Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
629 postów 1670 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Jak drenowano z Polski pieniądze przez koncerny zagraniczne?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z mafiami i piramidami finansowymi dziś walczy polski rząd. Pozostały więc koncerny międzynarodowe, dla których stworzono możliwości drenażu finansowego Polski.

 W ciągu blisko 30 lat istnienia III RP profity finansowe  z polskiej gospodarki czerpały przede wszystkim trzy grupy - postkomuniści, którzy uwłaszczyli się na polskim majątku, różnego rodzaju mafie i piramidy finansowe (np. VAT-owska, lekowa, paliwowa, hazardowa, Amber Gold i inne) oraz firmy kontrolowane przez zagraniczny kapitał, przy czym dziś - do niedawna - postkomuniści ustąpili miejsca firmom zagranicznym, sprzedając wcześniej uwłaszczone przez nich aktywa. Zarobili w ten sposób krocie, które starczy im na przyszłe pokolenia.

 
Z mafiami i piramidami finansowymi dziś walczy polski rząd i to z dużym sukcesem. Jest jednak jeszcze wiele do zrobienia w drugiej kadencji.
 
Pozostały więc koncerny międzynarodowe, dla których stworzono możliwości drenażu finansowego Polski np. poprzez ustanowienie bezpodatkowych specjalnych stref ekonomicznych. Powstrzymanie tego drenażu jest bardzo trudne, ale możliwe, np. poprzez odkupienie przez polski rząd i kontrolowane przez niego spółki większościowych udziałów w zawłaszczonych przez te koncerny firmach, przy czym należy sobie zdawać sprawę z faktu, że obecnie dalej ten drenaż trwa a pieniądze z niego płynął do Berlina, Paryża, Londynu i innych krajów.
 
Widać to szczególnie w przypadku tzw. pomocy unijnej gdzie z jednego Euro udzielonej pomocy aż 80 eurocentów z powrotem trafia do krajów starej unii a szczególnie do wymienionych powyżej krajów. To też jest drenaż polskiej gospodarki a poza tym jej zadłużaniem, bo aby otrzymać pomoc (np. przez samorządy) to trzeba mieć wkład własny, który jest finansowany kredytem wziętym przede wszystkich z obcych a nie polskich banków.
 
Kiedyś pracowałem w dużej międzynarodowej korporacji (niemieckiej) na dość wysokim stanowisku i dokładnie wiem jak ten drenaż polskich pieniędzy wygląda i jak to się stało, że był do niedawna możliwy. Do niedawna, bowiem mam nadzieję, że w przyszłej kadencji PiS-u w końcu będzie możliwe zastopowanie niekontrolowanego wypływu z polskiej gospodarki gotówki do koncernów zagranicznych, tzw. spółek - matek.
   
Oceniając jeszcze przeszłość. Okazuje się, że 500 największych firm z kapitałem zagranicznym, które w latach 2011-2013 działały na terytorium Polski, odprowadziło ponad dwa razy mniej podatków CIT i VAT niż 500 największych firm z polskim kapitałem. Z raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) wynikało, że Polska była liderem w UE jeśli chodzi o drenaż środków finansowych przez zagraniczne podmioty. Oficjalne statystyki NBP na temat bilansu płatniczego Polski również nie napawały optymizmem. W ciągu ostatnich 10-15 lat zagraniczne koncerny, rządy czy instytucje unijne wytransferowały poza granice naszego kraju równowartość ok. 540 mld zł! a te pieniądze przecież mogły zasilić nasz budżet, ale ani PO ani PSL czy lewica nie były skore do zastopowania tego wypływu gotówki a wprost przeciwnie: po prostu sprzyjały mu. Na szczęście już teraz są oznaki poprawy, tylko, że te nasze środki zaradcze muszą uzyskać zgodę Eurolandu a na przykład w przypadku podatku obrotowego dla sieci handlowych takiej zgody nie otrzymaliśmy. Ale warto próbować dalej.
 
Ale należy się zastanowić i odpowiedzieć na pytanie: Jak to wszystko było możliwe? Odpowiedź jest i łatwa i trudna, ale liczy się cel koncernów zagranicznych: po prostu chcą, aby jak najwięcej środków finansowych płynęło do ich spółek - matek i państw gdzie te spółki mają centralę i mimo, że działają na terenie Polski to robiły wszystko, aby ten cel osiągnąć, co przyczyniało się do zwiększenia ich rentowności i osiąganych zysków netto a tym samym do bogacenia się poszczególnych narodowych gospodarek i ich mieszkańców. A państwo polskie na to pozwalało wedle stwierdzenia, że "kapitał nie ma narodowości" i "rynek podlega prawu niewidzialnej ręki". Otóż tak nie jest: kapitał ma narodowość a niewidzialna ręka rynku to już tylko teoretyczna przeszłość.
 
W jaki więc sposób owe koncerny zagraniczne drenowały z pieniędzy Polskę? Otóż można wskazać kilka sposobów.
 
1) Sposób pierwszy to generowanie sztucznych kosztów podatkowych, tak aby na papierze ograniczyć dochód do opodatkowania przez państwo (dzięki takim "optymalizacjom" podatkowym właściciele np. zagranicznych hipermarketów istotnie ograniczają sobie wysokość podatku CIT i VAT do zapłaty polskiemu fiskusowi).
 
2) Sposób drugi, to stosowanie wszelkiego rodzaju opłat licencyjnych wobec spółek-córek w Polsce za możliwość wykorzystania loga, marki czy tzw. know-how zagranicznej spółki-matki. Dzięki temu działająca na terytorium Polski spółka kontrolowana przez zagraniczny kapitał wcale nie musi osiągać zysków, aby dywidendą zasilać konta swoich właścicieli. Wystarczy, że za możliwość wykorzystywania kwadraciku z takim, czy innym kolorem firma-córka w Polsce zapłaci z góry firmie-matce w Paryżu, Londynie czy Berlinie np. 200 mln zł.
 
3) Sposób trzeci to udzielanie spółce-córce w Polsce zupełnie bezsensownych pożyczek przez spółkę-matkę z siedzibą za granicą, nawet w sytuacji kiedy kondycja finansowa spółki działającej w naszym kraju jest doskonała. W ten sposób spółka-córka będzie musiała zwrócić kwotę pożyczki powiększoną o nieraz potężne odsetki. A wszystko w majestacie prawa.
 
4) Sposób czwarty to zapłata przez polskie spółki za tzw. doradztwo w zakresie zarządzania. Bardzo często się zdarza, że np. co miesiąc do spółki-córki przyjeżdża "delegacja" ważnych osób ze spółki matki i pobiera za te doradztwo ogromne wynagrodzenie. Dla przykładu podam, że w mojej dawnej firmie opłata (wynagrodzenie) za takie doradztwo zarządcze (nadzór właścicielski) wynosiła rocznie około 600 tys złotych przy zysku spółki - córki i tak na zaniżonym poziomie około 5,5 mln złotych, czyli niemal 10% tegoż zysku netto. Takie wynagrodzenie oczywiście wliczano w koszty, co powodowało i tak zmniejszenie zysku spółki-córki w Polsce i w ten sposób ograniczało wielkość jej podatku CIT.
 
5) Sposób piąty to stopniowa eliminacja polskich firm jako poddostawców dla polskiej spółki - córki i wybór poddostawcy z kraju pochodzenia spółki-matki. Okazywało się wtedy, że za te same poddostawcze pół i produkty spółka - córka musiała zapłacić zdecydowanie więcej niż dla polskiego przedsiębiorcy. W ten sposób zawyżano koszty działalności spółki - córki a tym samym jej polski dochód do opodatkowania. Później w kraju pochodzenia spółek-córek i jej poddostawców następowała rekompensata za utracone zyski tychże poddostawców. Wspomnę, że w przypadku spółki, w której pracowałem w ciągu trzech lat od jej przejęcia przez koncern niemiecki wszyscy niemal poddostawcy pochodzili już z Niemiec (i czyż kapitał nie ma narodowości?).
 
6) Sposób szósty - tylko powierzchownie zahaczający o temat notki - to tzw. konkurencyjne wrogie przejęcie firm polskich przez koncerny zagraniczne. W ten sposób pozbywano się polskiego konkurenta, by na terenie Polski móc sprzedawać własne produkty i osiągać zysk, który i tak był transferowany do spółek-matek. Takie polskie firmy albo były po prostu likwidowane, albo przerabiano je na magazyny własnych, zagranicznych produktów, albo przejmowano polską markę - logo firmy lub też niektóre z nich zostawiano w spokoju, aby mieć możliwości transferu zysku za granicę. Takie wrogie przejęcia były szczególnie zauważalne w pierwszym okresie tzw. transformacji, gdzie nijaki L. Balcerowicz czy J. Lewandowski prywatyzowali "za złotówkę" polską gospodarkę na potęgę, ale też ten proceder był dalej kontynuowany a w czasie rządów PO-PSL sprzedawano już niemal wszystko, co miało jakieś wartościowe aktywa, w tym nawet przemysł zbrojeniowy [3].
 
Milton Friedman (noblista, wolnorynkowiec) już w 1990 roku ostrzegał Polaków: "Pamiętajcie jedno: zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski. Można to zrobić poprzez stworzenie cudzoziemcom takich samych reguł gry, jakie obowiązują Polaków, nie należy dawać im żadnych specjalnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych".
 
A my jego nie posłuchaliśmy a szkoda, bowiem te specjalne przywileje, ulgi czy zwolnienia podatkowe dla firm międzynarodowych były realizowane niemal przez cały okres III RP.
 
Czytaj także:
 
[1] NIK o kontroli firm z udziałem kapitału zagranicznego (NIK.gov.pl) - https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-kontroli-firm-z-udzialem-kapitalu-zagranicznego.html
[2] Świetny artykuł na ten temat, którym się posiłkowałem i był inspiracją mojego postu: http://niewygodne.info.pl/artykul6/02813-Zobacz-jak-zagraniczne-firmy-drenuja-kapital-z-Polski.htm
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • @Autor
    Z tych ponad 540 mld zł. wydrenowanych z Polski w latach 2005-2015,
    najwięcej ukradły spółki z Holandii i Niemiec.
    Dlatego nie dziwi zoologiczna wojna tych krajów z rządem PIS-u(ZP), który zahamował ten rabunek.
    Nie dziwi też ujadanie i obsikiwanie nogawek polskim politykom z rządu PIS, przez owczarka niemieckiego F.Timmermansa z Holandii.
    Nie dziwi też to, że totalni, kundle na służbie niemieckiej, honorują tego psinę orderami i nagrodami (GW - nagrodę Człowieka Roku 2017, ECS-medal "przyjaciela Polski").
  • @35stan 20:04:39
    Większość firm w Polsce to są firmy niemieckie, choć np. Zakłady Tłuszczowe w Kruszwicy należą do Holendrów.

    Zresztą na świecie istnieje może z 10 korporacji, do których należy 90% wszystkich firm. Trudno się w tym połapać, choć wielu już próbowało i starało się tworzyć "drzewa zależności i własności" tych korporacji. Informacje te są nieraz mocno ukrywane.

    Te korporacje dywersyfikują swoją działalność: mają banki i instytucje finansowe, handel, przemysł i to w sektorach, których po nich się nie spodziewaliśmy. Na ten przykład moja firma została kupiona przez jedną z korporacji, która w tym sektorze jest największa w Niemczech. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się iż kupiła nas firma, która należy do Dr. Oetkera a ta korporacja Oetkera włada niemal 300 dużymi firmami na świecie i większość z nich nie ma nic wspólnego ze "spożywką".

    O szmatławcu zwanym GW nawet mi się nie chce pisać. Jest obrzydliwie antypolska.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @35stan 20:04:39
    Polski rząd dotuje największy bank świata - https://mobile.innpoland.pl/141701,jp-morgan-dostanie-20-mln-zl-dotacji-od-polski-na-zatrudnienie-2500-osob?fbclid=IwAR2D-ROv8qgRbboAddB-sLEv0OBWPE7Ta2L2Qmz0uidEh6ker2EbcyM-5nQ

    A art. 220 Konstytucji RP, czy nie jest zalegalizowanym okradaniem Polski i Polaków?
    Podpisana przez rząd PiS umowa CETA?
    A zakup rafinerii w Możejkach - miliony $USA trafiły do żydowskiego złodzieja Chodorkowskiego?
    Zakup gazu skroplonego od USA, który USA kupuje od Rosji?
  • Autor
    Panie Krzysztofie POPIS rządzi. Szkoda pisać , zmienił się tylko wielki brat. Jak by PO doszło do władzy to będą takie same teksty na PiS. Nie będzie winnych, będą hasełka , walka z układami i będzie po staremu. Magdalenka żyje, szkoda tylko że jeszcze tylu Polaków tego nie dostrzega. Realnie patrząc to i tak nic nie zmienimy, to co było ustalone musi się spełnić. Po L. Kaczyńskim już wszyscy ,,nasi'' prezydenci będą w myckach świętować święto hanuki.
  • @35stan 20:04:39
    Bzdura. Niemiecki mercedes dostał 80 baniek na budowę fabryczki. Czyli wciąż dotujemy zagraniczne firmy

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej