Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
632 posty 1676 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Klimat, klimacik i Timmermans

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Suma, jaka zostanie wyłożona na „zieloną rewolucję” wyniesie około 3 bln euro do 2050 roku. Fundusze te mają pochodzić z krajowych i europejskich źródeł publicznych, środków prywatnych i Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

"Komisarz UE Frans Timmermans, który w nowej KE będzie odpowiadać za Europejski Zielony Ład, powiedział rzymskiemu dziennikowi „La Repubblica”, że nowa Komisja musi zacząć od pracy nad paktem klimatycznym. Polskę wymienił jako przykład kraju, który będzie miał trudności z przeprowadzeniem zmian" [1].
 
Raczył też powiedzieć, że na konferencji klimatycznej Cop w Madrycie w grudniu chce zaprezentować plan działań Unii w sprawie ochrony środowiska. Wszystkie konkretne kroki i inwestycje w tej sprawie, zebrane w pakcie klimatycznym, zamierza, jak wyjaśnił, przedstawić na przyszłorocznej konferencji w Glasgow [2].
 
Bardzo dziwnym jest w tym kontekście pomijanie faktycznych największych emitentów CO2 w EU jak Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy. Widać, że Pan Frans Timmermans dalej jest do naszego kraju uprzedzony (chyba za delikatne określenie) a po fiasku jego kandydatury - dzięki Polsce - na przewodniczącego Komisji Europejskiej jego nienawiść do Polski stale rośnie. Wstydliwie i z pokorą chce też napierać na USA czy Chiny i Rosję, żeby redukowali emisję CO2 jako krajów o największej emisji CO2 na świecie. Ale te kraje mają te wszystkie starania w daleko idącym "poważaniu".
 
 
Ale powróćmy do Unii Europejskiej. Ze wszystkich jej krajów Polska zajmuje dopiero 5 miejsce a kraj rodzinny Fransa Timmermansa - Holandia 7 miejsce.
 
 
Mało tego! Ze słów tegoż polityka wynika że, suma, jaka zostanie wyłożona na „zieloną rewolucję” wyniesie około 3 bln euro do 2050 roku i odparł, że nie jest to kwota „przesadzona”. Jak zaznaczył, fundusze te mają pochodzić z krajowych i europejskich źródeł publicznych, środków prywatnych i Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
 
Kiedyś był freon i dziura ozonowa, która miała zniszczyć naszą ziemię i naszą atmosferę. Była to wielka bujda, ale koncerny produkujące np. lodówki bez freonu zarobiły na tych zapowiedziach ogromne pieniądze. I wtedy też otumanieni ekolodzy, którymi łatwo manipulować walczyły o ograniczenie emisji freonu, żeby ustrzec ziemię przed kataklizmem.
 
Dziś "na tapecie" jest właśnie tak zwane Globalne Ocieplenie spowodowane emisją CO2. To też bujda jakich mało, ale ile zarobił A. Gore i inni na handlu emisjami CO2... to trudno nawet określić. Najgorsze jest to, że dalej handluje się  tak naprawdę niczym a zafiksowani ekolodzy znów głupkowato biją na alarm, że CO2 niby może nawet uśmiercić ludzi i całą naszą planetę.
 
Powtarzam, że jest to jakaś aberracja stworzona przez lewaków i ekologów, ale tak naprawdę chodzi jedynie o zysk z handlu emisjami CO2.
 
W przyrodzie i życiu już tak jest. Akcja wywołuje reakcję, jedne idee tworzą inne przeciwstawne, są prawicowe i lewicowe partie, są kobiety i mężczyźni, są głosiciele określonych poglądów i ich adwersarze.... no jest i w końcu: ciepło- zimno... Ziemia ma cykliczne zmiany temperatury na zasadzie wydłużonej w czasie sinusoidy: raz jest zimno a następnie cieplej, itd i tylko takie podejście jest zgodne ze stanem faktycznym.
 
W ostatnim okresie na całym świecie a szczególnie w USA i Europie jesteśmy świadkami niemalże histerii wokół emisji CO2 (podobnej - na co wskazałem - do tej jak w przypadku dziury ozonowej) i kreowania strachu przed podobno nieuchronnym ocieplaniem się klimatu naszej Ziemi. Na Polskę jest nacisk na ograniczenie emisji CO2 wynikającej z używania przez nas węgla, chociaż tak naprawdę liderami tej emisji są jak wspomniałem m.in. USA, Chiny, Niemcy i Rosja a Polacy już dawno osiągnęli pierwotną wartość redukującej poziom emisji.
 
Może jednak warto zacząć logicznie myśleć i nie poddawać się temu klimatycznemu terroryzmowi. 
 
[2] Tamże
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com 

KOMENTARZE

  • autor
    Temu pajacowi Timmermansowi dolega oci....pienie umysłowe
    Kretyn

    5*
  • @Husky 20:26:56
    no antypolski kretyn :)
    Pozdrawiam
  • mnie trza powietrza;
    cyt.: "Kiedyś był freon i dziura ozonowa, która miała zniszczyć naszą ziemię i naszą atmosferę."

    A dużo dużo wcześniej były zaćmienia słońca jako kara za grzech migania się od składania danin faraonom. Teraz takie daniny dla współczesnych ziemskich półbogów noszą nazwę podatków i akcyz. "Motłoch" zapłaci to bóstwa się udobruchają.
    Aby wyjść na przeciw tej obecnej groteskowej sztucznej histerii ekologicznej proponuję zmienić nazwę kontynentu Europa na jakąś, w której nie będzie występowało niepoprawne ekologicznie słowo "ropa", na przykład Euwoda. :-)
  • Jedno wiemy na pewno - mianowicie
    czarci pomiot przejął wszystko - co się wiąże z ochroną środowiska w którym żyjemy.
    Efekt?
    Jesteśmy skubani na tysiąc sposobów na tzw. ochronę klimatu - a rzeczywista dbałość ta powinno wyglądać tak:
    1. Jedni ludzie rozeznają - w których domach, lokalach są tzw. kopciuchy i załatwiają termin z właścicielami tych nieruchomości na wymianę pieca/kotła.
    2. W danym terminie przyjeżdża ekipa z nowym piecem/kotłem - montuje go, rozpala, przeprowadza szkolenie właściciela w jego użytkowaniu, sprząta po robocie - i tyle. Właściciel nie płaci ani złotówki. Tymczasem rabuje się całe narody - choćby na tzw. CO2 - mówi się w TV o jakichś szczątkowych dopłatach do w/w kotłów/pieców przez urzędasów i nic poza tym.
    Wniosek?
    Przejęcie przez czarci pomiot tzw. ochrony klimatu - coby to miało nie znaczyć - ma na celu.
    1. Usilne poszukiwanie pretekstu do depopulacji o miliardy istnień i sposobu owej depopulacji - na której należy oczywiście zarobić.
    2. Ograniczanie rozwoju narodów - zdaniem czarciego pomiotu - mniej wartościowych.
    Na koniec - nawet cykliczne zmiany klimatyczne - czarci pomiot potrafi wykorzystać jako broń do walki z populacją znienawidzonego człowieka na Ziemi.
  • Wykresy emisji CO2 nie są obiektywne.
    Wartości na tych wykresów powinno się podzielić przez powierzchnię kraju lub wręcz stworzyć mapkę emisji CO2 w przeliczeniu na km2

    Wtedy będzie widać wyraźnie gdzie są "centra" emisji CO2.
    czyli gdzie trzeba podjąć wysiłki by tę emisją ograniczać.

    Przy okazji CO2 to pożywienie dla roślin które go potrzebują dla wzrostu.
    a O2 czyli tlen to w istocie odchody roślin które wydają go po spożyciu CO2.

    Jak widać natura jest mądra...tworzy zamknięte cykle biologiczne gdzie jedne formy życia odżywiają się wydzielinami innych form życia i wzajemnie (rośliny żywią się CO2 oraz obornikiem a wydzielają tlen... a zwierzęta odwrotnie żywią się roślinami a wydzielają CO2 i obornik).
    To jest prawdziwe i naturalne "perpetum mobile" no nie całkiem bo wszystko jest zasilane promieniowaniem słonecznym.

    Cywilizacja ludzka ciągle nie potrafi stworzyć takie zamkniętego układu gospodarczego. Ciągle jesteśmy na etapie prymitywnej gospodarki rabunkowej zasobów ziemi gromadzonych przez miliardy lat.
    A potrzeba układy zamkniętego takiego jak stworzyła natura
    wtedy zasoby się nigdy nie skończą bo ciągle te same zasoby będą obracały się w tym samym cyklu zamkniętym.
    Tylko energii z zewnątrz będzie potrzeba (energia słoneczna i pochodne).

    Ogólnie oznacza recykling oznacza to 100% towy
    I w tym kierunku powinny iść prace związane klimatem na ziemi.
    Dozwolone tylko takie technologie które poddają się recyklingowi..
    Recykling najlepszym biznesem w gospodarce.
    CO2 redukowany przy pomocy lasów na masową skalę.

    Nie zysk a skala recyklingu powinna być miarą dobrego biznesu.
    Czyli zysk uzależniony od skali recyklingu.
    Truciciele powinny zbankrutować a ich miejsce zając technologie czyste..odnawialne czyli recykling-owalne..
  • publiczne piętnowanie sceptyków teorii zmian klimatu wywołanych działaniem człowieka;
    Kanadyjski (Ontaryjski) minister energii Greg Rickford, który parę dni temu wyraził sceptycyzm co zmian klimatu spowodowanych działalnością człowieka cytując blog który temu zaprzecza, musiał wczoraj pokajać się publicznie i odszczekać swoją wiedzę na ten temat. Zrobił to przed kamerami TV mówiąc tylko: "I believe in climate change and I believe it's a consequence of human activity. Thank you for this," czyli: "Ja wierzę w zmiany klimatu i wierzę że są one kosekwencją ludzkiej działalności", a nastepnie odszedł od kamery. Wojujący aktywiści swierdzili że "nie wierzą mu że on wierzy" i domagają się jego odwołania. Takie jaja.

    https://www.cbc.ca/news/canada/toronto/greg-rickford-comments-on-climate-change-1.5377225
  • Młodzieżowy Strajk Klimatycznych w Poznaniu.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jYzkzYy9wLzIwMTkvMTEvMjkvODI1LzUxOS85OTY0ZWUyOTZjYTU0YjU2OTQ3OWRhMjViNGZhZDdkYS5qcGVn.jpeg
    Wśród obecnych... minister Emilewicz. "Ważna jest praca nad świadomością"(sic!) Według policji ponad pół tysiąca, a zdaniem organizatorów ponad 1 tys. osób wzięło udział w piątkowej manifestacji Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w Poznaniu. Protestujący przeszli z pl. Adama Mickiewicza i zakończyli marsz wiecem na ul. Półwiejskiej. Na demonstracji była m.in. minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

    Uczestnicy poznańskiej manifestacji Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zebrali się o godz. 10 na pl. Mickiewicza, a następnie przeszli przez centrum miasta i zakończyli protest na ul. Półwiejskiej. Zebrani domagali się szybkiego podjęcia działań ws. zapobieżenia zmianom klimatycznym. Demonstrujący nieśli ze sobą transparenty z hasłami takimi jak „Czas się kończy”, „Za przyszłość naszą i waszą”, „Make love not plastic” czy „Ziemia jest najważniejsza”. Według informacji przekazanych PAP przez podkom. Macieja Święcichowskiego z zespołu prasowego wielkopolskiej policji w manifestacji wzięło udział ok. 550 osób. W ocenie organizatorów, w kulminacyjnym momencie protestu brało w nim udział ponad tysiąc demonstrantów. Współorganizatorka protestu Wiktoria Jędruszkowiak powiedziała PAP, że reakcja polityków na postulaty przeciwdziałania zmianom klimatycznym jest niewystarczająca. Nie chcemy, żeby politycy przemawiali, tylko działali. Takie jest też nasze hasło „Dość słów, teraz czyny” powiedziała. Wciąż nie mamy wystarczającego odzewu od polityków. Np. stworzenie Ministerstwa Klimatu to są tylko „słowne” kwestie, które tak naprawdę nie są rozwijane i nie mają realnego wpływu na nasz klimat oraz to, co dzieje się z kwestią globalnego ocieplenia na świecie dodała. Wyjaśniła, że oprócz ogłoszenia w Polsce stanu katastrofy klimatycznej, demonstranci oczekują wprowadzenia systemowej edukacji klimatycznej, czy utworzenia parlamentarnego zespołu złożonego z naukowców. „Działałby przy parlamencie i na bieżąco ustalałby coraz to nowe działania, które wpływałyby na nasz klimat bardziej pozytywnie” wyjaśniła. W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której ogłosił kryzys klimatyczny i środowiska naturalnego, zarówno w Europie, jak i w skali globalnej. Jednak polscy politycy nie wykazali się dużym zainteresowaniem tematem. Wielu głosowało przeciw. To nam pokazuje, jak ich koledzy partyjni będą głosować w Polsce zaznaczyła Jędruszkowiak. Przyznała, że oprócz głównie młodych ludzi na wiecu w Poznaniu pojawili się politycy. Było dużo posłów i posłanek, z Lewicy, z PiS-u, z KO (…) tylko nasze protesty są apartyjne, więc nie chcemy, żeby politycy przemawiali, tylko żeby działali zaznaczyła. Podkreśliła, że głównym postulatem protestujących jest ogłoszenie w Polsce stanu katastrofy klimatycznej. W momencie, gdy rząd przyzna się, że mamy katastrofę klimatyczną (…) to za bardzo nie będą mieli wyjścia, żeby nie działać powiedziała. Na poznańskiej demonstracji była m.in. minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, która zaznaczyła w rozmowie z PAP, że rząd wprowadza kolejne regulacje prawne dotyczące zmian klimatycznych. Ogłoszenie katastrofy klimatycznej jest rzeczą deklaratywną, jest bardzo politycznym ruchem powiedziała. Także bez deklaracji politycznej dotyczącej katastrofy klimatycznej ważna jest praca nad świadomością i dobrze, że takie strajki się odbywają (…) Transformacja energetyczna to koszt społeczny, który musimy udźwignąć i ważne jest, aby to pokolenie wiedziało, że to będzie także koszt, który będą musieli ponosić podkreśliła Emilewicz. Demonstracje Młodzieżowego Strajku Klimatycznego zorganizowane zostały w piątek całej Polsce.

    PAP

    Ps...Same przygłupy na tym strajku klimatycznym na czele z niejaką Salci Emilewicz. Soros kazał, więc to zew krwi pani minister. POznańska michnikowa działaczka "..polscy politycy nie wykazali się dużym zainteresowaniem tematem. Wielu głosowało przeciw.." te słowa Czerskiej działaczki świadczą dobitnie o co chodzi tym POlitycznie wykorzystywanym dzieciakom! Emilewicz nie ma pojęcia o prawdziwej ekologii. To tylko zabawa PR-owa w wykreowanie znawczyni tematu. Tak się bawią "poważni" ministrowie Gowina! Wstyd! Afirmują wagary i sztubackie popisy młodych. Młodzież miała legalne wagary, a politykierzy możliwość lansu. Niech zlikwidują wszystkie kopalnie, a energię będziemy kupować od przyjaciół z zachodu. Ludzie opamiętajcie się! Jeden minister już się chwalił jak wypromował Szwedzką uczennice wykorzystywaną przez ekoterrorystów! Wraz z niejakim Kurtyką będą tworzyć wspaniale uzupełniający się duet. Rzygać mi się chce.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181NWI0MC9wLzIwMTkvMTIvMDgvODI1LzU1MC8wZGU1ZjIxMzVlYjY0ZTY5OGRlMzQ5MDIxMDI5YWMxMS5qcGVn.jpeg
    Niemiecki milioner wziął się za ekologię i straszy. Rossmann: "Każdy człowiek zużywa zasoby"; "Musimy zmniejszyć spożycie mięsa". Jednym z głównych powodów zmian klimatu jest niepohamowany wzrost ludzkości. Musimy ograniczyć hodowlę bydła i zmniejszyć spożycie mięsa przekonywał w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Dirk Rossmann, niemiecki milioner, założyciel jednej z największych w Europie sieci drogeryjnej. Założyciel sklepów „Rossmann” opowiadał o rozwoju swoje firmy, od małego sklepu aż po wielką sieć, a także o inwestycjach w Polsce w latach 90. Miałem uprzedzenia, ale bardzo szybko się ich oduczyłem. Przez te wszystkie lata spędzałem dużo czasu nie tylko w Warszawie, ale też w Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i Krakowie. Widziałem te niesamowite postępy w odbudowie kraju. Pomyślałem: „Jak ci Polacy to robią? Jak tworzą swój świat, jak remontują budynki, starówki?”. Moje uprzedzenia przerodziły się w w wielki szacunek. I nie mówię tego, by się przypodobać mówił. Rozmówca „GW” przyznał też, iż wstydzi się za II wojnę światową…Miesiąc temu w „Maichsberger”, naprawdę ważnym talk-show, powiedziałem, że wstydzę się też, gdy Alexander Gauland, przewodniczący Alternatywy dla Niemiec, określa niewypowiedziane cierpienia, która zadaliśmy innym ludziom, jako epizod powiedział. Dirk Rossmann znany jest również z dość radykalnych pomysłów na ochronę klimatu. Nie powstydziłby się ich żaden lewicowiec spod znaku skrajnych ruchów ekologicznych. Jednym z głównych powodów zmian klimatu jest niepohamowany wzrost ludzkości. (…) Każdy człowiek zużywa zasoby. Każdy zanieczyszcza klimat, ponieważ jest nas zbyt wielu. Szczególnie dotyczy to Afryki, gdzie w ciągu 20-25 lat przybędzie kolejny miliard próbował przekonywać niemiecki milioner.
    Zabiegamy o to, by kobiety w Afryce planowały rodzinę. By mogły same decydować, czy chcą mieć jedno, dwoje, troje, czy pięcioro dzieci. Jesienią rozmawiałem o tym z papieżem dodał, przedstawiając założenia swojej Fundacji na rzecz Ludności Świata. Mało tego, Rossmann przekonywał, że „musimy ograniczyć hodowlę bydła i zmniejszyć spożycie mięsa”! Możemy nadal jeść mięso, ale nie trzy razy dziennie. Jeśli ludzie w Niemczech tylko przez jeden dzień w tygodniu obeszliby się bez mięsa, to oszczędziliby nam wszystkim tyle dwutlenku węgla, ile trafia do atmosfery po przejechaniu 75 miliardów kilometrów samochodem. 75 miliardów,nie milionów stwierdził. Rewolucja, która uratuje naszą planetę, rozpocznie się nie na ulicy, ale w domu. Wiem, że teraz podpadłem rolnikom. Ale to, o czy mówię, zostało naukowo udowodnione spuentował.

    Co jeszcze wymyślą? Aż strach się bać!

    kpc/”GW”

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/476651-rossmann-wzial-sie-za-ekologie-kazdy-czlowiek-zuzywa-zasoby

    Ps..Może dałby przykład i palnął sobie w łeb? Rossmann niech je szczaw i mirabelki jak to zalecał nijaki Niesiołowski, a jeśli chodzi o nie jedzenie mięsa choć raz w tygodniu, to od dawien dawna w Polsce katolicy mięsa nie jedzą w piątki! Proponuję ograniczyć produkcję i sprzedaż kosmetyków. Co pan na to? Szczególnie tych w plastikowych opakowaniach. I co? Zapadła cisza. Pogadał nażarty z głodnymi! Zamknij pan wszystkie fabryki chemii, którą pan sprzedaje w swoich sklepach a później je również zamknij. Rozdaj majątek zwierzątkom.
    Zacznijmy nakładać podatek od ekologii wielkim korporacjom, którzy najwięcej produkują śmieci. A teraz chcą dla społeczeństwa winę przybić. Może od swego społeczeństwa niemieckiego zacząć plan vege.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej