Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
552 posty 1347 komentarzy

krzysztofjaw

krzysztofjaw - Właściwie: Krzysztof Jaworucki. KONSERWATYSTA W IDEI I WARTOŚCIACH ŻYCIOWYCH, KONSERWATYWNY LIBERAŁ W GOSPODARCE. EKONOMISTA I FINANSISTA. PATRON DUCHOWY: BŁ. JERZY POPIEŁUSZKO, AUTORYTET MORALNO-ETYCZNY: ŚW. JAN PAWEŁ II, MENTOR POLITYCZNY: E. B

Moja Polska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy polskie przepiękne góry, mamy jeziora i morze, mamy rzeki, mamy lasy, mamy zabytki i parki narodowe, gdzie jest szum drzew i śpiew ptaków... czy czegoś więcej potrzeba do pełni szczęścia żyjąc w naszej Ojczyźnie?

 Ostatnio nasza bieżąca rzeczywistość jakoś mnie oddala od polityki, bo przecież raczej wiadomo kto wygra wybory, tylko ważne jest w jakim procencie. 

 
Są jeszcze lato i wakacje, i mimo, iż kampania wyborcza już się rozpoczęła to tak naprawdę eksploduje ona we wrześniu a teraz nieraz lepiej skupić się na letnim wypoczynku niż tkwić cały czas w bieżącej polityce. Stąd trochę refleksyjnie zacząłem pisać o podróżach w piękne polskie rejony turystyczne. To też moja Polska, Polska naprawdę piękna i warta jej poznawania i odkrywania na nowo.
 
Mamy polskie przepiękne góry, mamy jeziora i morze, mamy rzeki, mamy lasy, mamy zabytki i parki narodowe, gdzie jest szum drzew i śpiew ptaków... czy czegoś więcej potrzeba do pełni szczęścia żyjąc w naszej Ojczyźnie?
 
Przez ostatnie 4 lata rządów PiS Polska zyskuje i zyskują też jej mieszkańcy... po raz pierwszy od katastrofalnej tzw. reformy L. Balcerowicza. Rozwijamy się. Mamy duży PKB, zamożność rośnie, bezrobocie zbliżyło się do granic bezrobocia strukturalnego, popyt efektywny jest duży, ale inflacja nie rośnie. Deficyt budżetowy jest najniższy od wielu, wielu lat i to mimo ogromnych środków przeznaczanych na programy społeczne ZP (PiS oraz partie Z. Ziobry i J. Gowina), nasze obligacje państwowe tanieją, a ich wykup pochłania mniejszą część naszej gotówki, strefa społecznego ubóstwa została mocno zredukowana, wzmocniono nasze bezpieczeństwo. Polakom żyje się lepiej i to widać na każdym kroku...
 
Tyle uśmiechu na twarzach Polaków, tyle małych dzieci hasających na podwórkach cieszą i napawają radością i optymizmem.
 
A totalna opozycja? No cóż dalej tkwi w swoim obłędzie niezorganizowania i braku jakiegoś programu. PiS ma i program, i pokazał, że potrafi go realizować. Jest partią przewidywalną i wiarygodną. Stąd też moje refleksje nad istotą naszej Ojczyzny i nas samych.
 
Polska jest piękna choć nieraz i brzydka, ale ją kochamy. Dla wielu jednak jest przez nich znienawidzona, szczególnie przez nierdzennych i fałszywie malowanych Polaków, którzy polskie nazwiska posiadają jedynie z własnego sobie ich nadania.
 
Polska to dla nas umiłowana Ojczyzna – macierz będąca obiektem tęsknoty i westchnień; odniesieniem do najważniejszej przesłanki ich tożsamości. I często im jesteśmy dalej (np. na stałej lub czasowej emigracji) od tej naszej Polski, tym staje się Ona dla nas piękniejsza, idealizujemy ją, gdzieś tam wewnętrznie zaczynamy doceniać jej dla nas ogromne znaczenie, przypominamy sobie już tylko raczej pozytywne z nią wspomnienia... właśnie tęsknimy i może nieraz też żałujemy, że... ją opuściliśmy... że nie zrobiliśmy dla niej tego, co mogliśmy najlepszego i na co było nas stać. Bardzo często chyba też w takich przypadkach mamy poczucie, że nie docenialiśmy jej piękna i znaczenia, gdy byliśmy jej i ona była dla nas....
 
Przypominając słowa naszego wieszcza Jana Kochanowskiego, który pisał: "Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz..." (zobacz przypis 1) wielu z nas dowiedziało się zapewne o "smaku" Polski, naszej Ojczyzny wtedy, gdy ją stracili, emigrowali na stałe, działali wbrew jej i przeciwko niej (to tak jak palacz dostawszy raka płuc przez palenie papierosów zawsze żałuje, że palił... i, gdyby tak można było cofnąć czas...).
 
Utratę tej Ojczyzny i żal za popełnione błędy zapewne odczuwało wielu Polaków wtedy, gdy Polska na przeszło 100 lat straciła niepodległość i zniknęła z mapy świata zagrabiona przez Zaborców. Podobne odczucia towarzyszyły wielu naszym Rodakom (nie mówię tu o zdrajcach i konformistach życiowych oraz ideowych), gdy na przeszło 40 lat Polska znów straciła niepodległość zagrabiona tym razem przez jednego z byłych Zaborców, tym razem pod hasłami "ogólnoświatowej szczęśliwości" zwanej komunizmem czy też realnym, marksistowskim socjalizmem. "Nie jest grzechem popełniać błędy, ale nie wyciągać z nich właściwych wniosków" (zasłyszana i już powszechnie bezźródłowo uogólniona sentencja). Boję się, że może i tym razem popełniamy znów ten sam błąd tracąc niepodległość i suwerenność na rzecz tym razem nie ZSRR, ale tworu, który ja nazywam ZSRE (Związek Socjalistycznych Republik Europejskich).
 
Po powyższej dość obszernej dygresji... wracając do naszej ukochanej Polski. To dla niej miliony rdzennych Polaków, ale też Ci, którzy nie będąc Polakami pokochali ją miłością najwyższą... oddawało życie walcząc przez wieki o jej Wolność, Niepodległość i Suwerenność.
 
W naszej polskiej historii doszukać się można wszystkiego: heroicznego patriotyzmu i zdrady narodowej; mądrości i głupoty; pozytywistycznej pracy i saskiego rozpasania; ograniczającego działania i relatywizującego podstawowe wartości i cnoty ludzkie – realizmu, ale i słowiańskiego nierzeczywistego romantyzmu. Mieliśmy zarówno wybitnych przywódców, jak i kompletnie rządzących Polską zwyczajnych durniów lub też cynicznych zdrajców.
 
Mamy swoje wady i zalety... zresztą jak każdy naród i każde skupisko społeczne tworzące jakąś Wspólnotę, którą cementuje: unikalny język, kultura, tradycja,wiara, przeszłość, historia, określone idee czy też charakter i zakres celów do realizacji i przyszłego osiągnięcia.
 
Jesteśmy różnorodni: mieliśmy w swoich dziejach geniuszy oraz wspaniałych pisarzy, naukowców, noblistów... ludzi wielkich, ale też wśród nas było też i dalej jest wielu małostkowych szubrawców oraz pospolitych idiotów...
 
Jesteśmy więc tacy jak wszyscy ludzie na Ziemi i wszystkie narody... ale to Polska potrafiła się odrodzić po zaborach i zbudować wspaniałą II Rzeczpospolitą, może i z wadami, ale wynikającymi raczej właśnie z okresu tak długiej bezpaństwowości i konieczności budowy od podstaw organizmu państwowego... ech, gdyby nie II Wojna Światowa.... Zawsze mnie zastanawia jednak jak daleko więcej relatywnie osiągnęliśmy w dwudziestoleciu międzywojennym niż w tym samym okresie czasu III RP... i wtedy zaczynam być zły i wściekły za zmarnowanie 30 lat tej naszej "niby" niepodległości po 1989 roku....
 
Złość mi mija wtedy, gdy przypominam sobie słowa naszego Rodaka Papieża Jana Pawła II: "Ojczyzna, Polska jest naszą matką ziemską. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej". TAK. Polska ma prawo do naszej miłości szczególnej! Nie płaczmy więc nad straconymi szansami, nad zmarnowanym czasem, nad "rozlanym mlekiem". Budujmy Naszą Polskę ponownie. Odzyskajmy ją dla siebie, naszych dzieci i wnuków. Odzyskajmy ją i stwórzmy od podstaw Nową, Najjaśniejszą Rzeczpospolitą... mądrą, nowoczesną, prawą i sprawiedliwą!
 
Głosujmy w wyborach na ludzi, którzy są tą Polską zachłyśnięci i walczą o jej dobro i dobro nas wszystkich - Polaków!
 
[1]: Jan Kochanowski, "Na Zdrowie" - fraszka wydana w Pradze w roku 1598 w publikacji Bartłomieja Paprockiego w: Jan Kochanowski, Ja dobrej myśli zawżdy chcę używać, PIW, Warszawa 1981, s. 66.
 
 
 
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
 
Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Mamy polskie przepiękne góry, mamy jeziora i morze, mamy rzeki, mamy lasy, mamy zabytki i parki narodowe, gdzie jest szum drzew i śpiew ptaków..."

    ... i ZUS

    Pozdro!
  • @Jasiek 11:03:57
    https://www.youtube.com/watch?v=kvYisSgHK4Q
  • @fretka 11:26:17
    Dziękuję.

    @--->>>>>>-------------
  • Poliniacy z PiS
    tak są "zachłyśnięci" Polską, że zaraz się udławią.
  • @fretka 11:26:17
    A co ten filmik który pani wstawiła, ma rzeczy w tym poście i komentarzu?
    Bo jakoś nie widzę związku.
  • @Jasiek 11:03:57
    Szanowny panie Jasiek.
    Opowiem epizod który widziałem z ZUS-ie a jest to teraz tam bardzo powszechne. Otóż przy okienku siedział jegomość w wieku ok 40 lat, wezwany tam w celu ustalenia tzw kapitału początkowego do przyszłej emerytury. Pani przy okienku zapytała o okresy zatrudnienia, więc jegomość wyciągnął kartkę A4 i zaczął wyliczać zapisane tam okresy zatrudnienia (a miał tam tego naprawdę sporo).
    Pani w okienku, nie zwracając na to uwagi, powiedziała tylko : -ŚWIADECTWA PRACY!
    Struchlały jegomość stwierdził że nie ma żadnego świadectwa pracy, bo wszystkie te okresy zatrudnienia były na umowy zlecenie...
    - TO CO JA MAM PANU TUTAJ NAPISAĆ!?...
    Zawiedziony, struchlały jegomość powoli wstał i z głową spuszczoną powoli odszedł od okienka...
    NIE BĘDZIE MIAŁ EMERYTURY... odezwały się ciche głosy osób komentujących...
    Moja córka ma taką samą sytuację... usłyszałem...

    Ja będę miał emeryturę, bo pracowałem za PRL-u (i potem jeszcze z rozpędu w "wolnej" POlsce) i państwowe zakłady w których pracowałem płaciły mi składki do ZUS...
    Gdyby nie było za PRL-u (i z rozpędu także i dzisiaj) tej nieprawdopodobnej wartości zdobyczy socjalnej, to z czego bym żył w wieku emerytalnym?
    Chodziłbym po wsi (tak jak to pokazał Reymont w "Chłopach") i prosił u rolnika bym mógł spać w stodole i zjeść coś z resztek z jego stołu?

    Co myśmy "Solidarnościowcy" zrobili tym teraz młodym pokoleniom?
    Myślę, że ciężko TAM u Góry za tą pychę zapłacimy
  • Doadłbym może tutaj to:
    https://www.youtube.com/watch?v=_6Zw1fqxptI
    z czasów, gdy beztroska ówczesnego życia i nasza jeszcze wtedy Polska, skłaniała do pisania takich piosenek przez polskie zespoły młodzieżowe.
    Bo później pojawiła się ta cała dekadencja, Jarociny, Perfecty, Dżemy, Lady Punki itd... no i skończyło się.
    Daliśmy się przez nich podpuścić i... poszło...
    I teraz już Polski nie mamy. Jeszcze odbiorą nam Polskie Lasy Państwowe i na koniec podatkiem katastralnym nasze mieszkania i domki...
    a spod mostów, to będą nas przepędzać, tych co przezyją, bo najpierw traci się pracę, potem mieszkanie, rodzinę, zdrowi i... życie...
    Ilu Polaków już przez to przeszło? Tysiące, setki tysięcy, miliony?
    Ja szacuję, że razem z samobójstwami parę milionów...
  • autor
    ,,...gdy na przeszło 40 lat Polska znów straciła niepodległość zagrabiona tym razem przez jednego z byłych Zaborców, tym razem pod hasłami "ogólnoświatowej szczęśliwości" zwanej komunizmem czy też realnym, marksistowskim socjalizmem...."

    Wciskanie w tekst o Polsce takich kawałków jak wyżej to obrzydliwość.
    W czym niby straciła tą niepodległość nasza ojczyzna Polska?
    Ze odbudowała się z gruzów po II WŚ?
    Że powstały tysiące zakładów i fabryk i miliony stanowisk pracy?
    Że zlikwidowano analfabetyzm?
    Że budowano szpitale i przychodnie, że w każdej szkole była pielęgniarka i dentystka, że miliony ludzi zdobyły wykształcenie techniczne i zawodowe?
    Że budowano nie tylko szkoły, szpitale i sanatoria, ale także obiekty sportowe i rekreacyjne, mieszkania dla robotników i przedszkola dla ich dzieci.

    Czy ma pan nas za głupców?
  • @Jasiek 11:03:57
    ZUS.... hmmm. Jest to skostniała struktura, ale na razie nie możemy go zlikwidować i chyba pozostaje nam tylko jego reforma. Są różnorodne pomysły na przyszłą emeryturę choćby Pracownicze Plany Kapitałowe, gdzie mamy swoje pieniądze na własnych kątach. Mają być one rozszerzone następnie o średnie, małe i mikrofirmy a nie tylko na duże. Jest to jakiś pomysł. Może się uda.

    Prawdopodobnie też zostaną wprowadzone zapisy o dobrowolnej składce zdrowotnej poza ZUS-em. To też może być ciekawa rozwiązanie.

    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:54:14
    Nie chcę takich komentarzy. Może i nie mam racji, ale proszę tedy o merytoryczną krytykę. Sam nie jestem fanatycznym PiS-owcem, ale jestem realistą i wiem, że mój ustój monarchii konstytucyjnej jest nierealny. I po raz kolejny piszę, że trzeba wybierać mniejsze zło. Ja sam jeszcze nie wiem jak zagłosuję, bo chciałabym aby do sejmu dostała się Konfederacja. Byłoby to patrzenie na ręce władzy z prawej a nie tylko z lewej strony. Konfederacja byłaby czymś w rodzaju węgierskiego Jobbiku.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 12:55:43
    Ja zacząłem pracę po studiach w roku 1993 i mam wszystkie świadectwa pracy i zawsze ZUS był odprowadzany.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 13:03:21
    Dlatego potrzebny jest głos na Konfederację, choć ja sam nie wiem jak zagłosuję. Chyba oddam głosy po równo: na PiS i na Konfederację.
    Pozdrawiam
  • @krzysztofjaw 14:38:49
    Ja nie godzę się na głosowanie na "mniejsze zło". W końcu mamy szansę na coś nowego i nie zmarnujemy tej szansy. Porównanie z Jobikiem bardzo trafne. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam ale jestem przerażony Twoją oceną PiS. Nic osobistego.
    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:01:31
    Oj REuszkiewicz, Ruszkiewicz.

    Toć jeśli nazwisko Szanownego od rusztu pochodzi, to wskazuje, że należałoby cię na ruszt położyć, a opiekać przewracając abyś się nadmiernie nie przypalił i dopiero takiego "do ogólnego spożycia " podać.
    Może wtedy twoje uwagi byłyby bardziej "zjadliwe".

    PS. A bój się, bo podobno gdzieś na Kujawach mają pomnik Piłsudskiego postawić - to aby odstraszał i przeganiał czarne chmury głupich myśli tamtejszych "okazów" wspierających komuchów i ich popleczników z PO.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:26:33
    Ja pochodzę z Kujaw a w szczególności z Włocławka, choć trzy czwarte życia spędziłem w Toruniu. Ale moje rodzinne miasto to wylęgarnia komuchów.
    Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 12:39:58
    A nic. Nostalgia mnie dopadła. Tekst autora o polach i rzekach spowodował ten stan.
  • @Jan Paweł 12:55:43
    A kogo to jest wina ? Jak się zmienia ustrój to i powinno się zmienić zasady ubezpieczeń emerytalnych i zdrowotnych. U nas powstała dziwna mieszanka socjalizmu i kapitalizmu. Coś takiego nie zadziała. Kiedyś któryś rząd to próbował zmienić, powstały kasy chorych. Niestety jacyś populiści to uwalili, pod hasełkiem ,,solidarności społecznej''. Według mnie, to ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne powinno być prywatną sprawą pracownika. Pracodawcę powinno g.. obchodzić gdzie i na ile pracownik się ubezpieczył. Umowa o pracę też powinna być umową miedzy pracodawcą i pracownikiem w której są określone warunki zatrudnienia. Jedyne co do pracodawcy powinno należeć to odprowadzenie podatku dochodowego od pensji do US i niedopuszczenie pracownika do pracy jeżeli ten nie przedstawi swojej umowy na ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne. Niestety ale tak w Polsce nie będzie bo rządzący stracili by kontrolę nad sporą kasą wypracowaną przez Polaków. A ile pociotków i znajomych królika straciło by robotę w ZUS i innych instytucjach udających że pracują dla dobra pracownika.
  • @Jan Paweł 12:55:43
    Widzę, że Pan dalej nie ogarnia tematu.
    Już to Panu kiedyś wyjaśniałem, ale widzę, że nic nie pomaga.
  • @krzysztofjaw 14:38:49
    Choćby pisanie o tym ile to dzieci nie biega, to jednak bajka. Zasiłki wcale nie ratują naszej sytuacji demograficzne, a dzieci jest niemal tyle samo, bo z 10 lat temu.
    Pisanie o uśmiechach to propaganda w stylu Potiomkina. Nic więcej. A długi rosną i rosną.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:26:33
    Kolejny pomnik tego szkodnik i dyletanta wojskowego? Merytorycznie nie da się uzasadnić wielkości to trzeba pomniki stawiać?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej