Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
601 postów 1545 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Wybór subiektywnie racjonalny...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co to wszystko ma wspólnego z obecną kampanią wyborczą? Otóż ma bo dochodzimy do tak zwanego dysonansu poznawczego (powyborczego), który jest szczególnie widoczny wśród wyborców PO

 Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii (1992), Gary Becker jest jednym z przedstawicieli tzw.: ekonomii  behawioralnej badającej -  ogólnie - wpływ pozaekonomicznych czynników na podejmowane przez poszczególne osoby i grupy osób decyzje (zachowania), które pośrednio lub bezpośrednio wpływają na ich ekonomiczną sferę życia.

 
Na pewnym etapie swojej pracy naukowej doszedł on m.in. też do takiego wniosku, że tak naprawdę wszystkie zachowania ludzkie są dla indywidualnego człowieka racjonalne, bowiem subiektywnie odczuwana użyteczność (krańcowa) realizacji owych decyzji przewyższa subiektywnie odczuwane i wyobrażane koszty (krańcowe)  jej niepodjęcia.   Dla przykładu: brak rzucenia przez palacza papierosów subiektywnie dla niego może być racjonalne (pomimo obiektywnej nieracjonalności palenia) ponieważ uważa, że koszty związane z rzuceniem palenia w danym momencie  przewyższają użyteczność z porzucenia palenia.
 
G. Becker był przedstawicielem tzw. Szkoły Chicagowskiej, która została oparta na trzech filarach neoklasycznych: neoklasyczna teoria cen pozwala wyjaśnić postępowanie podmiotów gospodarczych i gospodarstw domowych, mechanizm wolnego rynku efektywnie alokuje zasoby oraz - co za tym idzie - należy ograniczyć rola dla państwa.
 
Analizując w latach 50. problemy dyskryminacji społecznej i rasowej przewidział ekonomiczną konieczność upadku apartheidu w Republice Południowej Afryki. Wprowadził do ekonomii pojęcie inwestycji w człowieka i wykazał opłacalność pomocy państwa w kształceniu bezrobotnych. Stworzył także nową dyscyplinę operującą na pograniczu polityki, prawa, psychologii, socjologii i kryminologii – ekonomiczną teorię przestępstw [1]. Stworzył tym samym nową teorię ekonomii, która w niektórych kręgach jest popularna do dziś.
 
Wydaje się jednak, że jego badania i jego prace dziś są dalekie od realnej rzeczywistości, która się bardzo zmieniła na przestrzeni szczególnie ostatnich 10 lat.
 
Tak naprawdę neoklasyczna teoria cen dziś już nie ma żadnego znaczenia, bo jednak kapitał ma narodowość i niemal wszystkie kraje stosują protekcjonistyczną politykę wobec własnych firm czy gospodarstw domowych. Tak więc wolny rynek w przeważającej części nie przyczynia się do efektywnej alokacji zasobów, tym niemniej Szkoła Chicagowska dała podwaliny do innego spojrzenia na ekonomię jako naukę interdyscyplinarną, która może czerpać swobodnie z innych naukowych dziedzin.
 
Mnie najbardziej jednak interesuje subiektywne poczucie racjonalności poszczególnych ludzi i ich grup oraz gospodarstw domowych.
 
Co to wszystko ma wspólnego z obecną kampanią wyborczą? Otóż ma bo dochodzimy do tak zwanego dysonansu poznawczego (powyborczego), który jest szczególnie widoczny  wśród wyborców PO. Ci ludzie po prostu z ich punktu widzenia postępują subiektywnie racjonalnie bowiem charakteryzują się tym, że jednak użyteczność krańcowa trwania przy PO przewyższa koszty krańcowe przeżywania owego dysonansu poznawczego, o którym pisałem wielokrotnie [2].
 
Bardzo wiele osób dziwi się, że - pomimo, iż PiS uczynił i dla nich wiele dobrego - poparcie dla PO dalej utrzymuje się na poziomie 25-30%. Oni po prostu z ich punktu widzenia postępują naprawdę racjonalnie czemu nie można się dziwić i chociaż PO przegrała wybory to strach i dyskomfort związany ze zmianą poglądów paraliżuje ludzi, bo nikt nie lubi przyznawać się do błędu a ten ich błąd trwał przez całą III RP.  Tych ludzi już nic nie zmieni, pozostaną dalej wyznawcami PO, bo wedle nich to jest bardziej strawne niż odczuwanie poczucia dysonansu poznawczego (powyborczego). Oni trwać będą dalej i dalej będą li tylko i wyłącznie anty-pisem, wedle nich jedynym racjonalnie dla nich poglądem.
 
 
 
 
Pozdrawiam
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

KOMENTARZE

  • @Autor
    Też się Pan boi zmian.
    Choćby poprzedni artykuł.
    najpierw zmiany muszą dotyczyć postrzegania otaczającej rzeczywistości, a dopiero po tym sposobów realizacji.

    A Pan dalej tkwi w systemie hierarchicznym i próbuje w niego wstawki egalitarne wstawić.
    To nie ta droga. Trzeba przebudowy świadomości. Zaprzeć się siebie - to w Ewangelii wystepuje. Dlaczego, zwłaszcza katolicy , z tego nie korzystają?
  • ?
    "kapitał ma narodowość i niemal wszystkie kraje stosują protekcjonistyczną politykę wobec własnych firm czy gospodarstw domowych." Niemal znaczy bez Polski ?

    "koszty związane z rzuceniem palenia w danym momencie przewyższają użyteczność z porzucenia palenia" to jest tylko część prawdy, podstawą jest uznanie, że przyjemność palenia jest tak duża, iż warta poświęcenia odrobiny zdrowia.

    Przy okazji należy dodać, iż "nauka" twierdzi, że każdy żyjąc we współczesnym mieście "wypala paczkę papierowsów dziennie", a więc palenie, to tylko dodanie drugiej paczki.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:26:31
    Oczywiście, że boję się zmian, jak każdy człowiek, tym bardziej, że przez lata popierałem niemal bezgranicznie PiS. Niemniej zawsze pisałem, że będę go krytykował, jeżeli uznam to za stosowne a decyzje będą przeciw Polsce i Polakom.

    W wielu miejscach i w wielu postach wyrażałem tą krytykę, chociaż uważam, że i tak na razie nie mamy alternatywy, bowiem dojście do władzy PO oznaczało będzie być może koniec Polski.

    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 09:39:54
    ..."bowiem dojście do władzy PO oznaczało będzie być może koniec Polski."
    Mam obawy i mogę je mieć, że powtórne dojście do władzy pisu może oznaczać całkowity koniec Polski i oficjalny początek polin, już na 100% !
    Poko istnieje tylko medialnie, wajcha przestawiona na pis, bo pis da_je zarobić, vide dwukrotna cena za F-35 / 447 /...
  • PIS udowodnił że spełnia obietnice.
    PO udowodniło że obietnic nie spełnia.
    PIS prowadzi politykę pro społeczną
    PO prowadzi politykę antyspołeczną.
    PIS obiecuje podniesienie poziomu życia i mówi jak to zrobi
    PO obiecuje niespójne i sprzeczne "wypierdki" i nie mówi jak to zrobi

    Ludzie to widzą, ludzie chcą lepiej żyć...
    ludzie pójdą do wyborów.
    PIS wygra wysoko...

    Jest jedno poważne ale...
    W sejmie głównie PO stosowało taką politykę przepychania anty Polskich ustaw... tworzono ustawę którą wszyscy popierali bo nie tytuł nie budził kontrowersji...a w środku między bardzo popieranymi paragrafami przemycani jakieś świństwo wobec Narodu...

    Każda krytyka ustawy była zakrzykiwana .. że kryty nie chce by narodowi zrobiono ustawą "dobrze" że jest antynarodowy wrogiem polakom odmawia samotnym matkom wsparcia, nie kocha dzieci..itp.

    Strategia PIS może być też tak odczytywana...(PIS rozdaje cukierki by zdobyć pełnię władzy z która nie mamy gwarancji co zrobi)
    zwłaszcza w kontekście polityki zagranicznej PIS...
    to mnie niepokoi...

    Mam jednak swoje obserwacje z pierwszej ręki... Mateuszka znałem osobiście... i środowisko w którym się obracał...
    znałem też trochę środowisko zimnego Lecha i jego środowiska...
    ..a mój kolega ze studiów fajny serdeczny do dzisiaj jest skrajnie, zoologicznie anty PIS.. nadal go lubię choć nie rozumiem...

    Per saldo wszystko to skłania mnie to pewnego zaufania do tego co robi PIS. Myślę że PIS nie szykuje jakiejś niemiłej niespodzianki
    na skalę wprowadzanych reform... bo musiałoby to być wprost Pollin albo inna Ukro-Polonia... albo gorzej Ukro-Pollin.

    Tak sobie filozofuję... publicznie...
  • Moim zdaniem
    ---------------------
    "Tych ludzi już nic nie zmieni, pozostaną dalej wyznawcami PO, bo wedle nich to jest bardziej strawne niż odczuwanie poczucia dysonansu poznawczego (powyborczego)."
    ---------------------
    wystarczy aby ich wyrocznie w postaci Polsatów, TVN-ów, GazWyb zaczęły poniewierać - PO - to i ich wyborcy zaczną ową PO poniewierać.
    Wniosek?
    Tak to działa - jeżeli w/w media im z mózgownic swoje szambo zrobiły - to i to szambo musiałyby im te same media z ich mózgownic wypompować.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej