolniła w zeszłym tygodniu trzech pracowników, którzy rzekomo zatwierdzili ponad 100 nieuczciwych roszczeń z czasów Holokaustu - złożonych głównie przez Rosjan mieszkających obecnie na Brooklynie - które wydłużyły niemiecki rząd z ponad 350 000 $, dowiedział się Tydzień Żydowski” [10]. ]

    Semen Domnister, pracownik i lider konferencji Claims Conference, został uznany za winnego „sfałszowanych wniosków o fundusze niemieckie” [11]. 28 innych osób również zostało uznanych za winnych.

    FBI, Jerusalem Post powiedział nam w 2010 r., „Badał oszukańcze sprzeniewierzenie co najmniej 7 milionów dolarów, być może znacznie więcej, w ciągu ostatniej dekady z funduszu art. 2 utworzonego w 1995 r. Przez rząd niemiecki w celu zapewnienia kwartalnych emerytur kwalifikującym się osobom, które przeżyły Holokaust . ” [12]

    Ostatecznie Konferencja Roszczeniowa była odpowiedzialna za masowe oszustwo, a żydowscy oszustowie gromadzili z tego ogromne 57 milionów dolarów. [13] Jeden niemiecki obserwator, który brał udział w procesie, był po prostu zszokowany, widząc, jak organizacja bierze „pieniądze zebrane jako podatki od obywateli niemieckich” i jak pieniądze „trafiły do ​​osób, które nie przeżyły Holokaustu” [14].

    Konferencja Roszczeniowa była odpowiedzialna za naciskanie na niemiecki rząd w związku z roszczeniami odszkodowawczymi złożonymi przez domniemane ofiary Holokaustu. Jest to bardzo dziwne z oczywistych powodów.

    Jakiego rodzaju rekompensaty otrzymali chrześcijanie lub rosyjscy chłopi po tym, jak reżim bolszewicki zniszczył ponad dwadzieścia milionów ludzi [15] - liczba ta jest znacznie większa niż liczba przypisywana Żydom zabitym w nazistowskich Niemczech? W ciągu niespełna trzech lat bolszewicy byli odpowiedzialni za zagłodzenie ponad sześciu milionów ludzi. [16] Dzieciom nie przyznano żadnej rekompensaty, nie mówiąc już o ich pokoleniach. (Jednak Jerusalem Post oświadczył, że w 2010 r. Benjamin Netanjahu rozważał projekty pomnika Armii Czerwonej! [17] )

    Jakiego rodzaju odszkodowania otrzymali niemieccy cywile zaraz po II wojnie światowej, kiedy Armia Czerwona zgwałciła i torturowała miliony mężczyzn, kobiet i dzieci? [18] Rząd turecki, prowadzony przez żydowskich rewolucjonistów i masonów zwanych Donmeh od 1915 do 1923 r., Zlikwidował około 1,5 miliona ormiańskich chrześcijan. [19] Jakiego rodzaju rekompensatę otrzymali ci chrześcijanie? Jaką rekompensatę otrzymali Niemcy po zamachu bombowym w Dreźnie? [20] Jakiego rodzaju odszkodowania otrzymały rodziny irackie, gdy ruch neokonserwatywny w dużej mierze zniszczył kraj? [21]

    Jednak podczas debaty prezydenckiej Michelle Bachmann - pobłogosławiła jej serce - oświadczyła, że ​​kraje takie jak Irak i Libia powinny zwrócić Stany Zjednoczone, ponieważ je wyzwoliliśmy. [22] Co za geniusz!

    Nieważne, że neokonserwatyści wysłali przeciętnemu Amerykaninowi sześć bilionów dolarów. [23] Nieważne, że wojna w Iraku była oparta na mistyfikacjach. Irakijczycy, którzy nadal są zrujnowani przez wojnę, muszą zwrócić pieniądze!

    Bachmann powiedziała to może dlatego, że zdała sobie sprawę, że Ameryka już stała się „największym dłużnikiem w historii”. [24] Po tym, jak George W. Bush wykonał brudną robotę Izraela poprzez inwazję na Irak, Daniel Tauber z Jerusalem Post oświadczył: „Dziękuję, George W. Bush! ” [25]

    To z pewnością niemoralne. Jak zauważył były doradca ds. Bezpieczeństwa Zbigniew Brzeziński,

    „Zbrodnie Hitlera są nadal sprawiedliwie karane. Ale w Związku Radzieckim są dosłownie tysiące byłych zabójców i byłych oprawców, którzy żyją z oficjalnych emerytur i biorą udział w różnych rewolucyjnych uroczystościach, wyposażonych w ich medale ” [26].

    W 2009 r. „Minister finansów Yuval Steinitz zażąda od Niemiec 450 do 1 miliarda euro odszkodowań w imieniu Żydów zmuszonych do niewolniczej pracy podczas Holokaustu” [27].

    W 2011 r. Domniemani ocaleni z Holokaustu w Miami na Florydzie (skąd pochodzi ten pisarz) chciał pozwać europejskie firmy ubezpieczeniowe w celu uzyskania odszkodowania w wysokości 20 miliardów dolarów i chciał, aby Kongres pomógł im osiągnąć ten cel. [28]

    W tym samym roku „Menachem Youlus, rabin, który twierdził, że uratował zwoje Tory zaginione podczas Holokaustu, został aresztowany pod zarzutem oszustwa i oskarżony o fałszowanie opowieści.” [29] Youlus, „żydowska Indiana Jones”, została odkryta wykorzystał swoją organizację Save a Torah Inc. do sprzeniewierzenia tysięcy dolarów. ” [30]

    Jak słusznie argumentuje nieżyjący już żydowski akademik Israel Shahak,

    „W ciągu ostatnich 40 lat liczba nie-Żydów zabitych przez Żydów była zdecydowanie większa niż liczba Żydów zabitych przez nie-Żydów… Chociaż walka z antysemityzmem (i wszelkimi formami rasizmu) nigdy nie powinna się kończyć, walka z żydowskim szowinizmem i ekskluzywizmem, która musi obejmować krytykę klasycznego judaizmu, ma teraz równe lub większe znaczenie ” [31].

    A co w zamian mówi Europa? Angela Merkel oświadczyła, że ​​Niemcy ponoszą „wieczną odpowiedzialność za zbrodnie narodowego socjalizmu, za ofiary II wojny światowej, a przede wszystkim za Holokaust”. [32]

    Nadal mówiła: „I należy to wyjaśnić z pokolenia na pokolenie, i trzeba to powiedzieć z odwagą i moralną odwagą, każda osoba może wnieść swój wkład, aby rasizm i antysemityzm nie miały szans”.

    Odwieczna odpowiedzialność? Czy były Związek Radziecki powinien ponosić „wieczną” odpowiedzialność za eksterminację ponad pięćdziesięciu milionów ludzi? Czy marksistowski Mao powinien ponosić wieczną odpowiedzialność za eksterminację około 45 milionów ludzi w ciągu mniej niż sześciu lat? [33]

    Dlaczego nie możemy być konsekwentni i upamiętniać wszystkich umarłych? Wszyscy ludzie są cenni, niezależnie od pochodzenia. Dlaczego powinniśmy apoteozować jedną grupę ludzi kosztem wszystkich innych?

    Im więcej dowiadujemy się o biznesie holokaustu, tym bardziej absurdalny staje się biznes. [34] Staje się to tak śmieszne, że żydowski uczony i płonący syjonista Menachem Rosensaft, wykładowca uniwersytetów Columbia i Cornell, ogłosił w 2011 r., Że „korzystanie z pamiątek nazistowskich powinno być zakazane” [35].

    W 2010 r. Żydowski zegarmistrz o imieniu Jack Barouh był winny uchylania się od podatków, a jego odpowiedź była następująca:

    „Jego skryte zachowanie było motywowane strachem jako Żydem prześladowań i nagłej straty. Jest tylko jednym z wielu obywateli USA sądzonych za oszustwa podatkowe, którzy posiadali tajne konta w szwajcarskim banku UBS. W zeszłym roku bank przyznał rządowi USA, że ma setki takich kont… [Barouh] Przyznał, że ukrywał około 10 milionów dolarów (6,5 miliona funtów) na kontach bankowych, które kontrolował w latach 2002-2008, nie tylko w Szwajcarii. Wraz z setkami innych został złapany po tym, jak UBS w zeszłym roku przyznał się do organizowania oszustw podatkowych wśród bogatych klientów w USA i zapłacił grzywnę w wysokości 780 milionów dolarów. ” [36]

    I prawie co roku odkrywamy, że przemysł holokaustu jest jedną z największych rakiet w XX wieku. Ale kwestia ściągania haraczy sięga znacznie głębiej - i jest produktem ubocznym ideologii.

    Na przykład pomysł, że nazistowskie Niemcy zrobiły mydło z żydowskiego tłuszczu, został w dużej mierze opracowany przez Simona Wiesenthala, współzałożyciela Żydowskiego Centrum Dokumentacji Historycznej w Austrii i założyciela Simon Wiesenthal Center w Los Angeles w Kalifornii. Pomysł był wtedy tak popularny, że został później bezkrytycznie zaakceptowany jako fakt w popularnych książkach historycznych, takich jak The Rise and Fall of the Third Reich autorstwa Williama L. Shirera. [37]

    Jeszcze wcześniej najsłynniejszy żydowski propagandysta tamtej epoki, Ilya Ehrenburg, wyjaśnił w swojej książce The Complete Black Book of Russian Jewry, że „W innej części obozu w Bełżcu znajdowała się ogromna fabryka mydła. Niemcy wybrali najgrubszych ludzi, zamordowali ich i ugotowali na mydło. Bandyci gestapo nigdy nie zaprzeczali istnieniu tego rodzaju „procesu produkcyjnego”. Ilekroć chcieli naśladować Żyda, mówili mu: „Z ciebie zrobimy mydło” ” [38].

    Wcześniej Ehrnburg napisał:

    „Żydów zabrano do ogromnej sali, która mogła pomieścić nawet tysiąc osób. Niemcy poprowadzili przewody elektryczne wzdłuż ścian hali. Druty nie miały izolacji. Te same druty biegły również po podłodze. Gdy tylko sala wypełniła się nagimi ludźmi, Niemiec przepuścił przez przewody potężny prąd elektryczny. To było jedno wielkie krzesło elektryczne. Takie, o jakich nie marzyła żadna kryminalna fantazja. ” [39]

    Kompletne fałszerstwa Ehrenburga nie zatrzymały się na tym i dalej wyobrażał sobie, że „Gdy ciała płoną, zaczną się poruszać na różne sposoby; skulili się i wyciągnęli ... To tak, jakby umarli mówili, że wszelka dobroć została utracona, że ​​ten świat może zostać przekształcony w najlepsze mydło ... ” [40]

    Te potężne twierdzenia i wyimaginowane reakcje miały silny i szkodliwy wpływ na historię Holokaustu. Historie te zostały również zaprezentowane na Procesie Norymberskim w latach 1945–1946, a później uznano je za „prawdziwe”. Przywołano nawet rzekomych naocznych świadków, aby potwierdzić, że faktycznie widzieli całe wydarzenie.

    Duża część Europy uwierzyła w żydowską historię mydła. W Ameryce historia była jeszcze bardziej niesamowita i histeryczna. Radziecki przywódca żydowski Solomon Mikhoels z Moskwy odwiedził Stany Zjednoczone, pokazując publiczności kostkę mydła, którą utrzymywał, że był bezpośrednim rezultatem mydła żydowskiego produkowanego przez nazistowskie Niemcy. [41]

    Ilya Ehrenburg zacytowała jednego z pracowników banku o nazwisku Arthur Rozenshtraukh, który „trzymał to„ żydowskie mydło ”we własnych rękach”. [42] Po II wojnie światowej wiele książek i artykułów natychmiast zaczęło podnosić ten pomysł i rozpowszechniać jako historyczna prawda, a w latach 60., 70. i 80. żydowska historia mydła powstała jako „historyczne” wydarzenie. Żydowski pisarz Max I. Dimont upowszechnił te idee w swojej książce Żydzi, Bóg i historia [43], opublikowanej po raz pierwszy w 1962 r. Sprzedano ponad półtora miliona egzemplarzy tej książki.

    Nawet dzisiaj jest wielu ludzi, którzy nadal twierdzą, że w tej historii mogła być jakaś prawda. Michael Shermer ze Skeptic Magazine i jego współautor Alex Grobman z Simon Wiesenthal Center piszą rozdział o historii mydła w swojej książce Denying History, podsumowując:

    „Co możemy wyciągnąć z tej historii? Mydło nigdy nie było produkowane na skalę przemysłową z ciał ofiar, ale mogło być zrobione eksperymentalnie. Podobnie jak w przypadku zbuntowanych jednostek SS nadużywających zwłok, mogły istnieć pojedyncze przypadki zamiany ludzkiego tłuszczu w mydło, ale na pewno nie zorganizowany plan, aby to zrobić na dowolną skalę. Zgadzamy się z historykiem Holokaustu, Izraelem Gutmanem, który stwierdza, że ​​„nigdy nie dokonano tego na masową skalę” ” [44]

    Shermer cytuje Raula Hilberga, że ​​historia mydła mogła być wydarzeniem historycznym, ale sam Hilberg oświadczył w swoim szeroko czytanym studium, że historia mydła jest czystym mitem. Inni żydowscy historycy, tacy jak Walter Laqueur i Yehuda Bauer, deklarują to samo. [45] Żydowski pisarz DD Guttenplan, który przeprowadził wywiad z Hilbergiem dla jego książki The Holocaust on Trial, napisał:

    „Przez długi czas wszyscy wiedzieli, że naziści robili mydło z tłuszczu zamordowanych Żydów. W swoich pierwszych raportach o obozach zagłady w listopadzie 1942 r. New York Times zacytował dr Stephena Wise'a, szefa amerykańskiego kongresu żydowskiego, który twierdził, że ciała zmarłych były wykorzystywane do mydła, tłuszczu i smarów. W polskim mieście Piotrków, gdy przez miasto przejeżdżali transporty Żydów, miejscowi powiedzieliby „Jada na midlo”. („Podróżują w drodze do mydła”).

    „Po wojnie muzeum miejskie w Pradze pokazało kostkę mydła, która, jak mówiono, została wykonana z trupów żydowskich. Nie było Makabryczna opowieść o ludziach zamienionych w mydło, choć znalazła się w niektórych z najwcześniejszych relacji o wydarzeniach w okupowanej przez nazistów Europie, od dawna została odrzucona przez historyków jako odzyskany pozostałości po pierwszej wojnie światowej, kiedy podobne historie okrucieństwa były zszywki propagandy alianckiej. ” [46]

    Guttenplan nie mówi nam, że gdy historia po raz pierwszy ukazała się, została odrzucona przez wielu ludzi, którzy są teraz nazywani „negującymi Holokaust”. Ci sami ludzie byli prześladowani, nękani, a nawet zostali nazwani antysemitami za ich ujawnienie. Jednak kiedy historia mydła okazała się nieprawdziwa, popularni historycy nie przypisywali sobie należnej kwoty. Ci „negujący Holokaust” mogliby oskarżyć tych popularnych historyków o plagiat.

    Dziwne wydaje mi się to, że Shermer twierdzi, że jest sceptyczny wobec wszelkich roszczeń, ale nie stosuje swoich sceptycznych umiejętności do twierdzeń sformułowanych przez holokaust.

    Shermer kontynuuje twierdzenie, że nadzwyczajne roszczenia wymagają nadzwyczajnych dowodów, ale nadal uważa, że ​​pewnie w opowieści o mydle była pewna prawda, pomimo tego, że nie podaje na to dowodów.

    Pomijając to, nawet izraelskie centrum dokumentacji Yad Vashem w Jerozolimie jak najdalej trzyma się opowieści o mydle. Oświadczyli, że „nie ma dowodów na to, że naziści robili mydło z ludzkiego tłuszczu” [47]

    Jednak bez względu na to, ile razy kłamstwo się powtarza, zawsze pamiętaj, że prawda ostatecznie zwycięży. Żaden poważny historyk nie utrzymywałby teraz, że idea mydła może utrzymać jakąkolwiek ważność historyczną i sądową, chyba że chce stracić swoją wiarygodność jako historyka. Możemy więc teraz zignorować Shermera i jego współautora.

    Nawet Żydzi, którzy mieliby najbardziej ekstremalne poglądy na temat Holokaustu, niechętnie wycofali się z tego pomysłu. Deborah Lipstadt z Emory University powiedziała w Los Angeles Times w 1981 r .: „Faktem jest, że naziści nigdy nie używali ciał Żydów, ani nikogo innego, do produkcji mydła” [48].

    W tym samym duchu Yehuda Bauer, kierownik wydziału historii Holokaustu Uniwersytetu Hebrajskiego, oświadczył: „Podczas Holokaustu naziści zrobili wystarczająco dużo okropnych rzeczy. Nie musimy dalej wierzyć w nieprawdziwe historie. ” [49]

    Jeszcze bardziej szokujące jest to, że historycy z lat osiemdziesiątych mieli dość jasne zdanie na temat historii mydła: że były to tylko plotki bez faktycznej dokładności. [50] Shermer zrobiłby silniejszy argument jako sceptyk, gdyby dokładnie zbadał zasadność twierdzeń sformułowanych przez holokaust. Ale daleko mi do powiedzenia samozwańczemu sceptykowi, jak wykonać swoją pracę.

    Mistyfikacja Simona Wiesenthala

    Simon Wiesenthal, według świeckiego standardu, jest bohaterem nazistowskiego holokaustu. Był czterokrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla. Jednak do 2009 roku nikt nie był w stanie odszyfrować kompletnych mistyfikacji i oszustw wymyślonych przez Wiesenthal. Jak zauważono, brytyjski pisarz Guy Walters dokumentuje:

    „Jego reputacja opiera się na piasku. Był kłamcą - i to bardzo złym. Od końca drugiej wojny światowej do końca życia w 2005 r. Wielokrotnie kłamał o swoim domniemanym polowaniu na Eichmanna, a także o innych swoich dokonaniach nazistowskich. Wymyślał także oburzające historie z lat wojny i fałszywie twierdził o swojej karierze akademickiej.

    „Jest tak wiele niespójności między jego trzema głównymi wspomnieniami oraz między tymi wspomnieniami a współczesnymi dokumentami, że nie można na ich podstawie stworzyć wiarygodnej narracji. Niewielkie szacunek Wiesenthala do prawdy pozwala wątpić we wszystko, co kiedykolwiek napisał lub powiedział.

    „Niektórzy mogą uważać, że jestem dla niego zbyt surowy i że grozi mi zawodowe niebezpieczeństwo, pozornie sprzymierzając się z nikczemną grupą neonazistów, rewizjonistów, negujących Holokaust i antysemitów. Należę zdecydowanie do żadnego z tych plugawych obozów i moim celem jest odeprzeć krytykę Wiesenthala z dala od ich szponów. Jego postać jest złożona i ważna. Jeśli istniał motyw jego dwulicowości, mógł on być dobrze zakorzeniony w dobrych intencjach.

    „Bo jego nieprawdy nie są jedynymi szokującymi odkryciami, których dokonałem, badając ucieczkę nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Znalazłem brak woli politycznej na polowanie na nich. Wiele osób mogłoby zostać postawionych przed sądem, gdyby rządy przeznaczały na swoją działalność nawet stosunkowo niewielkie zasoby. Częściowo to dzięki Wiesenthal holokaust ma. ” [51]

    Walters skrupulatnie przejrzał wiele oczywistych kłamstw i wymysłów Wiesenthala w swojej książce Polowanie na zło . [52] Nawet Deborah Lipstadt ze wszystkich ludzi oświadcza, że ​​Wiesenthal jest szarlatanem i nie interesuje się prawdą. Opierając się na pracy Tomasza Segeva Simona Wiesenthala: Życie i legendy, Lipstadt pisze, że rzeczywiście Wiesenthal

    „Sfabrykowane” dowody, „porywające” historie z powietrza, „fantazjowane” były „często niedokładne”, „wymyśliły rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły”, „wymyśliły” fakty, „uznają” za rzeczy, których nigdy nie miał czy… relacja Wiesenthala o jego doświadczeniach z lat Zagłady jest wyraźnie sfabrykowana. ” [53]

    Wiesenthal przez większą część swojego życia pracował dla Mossadu [54], jednej ze złych i tajnych operacji wywiadowczych na powierzchni ziemi. Są znani ze swoich aktów terroryzmu przeciwko postrzeganym wrogom. [55]

    W 1974 r. Simon Wiesenthal oskarżył Franka Walusa o współpracę z Gestapo podczas II wojny światowej. To musiał być zły znak dla Walusa, gdy co najmniej dwunastu Żydów przyszło na stanowisko i zeznawało, że jako ocaleni naziści wierzyli, że Walus był winny zbrodni wojennej w zabijaniu małych dzieci i Żydów w polskich miastach Częstochowa i Kielce . Co więcej, jeden z „świadków” twierdził, że Walus „zabił młodego ciężarnego Żyda” [56].

    Z całą swoją uczciwością i odwagą Walus przedstawił dokumenty dowodowe, które dowodziły, że zeznania „naocznych świadków” były fałszywe. Jak oświadczyła Toronto Star: „W sprawie Wiesenthala przeciwko Walusowi istniały liczne rażące rozbieżności. Po pierwsze, Walus miałby zaledwie 17 lat, gdy był „oficerem gestapo”. Został opisany jako wysoki na 6 stóp; gdy miał zaledwie 5 stóp i 4 cale wzrostu. Walus był ponadto Polakiem; stąd naziści nigdy nie pozwoliliby mu dołączyć do gestapo. ” [57]

    Inne przekonujące dowody były po stronie Walusa:

    „Przeszukanie niemieckich zapisów wojennych nie ujawniło żadnego zapisu Franka Walusa ani nikogo o podobnej nazwie. Polska komisja ds. Zbrodni wojennych nie odnotowała żadnego Walusa. Być może najważniejsze, że Walus był w stanie udokumentować dokumentami i świadkami swoich wojennych alibi: został wysłany do Bawarii, gdzie wykonywał pracę przymusową na farmach.

    „Wojenne fotografie Walusa na bawarskiej farmie - które wyglądały tak odmiennie od jego wyglądu w 1978 roku, że sędzia w pierwszym procesie Walusa podejrzewał, że jest to ktoś inny na zdjęciu - zostały dopasowane do innej, niepodważalnej fotografii Walusa jako strażnika cywilnego na Okupacja amerykańska. ” [58]

    Partia żydowska zakończyła się. Walus został rzeczywiście uniewinniony, a Departament Sprawiedliwości USA zapłacił mu 34 000 $ za zniesławienie jego reputacji. Walus powiedział, że wydał „120 000 $, próbując oczyścić swoje imię”. [59]

    Ale po tym incydencie jeden żydowski ekspert, Gideon Epstein, zgodził się, że potrzeba więcej niż tylko „naocznych świadków”, ponieważ domniemani naoczni świadkowie mogą być wilkami w owczej skórze: „Sprawa Walusa, bardziej niż cokolwiek innego, wyraźnie pokazuje znaczenie dokumentu dowody w przeciwieństwie do naocznych świadków. ” [60]

    Jednym z ludzi, który pomógł Walusowi finansowo, był chrześcijański działacz Jerome Brentar. Pod koniec lat osiemdziesiątych Brentar służył w koalicji narodowościowej wiceprezydenta Busha, a przez resztę życia wydawał własne pieniądze na obronę tych, którzy zostali fałszywie oskarżeni o przestępstwa. „Stracił swoje prężnie działające biuro podróży z powodu swojego okrutnego rozgłosu, a teraz żyje na skraju ubóstwa, zmuszając go do przejścia na emeryturę z ubezpieczenia społecznego”.

    To, co sprawiło, że Brentar znalazł się w centrum zainteresowania mediów i społeczności żydowskiej, to jego silne przekonanie, że John Demjanjuk nie był zbrodniarzem wojennym. Oświadczył: „Mógłbym być ateistą. Mógłbym być poligamistą. Mógłbym być kimkolwiek innym, a pytania nie byłyby zadawane. A teraz, ponieważ pomogłem biednej ofierze, jestem pod słońcem. ” [61] Wiesenthal oskarżył Demjanjuka o prawdziwą osobę odpowiedzialną za rzekome komory gazowe w Treblince. [62]

    Żydowscy zbrodniarze wojenni po II wojnie światowej?

    Kiedy stół się odwrócił, Wiesenthal i państwo Izrael zastosowały inny zestaw zasad. W 2005 r. Izraelska gazeta Haaretz zadeklarowała to

    „Izrael po raz drugi odmówił ekstradycji do Polski Żyda oskarżonego o zbrodnie przeciwko niemieckim więźniom tuż po zakończeniu II wojny światowej… Morel dowodził prowadzonym przez komunistów obozem dla niemieckich jeńców w południowej Polsce w 1945 r. Po zajęciu przez wojska radzieckie kraj.

    „Polskie władze oskarżają go o ludobójstwo, dążąc do eksterminacji niemieckich więźniów, głodząc ich na śmierć, pozbawiając ich opieki medycznej, a także przeprowadzając tortury i sankcjonując tortury przez jego podwładnych. Polscy prokuratorzy oskarżają, że Morel jest odpowiedzialny za śmierć co najmniej 1500 więźniów w obozie w Świętochłowicach… Polscy historycy ogólnie zgadzają się, że rząd komunistyczny uwięził 100 000 Niemców, w większości cywilów uważanych za zagrożenie dla państwa po II wojnie światowej. Co najmniej 15 000 zmarło z powodu złego traktowania, a reszta została uwolniona do 1950 r. ” [63]

    Tyle o nazistowskich łowcach. Jak stwierdził profesor Tim Cole, biznes Shoah stał się wielkim biznesem. A rzucenie wyzwania Shoahowi oznacza bycie antysemitą.

    David Horowitz pisze w The Professors: The 101 Most Dangerous Academics in America, że ​​Finkelstein został zwolniony na Uniwersytecie Nowojorskim „z powodu pseudo-stypendium i gróźb przeciwko Żydom i Izraelowi. Fakt, że profesor Finkelstein został zatrudniony po jego antysemickich wypowiedziach, sprawił, że zyskał rozgłos na temat samego uniwersytetu. ” [64]

    Innymi słowy, „pseudo-stypendium” jest pseudo-stypendium, ponieważ Horowitz tak mówi i ponieważ antysemityzm został z nuklearyzowany przez przemysł Holokaustu i żydowski establishment.

    Aby podać klasyczny przykład, Caroline Glick z Jerusalem Post niedawno skarciła żydowskiego doradcę politycznego Davida Axelroda za powiedzenie, że Sheldon Adelson jest „chciwy”. Glick oświadczył: „Mówiąc o chciwości Adelsona”, Axelrod rozpowszechniał odwieczne antysemickie obrazy i poprzez wnioskowanie o udział w jego ataku na Adelsona. ” [65]

    Innymi słowy, każdy może być chciwy - z wyjątkiem syjonistycznych Żydów i sympatyków Izraela. Słowo chciwość jest antysemickie, ponieważ Glick ustawia parametry w taki sposób, że tylko Żydzi tacy jak ona mogą określić, co jest antysemityzmem, a czym nie. Rozumiem, dlaczego nie chciała dalej odpowiadać na moje pytania.

    Wyzwanie dla przemysłu holokaustu jest kosztowne

    Podobnie jak faryzeusze z pierwszego wieku, którzy wyrzucili ludzi z synagogi, jeśli ośmielą się powiedzieć, że Jezus był Mesjaszem, Finkelstein został wyrzucony ze środowiska akademickiego w 2007 roku, ponieważ sprzeciwiał się żydowskiemu establishmentowi. Jednym z najbardziej głośnych przedstawicieli jest Alan Dershowitz.

    „To jak śmierć” - powiedział Finkelstein, kiedy został zwolniony. „Ciągle mówisz, że umrzesz, ale tak naprawdę nigdy się z tym nie poradzisz. I widzę, że nie dostanę innej pracy. Nie pochłonąłem go jeszcze w pełni. ” [66]

    Tuż po tym, jak został wygnany ze środowiska akademickiego, Finkelstein uciekł się do pewnego rodzaju duchowego uzdrowienia. „Jestem starym fanem duchów murzyńskich. Chodziłem i śpiewałem sobie: „Czy byłeś tam, kiedy ukrzyżowali mego Pana? Byłeś tam?' Tak się czułem. Byłem ukrzyżowany do końca. ” [67]

    Kiedy zapytałem go, czy jest osobą duchową, czy nie, odpowiedział: „Jestem typem faceta„ murzyńskiego ”.

    W jaki sposób Finkelstein stracił karierę naukową? Co się naprawdę stało? Zostanie to omówione w innym czasie.

    Artykuł opublikowano po raz pierwszy wiosną 2013 r.
    /właściwie to tego czytałem... bo mnie to już nudzi/
  • @JimA 22:18:11
    "/właściwie to tego czytałem... bo mnie to już nudzi/"- poprawka: NIE!. nie czytałem. bo mnie to już nudzi.
  • W imię czego?
    „przyczynią się do powrotu prawidłowych i przyjaznych stosunków Polski z Izraelem i Izraela z Polską. ”

    Dlaczego Polska miałaby utrzymywać przyjazne stosunki z najbardziej rasistowskim i terrorystycznym państwem na świecie?
    Tym bardziej, że nie jest w stanie utrzymywać choćby poprawnych, nie przyjaznych a poprawnych, stosunków z najbliższymi sąsiadami?

    Dlaczego Polakom miałoby zależeć na przyjaźni z żydami, którzy nas nienawidzą od wieków? Te artykuły chyba powinny być skierowane do źydów?
  • Żydzi nienawidzą Polaków ? a kogo żydzi lubią ?
    Ich religia (Tora, Talmud) jest skrajnie rasistowska wykluczająca prawa dla wszystkich narodów poza żydami.
    Z punktu widzenia żydów każdy naród który walczy o własną suwerenność od dominacji żydowskiej jest antysemicki.

    Nienawiść żydów do swoich ofiar jest też uzasadniona psychologicznie .. tak samo czuje niemal każdy bandyta gdy ograbia ofiarę...
    Bandycie jest lżej gdy opluje ofiarę inwektywami, zrobi z niej kogoś winnego... wtedy ma poczucie że ograbiają ofiarę robi coś dobrego.
    To uniwersalny mechanizm (nie tylko żydowski) pokazujący że w człowieku statystycznie tkwi "sumienie" które trzeba jakoś udobruchać wytłumaczyć się przed nim...

    Moim zdaniem żydzi są ofiarą swoich tradycji religijnych (bo nie ma narodu żydowskiego, jedynym ich spoiwem jest religia).
    Religia żydowska jest skrajnie rasistowska, wykluczająca i jako taka powinna być zakazana tak jak zakazany jest Nazizm, rasizm.

    A tak naprawdę to problemem świata są nie tyle żydzi ile globalna oligarchia i jej siła zdolna do sterowania rządami państw tzw zachodu.
    Kiedyś te Oligarchie nie były żydowskie dzisiaj są żydowskie.
    Działają zawsze taka samo .. w swoim interesie który jest w oczywistej sprzeczności z interesem Narodów świata (władza i pieniądze czyli NWO oznacza nędzę i dramaty dla milionów ludzi na świecie).

    Wystarczy zlikwidować zjawisko Oligarchii wtedy i żydzi nie będą szkodliwi dla świata... bo co może światu zaszkodzić mały nawet wredny żydek ? Mały żydek jako członek mafii żydowskiej zaszkodzić może już bardziej... ale też nie wiele jak ich w społeczeństwie jest mniej niż 5%.
    Jak nie ma żydowskich Oligarchów to nie ma problemu żydowskiego.

    Dlatego często powtarzam że problemem świata jest zjawisko oligarchii.
    Ten problem trzeba zlikwidować systemowo.
    Człowiek prywatny nie może posiadać siły większej niż państwo...
    a tak jest na zachodzie...
    Rozwiązaniem jest nacjonalizacja majątków Oligarchicznych do poziomu w który były oligarcha już nic nie może w polityce... staje się zwykłym niech będzie że bogatym obywatelem..

    I nie znam innego rozwiązania.
    Każda Oligarchia będzie przejmowała władzę i pogłębiała swoją dominację... a władza i dominacja ekonomiczna rodzi poczucie bezkarności a bezkarność prowadzi wprost do zbrodni...a zbrodnie dokonywane przez globalnych oligarchów są globalne.
    I mamy to co obecnie mamy...
  • Brawo PiS! Pracujący w Polsce Ukraińcy zwolnieni z podatku.
    https://www.youtube.com/watch?v=Ep7J_Hyr1Do

    Ps..Ryba psuje się od głowy. A gwarantuję wam PiS to nie jest głowa. Polecam np. książki "Finansowy potwór z Jekyll Island" oraz "Lobby izraelskie w USA" - warte uwagi. Oraz Wiedzieć więcej Jacek Sokal i Janusz Sadza, Artur LALAK, HORYZONT ZDARZEŃ #166 Deep State zmapowany

    https://www.youtube.com/watch?v=C1elRVHRUgc
    Nie dość, że mają nasze emerytury po przepracowaniu kilku miesięcy w Polsce to jeszcze nie będą płacić podatku. 0-wy podatek pit dla Ukraińców, a Polak nie może dorobić do najniższej renty socjalnej 880 zł około bo pułapka rentowa. Ojca premiera w czasie 2 wojny uratowali Polacy przed Niemcami. Pan senior Morawiecki był żydem. Premier wysyła swoje dzieci do żydowskiej szkoły religijnej. Tacy "Polacy" nami rządzą! W Polsce zwolnieni są wszyscy obcy: żydzi, Niemcy, Amerykanie, Wietnamczycy, cyganie, Chińczycy a teraz Ukraińcy indywidualnie i wielkie firmy obce! Polacy nie są zwolnieni z podatków w Polsce. Emigranci w tym Ukraińscy ściągani są do pracy w zagranicznych firmach także takich jak Uber(Uber jest żydowski. Więc dlatego mają takie zniżki od żydorządu) i właśnie ci pracodawcy są u nas priorytetem. By mogli im płacić najniższą krajową a jednocześnie mieć świeży przypływ nowoczesnych niewolników rządzący zrobią wszystko nawet zwolnią ich z podatku i obiecają naszą emeryturę. Wszystko dla obcego kapitału który zresztą i tak nie płaci u nas podatków. W Uberze to pracują sami śniadzi przybysze z egzotycznych krajów, zachodnie korporacje robią multi kulti w Polsce tylnymi drzwiami. W taki o to sposób Polacy powoli tracą swój kraj, kulturę i białą skórę. Za cztery lata większość przybyszów dostanie obywatelstwo i pójdzie głosować za multikuti, do tego Niemcy od 1985 r zmierzają, jak Rita Zismundt oglosiła, że tak trzeba, kto starszy ten kojarzy babę z niemieckiego rządu ekonomistkę i to wtryniają teraz w Polsce, tylko Niemców w tym jakby nie widać...
  • @Oscar 09:35:24
    "Bandycie jest lżej gdy opluje ofiarę inwektywami, zrobi z niej kogoś winnego... wtedy ma poczucie że ograbiają ofiarę robi coś dobrego."

    Idealnie pasuje zarówno do komentarza jak i do całego artykułu!
  • @kula Lis 69 10:48:27
    Jeżeli tak jest to jest to problem...
    Pytanie czy PIS tego chce czy tak musi...
    Morawiecki jego dzieci .. to martwi to poważna poszlaka.

    Trzeba ten PIS nieustannie prześwietlać.
    ale ciągle nie ma alternatywy...
    bo co do PO to mamy pewność...zdrady narodowej.
    reszta to kanapy o bliżej nie sprecyzowanych programach, twarzach i nie zdolne do stworzenia rządu.

    Paskudny układ.
    Polsce potrzebna jest wyraźna partia Narodowa (nie katolicka ale Narodowa) z poszanowaniem praw mniejszości.
    Taka powstanie ale najpierw musi powstać Narodowy zachód.
    a z tym trudno jest bo na zachodzie już jest multikulti i Naród tam jest prawie w zaniku.

    Jak mafia straci wpływy na świecie to Narody natychmiast powstaną.
    ale będzie bałagan .. bo Narodowców jest co najmniej kilka odmian..
    i będą się zwalczać...
    To jednak chyba jednak lepsze od dominacji żydowsko banderowskiej.

    Ważne by wypracować program rozwoju gospodarczego ponad podziałami... to fundament pomyślności Narodu.
    a kłótnie ko korzenie i o to kto z kim współpracował powinny odejść na margines ... liczy się dobry program (gospodarczo społeczny) i jego skuteczna realizacja.
    Poszukiwanie politycznych dziewic to droga do władzy przeciętniaków czyli droga do błędów i wypaczeń.
    Każdy wybitny specjalista od gospodarki jest jakoś umoczony we współpracę z jakimś rządem... (etat, doradztwo...)
    ważne by nie byli umoczeni w zbrodnie przeciw gospodarce Polskiej.

    Moim zdaniem przełom nastąpi już wkrótce w przyszłym roku.
    załamanie gospodarcze na zachodzie i nowo powstające rządy Narodowe... W USA rewolucja i wojna domowa.. tam o narodzie trudno mówić... USA do kłębowisko różnych narodów...a Indian wymordowano.
  • @@@@!
    "Złoty interes - Amerykanie przejmują nasze złoża nie dbając o polskie bezpieczeństwo"..O tym dlaczego amerykańscy żołnierze w Polsce mają kwalifikacje górnicze, o zakupie złota przez NBP, o suwerenności Polski oraz o nadchodzących ciekawych czasach. Rozmawiają: Wojciech Dobrzyński i Mateusz Jarosiewicz.

    https://youtu.be/_5CjpkNwpHw
    Cala polska za PRL została dokładnie przebadana geologiczne. Wyniki złożono w archiwach a otwory po odwiertach zaplombowane. Krzysztof Tytko w rozmowie z Wojciechem Dobrzyńskim o krajowym bogactwie energetycznym oraz zainteresowaniu polskimi zasobami:

    https://www.youtube.com/watch?v=5lJP0wz8oBI

    Pilne! Amerykańscy kongresmeni napisali list do Morawieckiego- chcą polskich złóż... W złożach rud miedzi znajdują się złoża srebra i złota. Uzyskuje się je podczas rafinacji miedzi! Tysiące ton srebra, tysiące kilogramów złota! Co roku ok. 3 tony złota mają! (miedzi w rudzie miedzi jest około 1,5 -1,9% czyli 1 tona =15-19kg Cu 99,99%
    Około 5ppm Au czyli 5gram, 2-3ppm Platyny i Palladu oraz wielu pierwiastków ziem rzadkich jak ren. Proces elektrorafinacji daje szlam anodowy jako odpad w którym jest zawartość srebra około 30%,czyli jakieś 3000 ton Ag 99,99% rocznie. Produkuje się około 500000 ton Cu rocznie i około 2500kg Au. Więcej złota jest w skale płonnej otaczającej rudę miedzi, dlatego urobek jest mieszany, ruda miedzi + skała płonna. No właśnie, coś cicho o tym wydobywanym zlocie i wielkich ilościach srebra. Może nie ma potrzeby kupować, WYSTARCZY NIE SPRZEDAWAĆ!)

    https://www.salon24.pl/u/czytelnia/1001290,kongresmeni-z-usa-apeluja-do-premiera-morawieckiego-w-sprawie-podatku-miedziowego?fbclid=IwAR31CvL3wCI2pBkMaDqXo3a8LBr6pxx-4CX-SxxBcRWh6uKn4d5eRfHTKtc

    https://www.youtube.com/watch?v=vb2CSaFi5a4

    Ps...Prezydent Duda podpisał zwolnienie z opłat dla amerykańskich, żydowskich, itp. wydobywców wszystkich złóż na polskiej ziemi. Za to Trybunał Stanu a raczej Trybunał Narodowy i koniec ze stołkiem dla zdrajcy. Będą wydobywać nasze złoża a Polacy będą się cieszyć, że mają pracę i głodową płacę, a więc Polak żydów niewolnikiem. "Beztroska polskiego charakteru wobec spraw tego świata, uczyniła z Polski eldorado dla żydów z całego świata" - Otto von Bismarck na sejmie Prus w 1847. Przede wszystkim powiedział prawdę o naszym podejściu do światowej gry politycznej i graczy w niej uczestniczących. Od wieków co najmniej kilku uważa się nas za walecznych idiotów, którym można wmówić wszystko (np. walkę za wolność "waszą i naszą" hahaha...) Już niedługo nadejdzie dzień, w którym na skutek naszej beztroski obudzimy się w nie swoim państwie o jakże pięknej nazwie: POLIN SA. W końcu Polska to ziemia obiecana izraelitom w planie "B". Pakujcie powoli manatki i wynocha. Nie po to żydzi obsadzili tu swoją agenturę, byście to wy czerpali z zasobów tego rejonu! Na razie żyjesz Polko i Polaku w III RP sp. z o.o. i masz jeszcze cień szansy na uświadomienie sobie w którą stronę zmierza ten chazarsko-szabes gojowy jej zarząd, ale czasu mamy już niewiele...Jak oświecić tą naiwną, przeważającą część narodu? Wyłączyć im narzędzie do hipnozy, telewizor.
  • @kula Lis 69 11:18:24
    To trochę na wyrost...
    co innego są Amerykańskie chcice a co innego stan faktyczny...
    co nie znaczy że zagrożenia nie ma.

    PIS nie działa w próżni...a wręcz przeciwnie działa w środowisku silnie toksycznym dla Narodu Polskiego.
    PIS musi iść na zgniłe kompromisy inaczej straci władzę i niczego nie zrobi dla Polski... PO chętnie tę władzę przejmie ...
    PO to mafia żydowska Europejska.. PIS kolaboruje z mafią Amerykańska republikańską.
    Kim mafia republikańska zastąpiła by PIS ?
    tego nie wiemy wiemy że nie PO bo to mafia "demokratyczna".

    Ciekawe pytanie..
    Może PIS ma więcej siły w ręku niż się PISowi wydaje ?
    w każdym razie do czasu kiedy Tramp jest przy władzy.

    Bo jak w USA władzę przejmą "demokracji" to PIS natychmiast dostanie kopa...będzie "pokojowa zmiana władzy" w stylu Majdan.
  • @Oscar 11:32:56
    PIS nie ma alternatywy...
    Może wybierać między USA, UE, Rosją ... innych silnych graczy nie ma..
    Wybór Rosji oznacza natychmiastową egzekucje ze strony UE i USA tego PIS nie wytrzyma.
    Wybór UE oznacza rywalizację o względy z PO głównie w zakresie wyprzedawania Polski czyli zdrady Narodowej.. to PO jest "mistrzem".
    Pozostaje tylko republikańskie USA i akcent na katolicyzm ze wszystkimi konsekwencjami.
    Taki parszywy układ sił na świecie.

    Gdy padnie globalna mafia żydowska .. PIS zyska więcej swobody działania... też dlatego że rozsypie się żydowsko bandrowska PO.
    na naciski mafii na PIS osłabną bo mafia osłabnie..

    Ciekawe czy mam rację bo to wszystko jest jakaś predykcja... czyli wróżenie z "fusów informacji"...
  • @Oscar 11:11:29
    https://m.salon24.pl/0bac809101b7d60ce52a9ebea035572f,860,0,0,0.jpg

    Kongresmeni z USA apelują do premiera Morawieckiego w sprawie podatku miedziowego. Amerykanie apelują do polskiego rządu o zmianę zasad podatku miedziowego. Amerykańscy kongresmeni napisali list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym apelują o stworzenie warunków umożliwiających inwestycje w kopalnie miedzi w Polsce.
    Amerykańscy politycy zwracają uwagę, że od czasu wprowadzenia tzw. podatku miedziowego w 2012 roku otwieranie nowych kopalni w Polsce jest całkowicie nieopłacalne. Polska ma jedne z największych na świecie zasobów miedzi, a jednak od dziesiątek lat nie otwarto u nas żadnej nowej kopalni. „Wierzymy, że usunięcie barier dla amerykańskich inwestycji w Polsce pomoże uwolnić ogromny potencjał polskiej gospodarki” – piszą w liście senatorowie.
    Podkreślają, że otwarcie na nowe inwestycje przyniesie zarówno wiele miejsc pracy, jak i wzrost gospodarczy. Sprawa dotyczy nie tylko zagranicznych inwestycji, ale też krajowych. Przy obecnej konstrukcji podatku żadna forma, ani krajowy KGHM ani zagraniczne przedsiębiorstwa nie są w stanie kopać nowych złóż.

    O sprawie pisał wcześniej Ross Marchand: Lepsza polityka podatkowa w Polsce wzmocni przyjaźń z USA

    List ws. podatku miedziowego
    Poniżej pełna treść listu kongresmenów do premiera Morawieckiego.
    „Szanowny Panie Premierze,
    piszemy do Pana, aby wyrazić nasze zaniepokojenie negatywnym wpływem obowiązującego w Polsce podatku od wydobycia niektórych kopalin na potencjalne inwestycje amerykańskich firm w Państwa kraju.
    Stany Zjednoczone cenią bliskie stosunki, jakie łączą nasze narody. Doceniamy fakt, że Polska jest dla nas cennym, strategicznym sojusznikiem i jednym z nielicznych państw członkowskich NATO, które chcą wypełnić swoje zobowiązanie przeznaczenia 2% PKB na cele związane z zapewnieniem bezpieczeństwa kraju. Gotowość Stanów Zjednoczonych do dostarczenia Polsce trzydziestu dwóch F-35, najbardziej zaawansowanych amerykańskich myśliwców, jest doskonałym przykładem szczególnych relacji, jakie łączą nasze kraje.
    Uważamy, że najlepszym sposobem na wzmacnianie wzajemnych interesów w zakresie bezpieczeństwa narodowego i utrzymania naszego niezwykle ważnego sojuszu jest ściślejsza współpraca gospodarcza. Niestety, od czasu uchwalenia „podatku miedziowego” w 2012 roku, Polska pozostaje daleko w tyle za innymi krajami pod względem wydobycia miedzi i inwestycji w tym zakresie. Zasoby miedzi w Polsce należą do największych na świecie, a jednocześnie kraj zajmuje zaledwie 13. miejsce pod względem produkcji, będąc za takimi krajami jak Chiny i Kanada, przy czym oba te kraje mają znacznie mniejsze zasoby.

    Podatek, który jest unikalny w przemyśle wydobywczym, zwiększył poprzednią efektywną stawkę podatku od wartości dodanej dla nowych inwestycji wydobycia miedzi z 38,5% do 89% i przedłużył okres zwrotu o jedenaście lat. Ta niezwykle wysoka stawka podatkowa okazała się niemożliwą do pokonania barierą dla zagranicznych inwestorów. Obawiamy się, że nie pojawią się żadne nowe inwestycje w sektorze wydobywczym jeśli podatek ten pozostanie w mocy.

    Nawet kraje takie jak Chiny, Mali, Peru czy Sierra Leone zmieniły swoje systemy opodatkowania górnictwa, aby zracjonalizować obciążenia fiskalne i zachęcić do inwestycji. Zależy nam na tym, aby Polska, która na chwilę obecną posiada tylko jedną znaczącą kopalnię metali, przyjęła zrównoważony, odpowiedzialny i korzystny dla rozwoju przemysłu wydobycia miedzi, nowoczesny system opodatkowania górnictwa.

    Wierzymy, że usunięcie barier dla amerykańskich inwestycji w Polsce pomoże uwolnić ogromny potencjał polskiej gospodarki. Otwarcie na zagraniczne inwestycje w polski przemysł wydobywczy przyczyni się również do stworzenia dobrze płatnych miejsc pracy i wygeneruje znaczący wzrost gospodarczy. Co najważniejsze, takie działania wzmacniają więzi między naszymi narodami i wzmacniają nasze wspólne dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa naszym krajom.

    Zachęcamy do rozważenia możliwości przebudowy tego podatku i doceniamy uwagę, jaką poświęca Pan tej sprawie.

    Neal P. Dunn, MD, Joe Wilson
    (obaj są członkami Kongresu oraz Zgromadzenia parlamentarnego NATO)
  • @Oscar 11:11:29
    https://m.salon24.pl/8c58700a5b207dd376194cc17200dfef,860,0,0,0.jpg

    Minister Koscinski i długi cień WSI. O nowym ministrze finansów napisałem już jedną notkę. Jest upokarzające dla Polski, że obce mocarstwo ustanawia swoich obywateli kluczowymi ministrami, w tym finansów. W PO był Rostowski, w PiSie jest Koscinski. Dodatkowo min. Sikorski pracował dla obu stron POPiSu. Całość pod linkiem

    https://www.salon24.pl/u/beta/1000763,minister-koscinski-i-dlugi-cien-wsi
  • nie wiadomo o co chodzi środowiskom żydowskim ale
    na pewno wiadomo o chodzi turbo terminatorowi gips 001.
    cyt:
    "Limitem człowieka jest nasz mózg. Ma ograniczoną pojemność i strukturę. Sztuczna inteligencja nie będzie mieć tych ograniczeń, nie będzie mieć żadnych limitów. Każdy konkretny egzemplarz oczywiście limity napotka. Ale jego trener stworzy następny egzemplarz przekraczający te limity. A trener trenera stworzy nowego trenera przekraczający limity starego trenera.

    Taka inteligencja bez limitu wystarczy, by pociągnąć w górę wszelki inny technologiczny postęp. Sztuczny trener sztucznych fizyków, stworzy w końcu fizyka, który wymyśli zimną fuzję. Trener sztucznych lekarzy stworzy lekarza, który powstrzyma proces starzenia się biologicznych organizmów. Trener programów wymyślających sposoby kolonizacji planet Układu Słonecznego, stworzy program, który opracuje metodę kolonizacji nie tylko Marsa, czy księżyców Jowisza, ale też Wenus, a może i samego Jowisza. I tak będzie ze wszystkim! Warto więc jeszcze przeżyć jakieś 25 lat."
    Jemu chodzi żeby stać się upadłym. Pozostałe żywe i czujące istoty wcale nie muszą pożądać takich cudów. Ale co może wiedzieć robot/maszyna/urzędnik ponad to co mu wklepie/zaprogramuje oficer prowadzący/trener?
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej