Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
601 postów 1545 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Weganizm - nie tylko ludzie i zwierzęta żyją!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A przecież to wszystko jest niedopuszczalne. Jak można jeść owoce i warzywa, już martwe, gdy je zbierzemy. To tak jak spożywanie już martwego mięsa zwierzęcego. I tu i tu bowiem wcześniej musimy zabić, by cokolwiek zjeść

 Czy można postawić pytanie na temat życia owoców, warzyw i roślin ogólnie? Oczywiście że tak.

 
Przecież najpierw bezduszny człowiek zakopuje ich nasiona w ziemi, co musi napawać obrzydzeniem, bo kojarzy się ze śmiercią i pochówkiem.
 
Później z tych nasion wykluwają się małe roślinki tak jak potomstwo zwierząt. I bezduszny człowiek je "wychowuje" dbając o nie, nawadniając ziemię, aby mogły się rozwijać, opryskuje nawozami, by nie zjadły ich robaki, co też jest obrzydliwością bowiem robaki też żyją i nie można ich zabijać. Aby więc roślinka przetrwała i urosła to człowiek ją pielęgnuje do pewnego momentu... aż obrodzi owoce, zboża, warzywa. Wtedy tenże człowiek po prostu je zabija. Zrywa i je ich plony nie zdając sobie sprawy, że w ten sposób staje się niemal kanibalem. Wycina lasy, które też żyją życiem drzew i wszystkiego co się tam znajduje a później powstaje z tych barbarzyńskich wycinek drzew papier, którego weganie też nie powinni używać, podobnie jak drewnianych mebli. Jak tak można?
 
A przecież to wszystko jest niedopuszczalne. Jak można jeść owoce i warzywa, już martwe, gdy je zbierzemy. To tak jak spożywanie już martwego mięsa zwierzęcego. I tu i tu bowiem wcześniej musimy zabić, by cokolwiek zjeść. Jak tak można codziennie być przeciw naturze, której człowiek winien nie ruszać a już hodowla roślin winna być zakazana, podobnie jak hodowla każdych zwierząt, bo przecież i one żyją i gdy już odpowiednio się unormują to zostają zabijane i jedzone przez człowieka.
 
Ten człowiek to naprawdę jest jakimś wynaturzeniem przyrody. Mimo, że potrafi myśleć i być empatycznym to jednak zabija, aby przetrwać. Ale nie martwmy się. Już niedługo nie będziemy nic jeść oprócz tabletek... tyle tylko, że do ich produkcji używane będą zarówno produkty odzwierzęce jak i odroślinne i - nie daj Boże - różnego rodzaju chemikalia zatruwające żyjącą przecież przyrodę. Z tym, że jeżeli ją zatruwają i niszczą to i większość odzieży pochodzenia tekstylnego też winna zniknąć, tym bardziej w przypadku odzieży naturalnej. I co wtedy?
 
Zostaje nam jedynie woda i nic więcej, choć i w wodzie są żyjątka, które ją pijąc zabijamy... a nie powinniśmy niczego zabijać: ani zwierząt hodowlanych czy każdych innych, ani roślin, ani drzew, ani zbóż, ani niczego, w tym żyjących bakterii i wirusów.
 
Odpada też z tychże powodów jakakolwiek wanna, prysznic czy pranie albo leczenie antybiotykami czy ziołami lub innymi lekami.  Nie powinniśmy się też golić ani ścinać włosów, bo też żyją, skoro rosną, bo wszystko, co rośnie daje nam oznaki swojego życia.
 
Życzę więc fanatycznym weganom konsekwencji w swoim postępowaniu. Z pewnością biegając nago, bez jedzenia i bez picia ziszczą swoje ideały. Do tego dodałbym jeszcze zaniechanie oddychania, bo emitujemy jako oddychający ludzie dużo CO2, który źle działa na przyrodę i nasz klimat.
 
P.S.
Jak to jest z tymi kornikami: raz, że niszczą żywe drzewa a dwa, że trzeba ich przed tym zniszczeniem zabijać. Co mają wybrać weganie i ekolodzy? Drzewo czy kornika? A może winni chronić raczej nienarodzone dzieci przed aborcją niż rośliny i zwierzęta?
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
 
Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

KOMENTARZE

  • Idiotyczny argument
    "Jak można jeść owoce i warzywa, już martwe, gdy je zbierzemy. To tak jak spożywanie już martwego mięsa zwierzęcego. I tu i tu bowiem wcześniej musimy zabić, by cokolwiek zjeść."
    To według Pana nie ma żadnej różnicy pomiędzy zerwaniem jabłka z drzewa a zabiciem cielaka?
    Rozumiem że każda z tych czynności wykonywana osobiście przez Pana wiązałaby się z identycznymi emocjami.
    Pogratulować!
    Nie jestem weganinem i nie popieram ich filozofii ale argument przez Pana użyty jest idiotyczny.
  • @Robik 10:22:07
    Niestety jem mięso, ryby i drób/ z dobrej fermy/czasem wieprzowinę/rzadko/.Staram się jeść coraz mniej.Także ze względu na zdrowie.
    Ale nie jem cielęciny i wołowiny, po tym jak przypadkiem będąc na wsi usłyszałam przeraźliwe krzyki krowy, której zabierano cielaka na zabicie!!
    Ona ryczała i wyła z bólu, szarpała postronek którym była przywiązana.Czy przypadkiem czy nie ,opowiadano mi że z oczu leciała jej woda ,czy to łzy nie wiem.Ale zapewne miało to związek z tą sytuacją.
  • @
    problem powinien być zgłoszony kandydatom na posłów.
    Jestem pewien, że p. Jachira natychmiast znajdzie rozwiązanie.
  • @trojanka 10:51:15
    Ja jadam duże ilości mięsa, głównie jagnięcina i wołowina.
  • @trojanka 10:51:15
    Humanitarne zabijanie zwierząt (jeżeli w ogóle to tak nazwać można) jest ok. Ale nie popadajmy w absurdy. Ludzie od zarania wieków żywią sie mięsem i to jest nasz naturalny pokarm. Zresztą i w przyrodzie jeden zwierzęta zabijają inne z głodu. No to może i tygrysy i hieny też wymordować bo są antyzwierzęce? To jakaś paranoja jest.
    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:15:24
    Oj ta Pani Jachira. Jak ona się musi cieszyć, że jest na pierwszych stronach gazet i innych mediów. To podniecenie ją napędza do artykułowania kolejnych bzdur.
    Pozdrawiam
  • @Robik 11:33:38
    Mi to jest bez różnicy chociaż wołowinę bardzo lubię i też lubię wolowego tatara (uff to już kanibalizm do potęgi en-tej - jeść surowe mięso).
    Pzdr
  • @Robik 10:22:07
    Niedawno powstał film, którego główną rolę obsadzono drzewami i miłością do nich ludzi. Oczywiście to absurd, ale weganizm też jest absurdem, bo prowadzi do jeszcze większego absurdu, który był celem mojej notki.
    Oczywiście, że ja uważam inaczej. Jadam mięso i to dużo, ale np. rozumiem wegetarian, ale wegan już nie i chciałem napisać dokąd on zmierza.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 13:20:02
    Ja również uważam weganizm za niezdrowe przegięcie ale nigdy bym nie porównał zabijania zwierzęcia do zrywania pomidora z krzaka.
    Z pewnością możesz wysłać dziecko do sadu żeby przyniosło jabłka ale nie wysłałbyś już tego samego dziecka do rzeźni żeby ubiło świnię.
    Również pozdrawiam
  • @Robik 13:57:07
    Dobre! :)))
  • @krzysztofjaw 12:57:10
    Tatar powinien być z koniny.
    Ja ze zwierząt jadalnych w naszym kręgu kulturowym (bo inni to i psem, i kotem, a i szczurem nie pogardzą) nie lubię tylko ostryg. ;)
  • @Lotna 21:19:31
    A ja nie znoszę tzw. "owoców morza". Po prostu próbowałem niemal wszystkich i jakoś żaden z nich mi nie podszedł oprócz rakopodobnych, w stylu angusty.
    Pzdr
  • @krzysztofjaw 21:23:29
    Żałuj
    Owoce morza to fenomenalną sprawa
    Palce lizać

    8-))))
  • @krzysztofjaw 12:57:10
    Do tego z surowym jajkiem.
  • @krzysztofjaw 13:20:02
    Pan opisał dwiacje pochodzące od weganizmu a nie czysty weganizm. W wegenaizmie nie je sie produktów pochądzących od zwierzęcia (czyli jajek, mleka, masla, sera).
  • @krzysztofjaw 21:23:29
    też nie lubię. A w sumie jestem wszystkożerny. Niemniej przez dnę moczanową, muszę hamować z mięsem
  • Prowadzone w ostatnich latach badania wskazują,
    że rośliny też czują i w rozmaity sposób bronią się przed ich pożarciem. Chodzi w szczególności o te dziko rosnące, bo uprawianym warzywom chyba już brak tego instynktu, chociaż kto wie, co czują.
    To nachalne wciskanie wegetarianizmu i weganizmu pewnie ma związek z polityką żywnościową unii, która od stycznia ub.roku zezwoliła na sprzedaż owadów w sklepach z żywnością. W Polsce Marta Kaczyńska reklamowała owady w periodyku "Sieci". Ciekawe czy sama to je.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej